Hitler postanowił zrobić mały eksperyment. Poszedł do starego żyda i powiedział mu:
- Jak skoczysz z 4 piętra to dam ci wyżywienie dla ciebie i twojej rodziny do końca tygodnia.
Zyd zgodził sie, poszedł skoczył, podbiega do niego wnuczek:
- Dziadku dziadku i jak?
- Spokojnie, mamy żarcie na cały tydzień
Hilter nieźle podnerwiony, ale nie rezygnuje
- Jak skoczysz z 6 piętra to dam ci zakwaterowanie dla ciebie i twojej rodziny. Żyd sie zgodził, poszedł, skoczył i przybiega do niego wnuczek.
- Dziadku dziadku i jak?
- Spokojnie, mamy zakwaterowanie.
Hitler już nie wiedząc co robić postanowił pogrązyć starego żyda całkowicie
- Jak skoczysz z 10 piętra to dam ci niemieckie obywatelstwo.
Żyd sie zgodził, poszed skoczył i podbiega do niego wnuczek:
- Dziadku dziadku i jak?
- Spie*dalaj żydzie!!!
szkoda tylko ze autor nie wiedział ze żydów w Niemczech było dużo. ani niemieckie obywatelstwo ani język nie ratowały ich przed śmiercią.
A wiesz co to jest czarny humor ? Ludzie sie smieją z wszystkiego, to pomaga im czesto znieść cierpienia
z ludzkiego cierpienia to zwykle się nie śmieje, są granice przyzwoitości i dobrego gustu. Takie kawały opowiadałem jak miałem 6 lat w przedszkolu bo jeszcze nie znalem historii polski ...teraz mi głupio.
wyobraź sobie ze nawet sami amerykanie wymyślają kawały o WTC
Jako osoba mieszkająca w stanach od 12 lat powiem ze nie słyszałem nigdy z ust amerykanina kawału o ludziach którzy zginęli 11 września. Owszem są kawały o Osamie Bin Laden ale to zupełnie co innego...
a czy my Polacy opowiadamy może sobie kawały o Katyniu?
Myślisz ze powinniśmy nabrać dystansu do tego mordu?