|
alanho
|
 |
« : Luty 27, 2008, 13:47:38 » |
|
Co waszym zdaniem ma gorszy wpływ na zdrowie(zarówno fizyczne jak i psychiczny) regularne palenie (parę papierosów dziennie) czy picię alkoholu ( parę razy tygodniowo -ale nie codziennie) ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
legalna
|
 |
« Odpowiedz #1 : Luty 27, 2008, 13:50:41 » |
|
Mi się wydaje że palenie papierosów. Podobno już od pierwszego można nabyć raka płuc (powinnam się chyba bać  ) a od picia wątroba od razu nam chyba nie wysiądzie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej.
|
|
|
|
**MJ**
|
 |
« Odpowiedz #2 : Luty 27, 2008, 14:01:27 » |
|
Co waszym zdaniem ma gorszy wpływ na zdrowie(zarówno fizyczne jak i psychiczny) regularne palenie (parę papierosów dziennie) czy picię alkoholu ( parę razy tygodniowo -ale nie codziennie) ? :* Podobno już od pierwszego można nabyć raka płuc (powinnam się chyba bać Nie dostaje sie raka od palenia tylko zwieksza sie prawdopodobienstwo zachorowania. BTW papierosy sa jedyna uzywka nie majaca wplywu na psychike, wole umrzec na raka niz miec mozg wyzarty procentami. Nie wiem co jest bardziej szkodliwe, czesciej pale niz pije, ale jak juz pije to pale ^^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
|
|
|
|
alanho
|
 |
« Odpowiedz #3 : Luty 27, 2008, 14:08:55 » |
|
:* Podrywasz mnie ? Nie musisz ;p to był tylko taki czuły akcent w tym jakze pieknym temacie mjNie wiem co jest bardziej szkodliwe, czesciej pale niz pije, ale jak juz pije to pale ^^ A ja odwrotnie, jak pale to zawsze piję.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Ceemka
|
 |
« Odpowiedz #4 : Luty 27, 2008, 15:32:40 » |
|
Ja tam wole picie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
i_d_i_o
|
|
|
|
I3ziko
|
 |
« Odpowiedz #5 : Luty 27, 2008, 15:45:30 » |
|
kto pije i pali - nie ma robali.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
|
|
|
|
caessa
|
 |
« Odpowiedz #6 : Luty 27, 2008, 16:50:07 » |
|
nigdy nie piłam. wypaliłam jakies pół paczki. BTW papierosy sa jedyna uzywka nie majaca wplywu na psychike, wole umrzec na raka niz miec mozg wyzarty procentami. dokładnie. fajki nie spowodują, że zacznę się zachowywać tak jak nie chcę, lub nie powinnam. wybieram fajki
|
|
|
|
|
Zapisane
|
w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
|
|
|
|
harlequin
|
 |
« Odpowiedz #7 : Luty 27, 2008, 17:24:59 » |
|
Wydaje mi się, że palenie papierosów ma gorszy wpływ na zdrowie, jeżeli porównywać do osoby pijącej alkohol, ale która nie jest alkoholikiem. Widzę to po moim tacie. Przez całe swoje życie nie wypił tyle, ile ja potrafię jednego dnia, ale za to pali od 15. roku życia papierosy. Miał zawał, problemy z krążeniem, no i wygląda na ponad 60 lat, a jego skóra ma, no... chorą barwę. Inna sprawa jest z psychiką, pod tym względem na pewno alkohol jest gorszy. Osobiście mimo wszystko wolę pić, tylko nie za często 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wookaszek
|
 |
« Odpowiedz #8 : Luty 28, 2008, 20:30:04 » |
|
w takim razie Wydaje mi się, że palenie papierosów ma gorszy wpływ na zdrowie . Piję dośc często, jednak w większych ilościach na imprezach/urodzinach, czasami w łiked jakis. Palę codziennie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim Znajdź szczęście i daj je swym bliskim Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
|
|
|
|
fobia
|
 |
« Odpowiedz #9 : Luty 28, 2008, 20:56:21 » |
|
Pale codziennie, pije prawie codziennie. Jakie to szkodliwe wie każdy, wystarczy włączyć TV.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Northern wind take my song up high To the Hall of glory in the sky So its gates shall greet me open wide When my time has come to die
|
|
|
|
Sakura
|
 |
« Odpowiedz #10 : Luty 28, 2008, 21:04:37 » |
|
Ja tam wole picie.  Ale teraz tylko w rozsądnych ilościach .... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza, więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz! Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
|
|
|
|
labanda
|
 |
« Odpowiedz #11 : Luty 29, 2008, 01:06:27 » |
|
picie jest gorsze. długo dochodziłam do siebie po wakacjach. do papierosa nie potrzebuje piwa, a do piwa papierosa i owszem .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
!!!
