z twych postów domyśleć się można że masz bardzo dobre kontakty z mamą i że jesteście przyjaciółkami.
Posty to nie jest jeszcze całe życie. Myślisz, że się z nią nie żrę? Nigdy nie zabiegałam o jej uwagę, z nikim o nią nie rywalizowałam bo nie była mi zbytnio potrzebna. Moja mama nie zmusza mnie, bym opowiadała jej przy stole, przy obiedzie np. całe swoje obecne życie. I całe szczęście - mówię jej, ile uznam za słuszne.
jedynaki często mają wszystkiego pełno i żadko potrafią zrozumieć problemów rówieśników z rodzin przeciętnych.
Nie wiem, czy rodzinę z ojcem alkoholikiem można uznać za pełną, bezpieczną i dostatnią, ale nie chcę już psuć Twojej teorii
