|
Grzesiek
|
 |
« : Lipiec 14, 2005, 10:50:26 » |
|
Mistrz w pchniêciu kul± do trenera: - Dzi¶ muszê pokazaæ klasê... na trybunie siedzi moja te¶ciowa. - Eee! Nie dorzucisz....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Charming
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 14, 2005, 10:58:03 » |
|
Pewien facet stoi na przystanku i ca³uje wszystkie przeje¿d¿aj±ce tramwaje. W koñcu zgarnia go policja. - Co pan wyprawia? Po co ca³uje pan te tramwaje? Facet na to: - Bo wczoraj jeden z nich zabi³ moj± te¶ciow±, a ja nie wiem który!!!
Spotyka siê dwóch kolegów jeden jest wyra¼nie smutny drugi pyta go: - Czego jeste¶ smutny? - No wiesz porwali mi te¶ciow± i ¿±daj± okupu. - Zaraz, zaraz te¶ciow±? To co siê martwisz? - Powiedzieli, ¿e je¶li nie dam im okupu, to j± sklonuj±.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maverick
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 14, 2005, 11:44:08 » |
|
- Tato! Kidey babcia do nas przyjedzie ?? - Nie gadaj tyle tylko rozkrêcaj te tory...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Nynka
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 14, 2005, 13:38:19 » |
|
Przyjecha³a matka do córki w odwiedziny. -A mamusia do nas na d³ugo?-pyta ziêæ -Dopuki siê wam nie znudzê-odpowiada te¶ciowa -To mamusia nawet na herbatkê nie zostanie?!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Amik
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 14, 2005, 15:36:06 » |
|
Jasiu ju¿ dorus³ i spotyka star± nauczycielke. nauczycielka-O Jasiu i jak sobie u³o¿y³e¶ ¿ycie. Jasio-Wyk³adam chemie nauczycielka-a na jakim uniwersytecie Jasio-Nie na uniwersytecie. W biedr±ce
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Xel-Patriota Wita
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 29, 2007, 16:41:02 » |
|
Te¶ciowa zmar³a i ziêæ poszed³ zamówiæ trumnê. - Mo¿e ta dêbowa za 2000 z³? - Nie, za droga. - To mo¿e ta sosnowa za 1200 z³? - Nie, za droga. - Mo¿e jesionowa za 800 z³? - Nie, za droga. - To mo¿e taka zwyk³a za 500 z³? - Nie, za droga. - To mo¿e ze sklejki za 250 z³? - Nie, za droga. - To niech pan przyniesie te¶ciow±, dorobimy uchwyty.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
LoLkANH
|
 |
« Odpowiedz #6 : Kwiecieñ 08, 2007, 14:44:31 » |
|
Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta,a ¿e nie umia³ p³ywaæ, wiêc wo³a na pomoc do wêdkarza: - Ratuj moj± ¿onê. Dam ci stówê. Ja nie umiem p³ywaæ! Wêdkarz wskoczy³ do wody, uratowa³ babê i mówi do faceta: - Dawaj stówê, któr± mi obieca³e¶, a facet na to: - Jest jeden szkopu³. Kiedy by³a pod wod± my¶la³em, ¿e to moja ¿ona. Teraz widzê, ¿e to te¶ciowa. - Rozumiem - mówi wêdkarz siêgaj±c do kieszeni. - ile ci jestem winien?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Charming
|
 |
« Odpowiedz #7 : Kwiecieñ 08, 2007, 15:27:06 » |
|
¯ona mówi do mê¿a. - Kochanie, co kupimy matce na urodziny? - Wiem, ¿e chcia³a co¶ na pr±d. Mo¿e krzes³o?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Rajan
|
 |
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 28, 2007, 16:56:05 » |
|
- Jaka to jest te¶ciowa na 102? - 100 metrów od domu i 2 metry pod ziemi±.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
yoopi
|
 |
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 28, 2007, 19:31:25 » |
|
Do komisariatu wchodzi mê¿czyzna i zg³asza zaginiêcie te¶ciowej. - Kiedy zaginê³a? - Trzy tygodnie temu. - I dopiero teraz zg³asza pan zaginiêcie? - Tak, bo nie mog³em uwierzyæ w to szczê¶cie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Niestety, rzadko ko³o zdarzeñ obraca si³a naszych marzeñ. Jan Izydor Sztaudynger
|
|
|
|
Rajan
|
 |
« Odpowiedz #10 : Czerwiec 29, 2007, 12:58:07 » |
|
- Czemu jeste¶ taki smutny? - No wiesz porwali mi te¶ciow± i ¿±daj± okupu! - Zaraz, zaraz te¶ciow±? To co siê martwisz? - Powiedzieli, ¿e je¶li nie dam im okupu, to j± sklonuj±!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
elka22
|
 |
« Odpowiedz #11 : Lipiec 06, 2007, 21:09:22 » |
|
Jaka jest ró¿nica miêdzy te¶ciow± a S³oñcem ? ¯adna, na jedno i drugie nie da siê patrzeæ...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ela
|
|
|
|
_fon
|
 |
« Odpowiedz #12 : Lipiec 08, 2007, 06:42:39 » |
|
Do w³a¶ciciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony s±siad. - Czy mo¿esz po¿yczyæ mi dwa wiadra wody? - Oczywi¶cie, ale przecie¿ ty masz w³asn± studniê! - Tak oczywi¶cie ale do niej wpad³a te¶ciowa i woda siêga jej tylko do brody...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
zombi
|
|
|
|
wronka
|
 |
« Odpowiedz #13 : Lipiec 08, 2007, 10:07:12 » |
|
Odbywa siê rozprawa w s±dzie. Mê¿czyzna oskar¿ony jest o zamordowanie te¶ciowej. - Co oskar¿ony ma na swoj± obronê? - Wysoki S±dzie, jestem niewinny. To by³o tak: siedzia³em sobie w kuchni i obiera³em pomarañcze, gdy w pewnym momencie wy¶lizgnê³a mi siê z rêki skórka, a potem wypad³ mi nó¿ i w³a¶nie wtedy do kuchni wesz³a te¶ciowa i po¶lizgnê³a siê na skórce, i upad³a na nó¿... i tak siedem razy...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Daniel
|
 |
« Odpowiedz #14 : Wrzesieñ 15, 2007, 17:32:14 » |
|
Ulicami miasta uciecha w pop³ochu starsza kobieta, a za ni± biegnie mê¿czyzna i bije j± deska po plecach. Zatrzymuje go si³± przechodzieñ i krzyczy: - Co pan robi tej biednej kobiecie?! - To nie jest kobieta, to moja te¶ciowa. - To kantem j± pan walnij, kantem!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|