Nienawidze rozmawiac przez telefon, wole na zywo.
Myśle, ze nigdy bym tak nie zrobila, nawet gdyby moj facet byl na drugim koncu swiata

Ale sa inne pikantne sztuczki, ktore moze warto wykorzystac.
Jakaś karteczka z jakims pikantnym napisem, co to go czeka wieczorem wsunięta do kieszenie spodni, gdy On wychodzi do pracy.
Jeszcze nie probowalam, ale kto wie. Moze jak bedziemy ze soba mieszkac
