|
kamasutra
|
 |
« : Lipiec 18, 2008, 13:51:32 » |
|
Czy są takie książki których nie dokończyliście czytać? Z jakiego powodu?
Ja zazwyczaj nie mogę zakończyć lektur.. Streszczenie czytam na siłę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 18, 2008, 17:35:29 » |
|
Co do lektur, to dopiero od wieku XIX zaczyna się w historii literatury okres, z którego książki pochłaniałam jednym tchem. Zwykle pożyczam takie książki, które czytam od deski do deski, związane z interesującą mnie tematyką. Ostatnio rzadko czytam książki fabularne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 18, 2008, 20:51:00 » |
|
"Dudni kamień, dudni..." - moja pierwsza węgierska porażka. Nudne jak flaki z olejem. A tak naprawdę poległam przy "Faraonie" i "Quo vadis" - no nie mogłam przez to przejść, nie mogłam. Bulszyt.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 18, 2008, 21:04:07 » |
|
Nie przebrnęłam przez Marzenia i Koszmary Kinga. Dostałam tą książkę na święta od M., więc tym bardziej chciałam ją przeczytać, niestety. BEZNADZIEJA. W sumie mam jeszcze cichą nadzieje, że kiedyś uda mi się dokończyć ten szajs, bo nie lubię zostawiać nieprzeczytanych książek. Ogółem: nie polecam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 18, 2008, 21:38:20 » |
|
poległam przy "Faraonie" Alicjo jak możesz grzeszysz dziewczyno. Faraon to była druga lektura która mi się podobała (co prawda słuchałam nagrania, a nie czytałem, bo kiedyś byłam naprawdę anty czytająca, ale to nie zmienia faktu). Z lektur tak na całego to poległam na "Hobbicie", "Kamienie na Szaniec" i "Panu Tadeuszu", mimo szczerych chęci nie dałam rady przeczytać w całości. Z książek czytanych dla przyjemności to nie mogę sobie teraz nic przypomnieć, bo raczej jak już coś wybieram to świadomie. A nie Grocholi jakąś książkę kiedyś odłożyłam bo była tak nudna, ale tytułu nie pamięta, wiem że matka mi poleciła i było to zupełnie nie w moim guście.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 18, 2008, 21:48:28 » |
|
"Kamienie na Szaniec" Grzeszysz dziewczyno. Mimo mojego stosunku do górnolotnego patriotyzmu, pełnego krwi, potu, łez i walki za ojczyznę do ostatniego tchu, była to książka, którą przeczytałam w całości i jeszcze się przy niej poryczałam. Ale może byłam młodsza i głupsza i gdybym przeczytała ją teraz, moje odczucia byłyby inne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #6 : Lipiec 18, 2008, 22:01:18 » |
|
Ale może byłam młodsza i głupsza i gdybym przeczytała ją teraz ...to niewykluczone ze nawet by mi się spodobała. W czasach gimnazjum to mnie można było przegonić jak wampira krzyżykiem, a wszystko co było lektura było fuj. Dopiero później zaczęłam lubić czytać i potrafiłam docenić nawet co niektóre lektury.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 19, 2008, 11:24:56 » |
|
Alicjo jak możesz grzeszysz dziewczyno. Faraon to była druga lektura która mi się podobała (co prawda słuchałam nagrania, a nie czytałem, bo kiedyś byłam naprawdę anty czytająca, ale to nie zmienia faktu). Powiedz mi co w tym jest fajnego i co może sprawić, że nudny styl w jakim została napisana ta książka może stać się ciekawy i skłaniający do czytania.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Schiza009
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 19, 2008, 12:41:36 » |
|
"Komu bije dzwon" Hemingwaya. Zostało mi 90 stron i nie mogę się za to zabrać. Muszę ją dokończyć. Co to jest 90 stron w porównaniu do tych 410, które ju przeczytałam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
WRÓCIŁAM
|
|
|
|
Source
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 19, 2008, 12:48:17 » |
|
Powiedz mi co w tym jest fajnego i co może sprawić, że nudny styl w jakim została napisana ta książka może stać się ciekawy i skłaniający do czytania. Nie wyobrażam sobie tekstu nudniejszego, bardziej akademicko napisanego niż Studium Struktury Subiektywnych Doświadczeń. Pierwsze 100-150 stron musiałem rozłożyć na blisko dwa tygodnie. Na pewno bez wpływu nie pozostało to, iż blisko cała książka mówiła o tym, o czym już wiedziałem. Zacisnąłem zęby i przebrnąłem przez resztę w jeden wieczór. Pozdrawiam Source.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #10 : Lipiec 19, 2008, 15:27:04 » |
|
Powiedz mi co w tym jest fajnego i co może sprawić, że nudny styl w jakim została napisana ta książka może stać się ciekawy i skłaniający do czytania. Nie wiem co w niej takiego fajnego, ale mi się zwyczajnie podobała, a w szczególności jej treść. Nie od dziś też wiadomo że ja mam dziwny i specyficzny gust.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #11 : Sierpień 23, 2008, 11:56:55 » |
|
"Kolekcja" Gioi Diliberto- przeczytałam do końca tylko dlatego, że pisałam recenzję tej książki. Nie mogłam strawić też pierwszej części "Klaudyny" Colette, mówię o "Domu Klaudyny" - strasznie pretensjonalnie napisane.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
harlequin
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 29, 2008, 13:42:29 » |
|
Za pierwszym razem poległam przy "Sklepach cynamonowych" Schulza. Niedawno przeczytałam całe i teraz dziwię się, jak mogłam wtedy nie dokończyć, bo książka wspaniała.
Trudno też jest znieść Sienkiewicza. Jego książki są okropnie nudne zarówno jeśli chodzi o samą fabułę, jak i o styl pisania.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #13 : Grudzień 13, 2008, 18:11:25 » |
|
Kilka razy podchodziłam do "Listów do brata" van Gogha.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ein
user miesiąca
**

Offline
Wiadomości: 470
|
 |
« Odpowiedz #14 : Grudzień 13, 2008, 19:24:14 » |
|
Jedyna na jakiej poległem to "Chłopi" Reymonta
|
|
|
|
|
Zapisane
|
wyjebka z wyczesem
|
|
|
|