emilia99
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« : Kwiecień 19, 2007, 16:38:07 » |
|
Konduktor w pociągu pyta podróżującej z psem blondynki: -Czy pani zapłaciła za tego psa? -Ależ skąd? Dostałam go na urodziny!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
SaNdRuSiA
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 19, 2007, 16:47:46 » |
|
Uradowana blond-żona wraca do domu. - Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym świetle i ani razu nie zapłaciłam mandatu! - No i...? - Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
emilia99
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 19, 2007, 16:48:38 » |
|
Blondynka wstaje rano z łóżka i podchodzi do okna. Mąż pyta: • Jaka dziś pogoda? • Skąd mogę wiedzieć? Jest straszna mgła, pada deszcz i niczego nie widać!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Charming
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 19, 2007, 16:50:22 » |
|
- Co może uderzyć blondynkę, a ta nawet nie będzie o tym wiedzieć? - Myśl.
- Co myśli blondynka, gdy widzi faceta? - Ciekawe, jakie ma narzędzie pracy?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Ceemka
|
 |
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 20, 2007, 13:56:03 » |
|
Przychodzi blondynka do kiosku: -Poproszę bilet za złotówkę. -Proszę bardzo. -Ile płacę?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
i_d_i_o
|
|
|
|
Lee
|
 |
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 24, 2007, 10:31:34 » |
|
- Słyszałam, że rozwodzisz się z mężem. - Tak. - W takim razie mogę ci polecić dobrego adwokata. - Dziękuję, już znalazłam niezłego biznesmena
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
_fon
|
 |
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 28, 2007, 06:48:14 » |
|
Zdenerwowana blondynka krzyczy do boy'a hotelowego: - Pan sobie myśli, że jak jestem ze wsi, to może mnie pan wsadzić do tak małego pokoju?! - Ależ proszę pani, jedziemy na razie windą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
zombi
|
|
|
|
elka22
|
 |
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 28, 2007, 19:28:00 » |
|
Dlaczego blondynki na wsi szyją mężom kalesony z folii? - Bo pod folią szybciej rośnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ela
|
|
|
|
zabka
|
 |
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 29, 2007, 17:04:01 » |
|
Po co blondynka idzie w nocy na cmentarz? Żeby ją strach przeleciał
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Przyszłość jest dla tych, którzy wierzą w piękno marzeń"
|
|
|
|
_fon
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 30, 2007, 14:46:04 » |
|
Blondynka i brunetka oglądają wiadomości i blondynka mówi do brunetki: - Założę się o 100 dolców, że ten facet nie skoczy z tego budynku. Brunetka przyjmuje zakład i facet skacze z budynku, po czym brunetka mówi: - Nie mogę wziąć twoich pieniędzy, ja już dziś widziałam te wiadomości i wiedziałam, że ten facet skoczy. Blondynka na to: - Ja też je już dziś widziałam i myślałam, że drugi raz nie skoczy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
zombi
|
|
|
|
*bulik)
|
 |
« Odpowiedz #10 : Maj 02, 2007, 21:51:56 » |
|
Przychodzi blondynka do sklepu i mówi: - Poproszę dziesięć pułapek na myszy. - Po co pani tyle pułapek? Przecież wczoraj już pani kupiła dziesięć! - Te wczorajsze są już zajęte...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Arek
|
|
|
|
Schiza009
|
 |
« Odpowiedz #11 : Maj 02, 2007, 22:17:48 » |
|
Pizzeria Blondynka wchodzi do pizzeri z psią kupą w ręku i krzyczy: -PATRZCIE PRAWIE W TO WLAZłAM!
Blondynka przed wejsciem do autobusu czyta tabliczke: PSY WNOSIMY NA REKACH -Boze kochany skąd ja teraz psa wezmę!
Blondynka w sklepie pyta się: - Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie? Na to sprzedawczyni: - Bardzo proszę ale mamy też przymierzalnię.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
WRÓCIŁAM
|
|
|
|
_fon
|
 |
« Odpowiedz #12 : Maj 03, 2007, 08:23:47 » |
|
- Słyszałam, że rozwodzisz się z mężem. - Tak. - W takim razie mogę ci polecić dobrego adwokata. - Dziękuję, już znalazłam niezłego biznesmena
|
|
|
|
|
Zapisane
|
zombi
|
|
|
|
Rajan
|
 |
« Odpowiedz #13 : Maj 03, 2007, 18:37:28 » |
|
Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki: - Poproszę episkopat. - Chyba epidiaskop? - Proszę pani, to ja podejmuję diecezje! - Chyba decyzje? - Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gumis
|
 |
« Odpowiedz #14 : Maj 03, 2007, 19:15:27 » |
|
Blondynka i brunetka oglądają wiadomości i blondynka mówi do brunetki: - Założę się o 100 dolców, że ten facet nie skoczy z tego budynku. Brunetka przyjmuje zakład i facet skacze z budynku, po czym brunetka mówi: - Nie mogę wziąć twoich pieniędzy, ja już dziś widziałam te wiadomości i wiedziałam, że ten facet skoczy. Blondynka na to: - Ja też je już dziś widziałam i myślałam, że drugi raz nie skoczy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|