|
|
|
|
Alearan
|
 |
« Odpowiedz #12 : Luty 29, 2008, 19:09:16 » |
|
BTW papierosy sa jedyna uzywka nie majaca wplywu na psychike, wole umrzec na raka niz miec mozg wyzarty procentami. Ma wpływ. Jak wiemy - papierosy mają związek z nikotyną. Nikotyna jest dość silną toksyną działającą na układ nerwowy, i stosuje się ją m.in. w mieszankach z innymi związkami jako środek owadobójczy. Dawka LD50 to ok 50 mg. Nikotyna jest silnym agonistą receptorów N-acetylocholinowych. W niskich dawkach (1-3 mg) wykazuje działanie stymulujące, co jest głównym powodem, że palenie papierosów sprawia przyjemność. Nikotyna działa na organizm człowieka na wiele różnych sposobów, gdyż wiąże się trwale i blokuje działanie kilkudziesięciu różnego rodzaju enzymów. W małych dawkach działa ona stymulująco, powodując wzmożone wydzielanie adrenaliny, co powoduje wszystkie związane z tym objawy (zanik bólu i głodu, przyspieszone bicie serca, rozszerzone źrenice itp). Nikotyna działa również na ilość dopaminy w mózgu. Jest to kolejny powód dlaczego nikotyna jest uzależniająca. Ludzie palą, aby utrzymać wysoki poziom dopaminy w mózgu. Badania dowiodły również, że nikotyna jest słabym inhibitorem MAO. Ciekawostką jest, że większość (75-90%) ludzi chorych na schizofrenię pali papierosy. Prawdopodobnie wynika to z powodu obniżonego poziomu dopaminy w mózgu schizofreników, którego przyczyną są leki przeciwpsychotyczne.
Nikotyna, paradoksalnie, przewyższa toksycznością i mocą uzależniającą wiele nielegalnych narkotyków (niektórzy ludzie uznają ją za silniej uzależniającą od morfiny), pomimo to nie jest jednak do nich zaliczana ze względów kulturowo-tradycyjnych. Wolę się napić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
When I get sad, I stop being sad and be awesome instead. True story.
|
|
|
|
kreska
|
 |
« Odpowiedz #13 : Luty 29, 2008, 19:54:29 » |
|
fajki nie spowodują, że zacznę się zachowywać tak jak nie chcę, lub nie powinnam. Zgadzam sie. Pod wzgledem fizycznym regularne palenie czy tez picie uwazam za tak smao grozne. Picie - chociazby marskosc watroby. Palenie - czynnik mogacy spowodowac raka pluc gdy ma sie do tego 'predyspozycje', a kto wie, ze ich nie ma? Pod wzgledem psychicznym regularne palenie Cie nie zmienia, picie tak.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
pavlitto
|
 |
« Odpowiedz #14 : Marzec 02, 2008, 10:39:50 » |
|
Palenie idzie w płuca i krtań. Picie w dużych ilościach idzie w nerki i wątrobę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Lilka jest bogiem, Citroën nałogiem. "Ten kto wymyślił piwo był mędrcem" - Platon "Zagubiłem się w Lilly Town" - pavlitto
|
|
|
|