|
Darn
|
 |
« : Marzec 24, 2008, 02:22:15 » |
|
Prawie każda z nas była kiedyś na jakiejś diecie. Jakie są wasze osiągnięcia jeżeli chodzi o diety? Jakie stosowałyście? Jakie możecie polecić a jakie odradzić?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 24, 2008, 11:33:10 » |
|
Jakie są wasze osiągnięcia jeżeli chodzi o diety? hmmm.. Moją jedyna dietą jest obżerać się albo w ogóle nie jeść ;P Jakie stosowałyście? moze to nie dieta ale tryb zycia. Nie jadam śniadań, obiad to jakby kot napłakał(chyba ze jest coś co bardzoo lubię) , kolacja najbardziej syta. Jak jestem w skzole to jadam tak po 12 bułkę albo połowę kanapki koleżanki, a czasem nic dopiero jak wracam po 15 to jem. zdarza sie i tak ze moim śniadaniem wagarowicza jest hamburger ;P akie możecie polecić a jakie odradzić? Jeść małymi ilościami,dużo pić wody + ćwiczyć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 24, 2008, 12:18:01 » |
|
Nie jadam śniadań, obiad to jakby kot napłakał(chyba ze jest coś co bardzoo lubię) , kolacja najbardziej syta. Powinno być na odwrót, bo i tak spalisz większą część śniadania, zanim położysz się spać. Kiedy syta kładziesz się spać, takiej możliwości raczej nie ma. Byłam na diecie raz, i odniosła ona skutek. Zrezygnowałam z kolacji, na śniadanie jadłam co chciałam, na drugie śniadanie jabłko, na obiad (ok. 16.00) ryż albo makaron z warzywami i rybą- w takim układzie kolacji najczęściej jeść już mi się nie chciało. I piłam dużo wody. Zrzuciłam wtedy jakieś 5 kg. Niestety szybko mi sie to odbiło, bo nadeszły studia i muszę teraz coś jeść wieczorem, żeby nie paść i móc się uczyć dalej. No i mam daleko na uczelnię i w związku z tym nie mam za bardzo możliwości by jeść tak zdrowo, jak wtedy. PS Teraz mam aerobik 2 razy w tygodniu po godzinie + 1,5 godz wfu tygodniowo, łącznie 3,5 godziny ruchu tygodniowo i REGULARNIE- tyle, co nigdy. Wiosną zazwyczaj zmieniam też całą dietę, więc mam nadzieję, że to wszystko razem połączone odniesie skutek.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 24, 2008, 12:31:11 » |
|
Kiedy syta kładziesz się spać, takiej możliwości raczej nie ma. Gdzieś czytałam [dlaczego ja nigdy nie pamiętam gdzie?], że gdy kładziemy się syci do łóżka to nasz organizm szybciej pracuje i można dostać zawału. Jeżeli chodzi o moją dietę to po prostu nie potrafię wypić dwóch litrów wody dziennie -.- Nawet gdy próbuję,gdy zostaje ostatnie pół litra wymiotować mi się chcę, gdy pomyślę, że mam ją wypić. Ostatnio trochę zmieniłam dietę. Normalne śniadanie, mały obiad i jogurt na kolacje. Między posiłkami jabłko czy baton musli. Ruchu mam dużo ok. 6 godzin w tygodniu, ale jakoś mój organizm nie spieszy się do spalania. Chyba jem za mało kalorii. Stosowałyście kiedyś dietę kopenhaską? http://www.poradnikzdrowie.pl/odchudzanie/diety/dieta-kopenhaska,879_4378.htm
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 24, 2008, 12:41:25 » |
|
Powinno być na odwrót, bo i tak spalisz większą część śniadania, zanim położysz się spać. wiem  ale jak ja mam to zjeść to mi wszyskto do gardła podchodzi  jak byłam młodsza to mama mi szykowała bułkę do szkoły w sumie pół bułki i jadłam ją 3 przerwy o_O Gdzieś czytałam [dlaczego ja nigdy nie pamiętam gdzie?], że gdy kładziemy się syci do łóżka to nasz organizm szybciej pracuje i można dostać zawału. Dostane zawału? ej ale ja się tak aż nie obżeram ;DDD
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 24, 2008, 13:09:46 » |
|
Jeżeli chodzi o moją dietę to po prostu nie potrafię wypić dwóch litrów wody dziennie -.- Nawet gdy próbuję,gdy zostaje ostatnie pół litra wymiotować mi się chcę, gdy pomyślę, że mam ją wypić. Jak to jest- dwa litry dziennie oprócz herbaty, zupy itd.? Czy łącznie z nimi? Bo nigdy nie wiem. Co do kopenhaskiej- wyniszczająca i nie dla dorastającej dziewczyny. Mam na kompie fajną dietę od siostry, doświadczonej z kaloriami Opracowała ją specjalnie dla mnie- jeśli chcecie, mogę spróbować wrzucić ją na imageshack.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 24, 2008, 13:18:35 » |
|
ak to jest- dwa litry dziennie oprócz herbaty, zupy itd.? Czy łącznie z nimi? Bo nigdy nie wiem. Chyba oprócz. Co do kopenhaskiej- wyniszczająca i nie dla dorastającej dziewczyny. Stosowałam 5 dni. Na 6 mdlałam. Dwa jajka i kawałek ryby - jadłospis na cały dzień -.- Mam na kompie fajną dietę od siostry, doświadczonej z kaloriami Opracowała ją specjalnie dla mnie- jeśli chcecie, mogę spróbować wrzucić ją na imageshack. Mogłabyś? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 24, 2008, 13:40:39 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Aorie
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 24, 2008, 17:42:38 » |
|
Jeżeli chodzi o moją dietę to po prostu nie potrafię wypić dwóch litrów wody dziennie -.- Nawet gdy próbuję,gdy zostaje ostatnie pół litra wymiotować mi się chcę, gdy pomyślę, że mam ją wypić. Ja uwielbiam wodę mineralną! Potrafię wręcz przyssać się do Nałęczowianki i w ciągu niecałej godziny wypić całą butlę! Żeby się odchudzić nie musisz wypijać aż 2 litrów mineralki. Większość wody dostarczamy z pokarmem...  (a część dostarczamy do organizmu na drodze przemian fizjologicznych).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 24, 2008, 17:48:14 » |
|
Potrafię wręcz przyssać się do Nałęczowianki i w ciągu niecałej godziny wypić całą butlę! Takie jednorazowe wypicie niczego nie daje. Żeby się odchudzić nie musisz wypijać aż 2 litrów mineralki. Większość wody dostarczamy z pokarmem...  Tak, ale im więcej wody się pije, tym lepszy stan skóry i tym lepiej ona wygląda. Poza tym woda oczyszcza organizm.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Aorie
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 24, 2008, 17:56:08 » |
|
Nie wiem czy daje czy nie daje. Piję, bo lubię;)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 24, 2008, 18:18:20 » |
|
Żadne diety się mnie nie trzymają, bo jak tylko postanowić że się odchudzam to jestem tak cholernie głodna że mogłabym zjeść konia z kopytami. Mój sposób rozłożenia jest tez tragiczny, ale jakoś nie umiem się przestawić, na jedzenie śniadań, a kolacji małych albo wcale. Jedyne co stosuje to mniejsza ilość jedzenia i skutkuje, ale na krótko. Chyba mi już zbytnio nie przeszkadza ze nie mam idealnej figury, bo jakoś nie mam motywacji żeby coś z tym zrobić, a mogłabym. Od kilku lat mam cały czas tą samą wagę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 24, 2008, 18:23:55 » |
|
Tak, ale im więcej wody się pije, tym lepszy stan skóry i tym lepiej ona wygląda. Poza tym woda oczyszcza organizm. I podobno przyspiesza przemiane materii. Takie jednorazowe wypicie niczego nie daje. No właśnie, a szkoda. Wolałabym żeby można było od razu wypić, już pisałam co się dzieje jak cały dzień ją męczę. Dzięki za dietę Gabi, poczytam i chyba zastosuję.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #13 : Marzec 24, 2008, 19:28:19 » |
|
Tak, ale im więcej wody się pije, tym lepszy stan skóry i tym lepiej ona wygląda. Poza tym woda oczyszcza organizm. Oczyszcza nie tylko z tego złego, ale i dobrego. Chyba kiedyś Erill pisała na tym forum o mitach związanych z odchudzaniem i tam było również coś o piciu wody. Ja mogę wodę pić bez przerwy - u mnie to rodzinne. Wystarczy postawić na stole butelkę i szklankę, a ja bezwiednie po nią sięgam, dolewam sobie i piję. Zwłaszcza jak czytam albo siedzę przy komputerze. Bo ja generalnie sporo piję.  Co do diet - próbowałam kiedyś kapuścianą, ale zabrakło mi motywacji po kilku dniach, zanim pojawiły się efekty. Niedawno próbowałam też 1200 kcal, ale przyszły święta i buba. ^^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Elektroniczna
|
 |
« Odpowiedz #14 : Marzec 24, 2008, 20:03:56 » |
|
Nie przypominam sobie szczerze mówiąc czy kiedykolwiek byłam na jakiejś diecie...Jestem raczej osobą mało wytrwałą jeśli chodzi o tego typu ograniczanie siebie, trudno jest mi sobie czegoś odmówić jeśli mam na coś ochotę... nie mogę powiedzieć, że odżywiam się zdrowo...często jem wysokokaloryczne rzeczy, zresztą nawet nie zwracam uwagi na kalorie...Najważniejsze chyba to nie mieć poczucia winy...jeśli chodzi o stosowanie diety to jestem za tym, żeby było to dobrane przez specjalistę odpowiednio do naszych potrzeb i predyspozycji...no i dieta w moim odczuciu to nieustanna praca nad sobą, to nie powinny być dwa tygodnie męczarni po których człowiek przybiera na wadze i w rezultacie waży jeszcze więcej niż ważył, ale powinno się przekładać na zmianę pewnych nawyków które ułatwią nam trzymanie odpowiedniej wagi
Nie mam w tym zakresie niewiadomo jakiej wiedzy, ale z obserwacji osób które to stosowały stanowczo wszystkim odradziłabym dietę kopenhaską....już chyba zresztą gdzieś o tym pisałam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
|
|
|
|