ciągle się słyszy że książki są archaiczne.
a mnie się wydaje że jest na odwrót, to nie książki nie idą z duchem czasu, tylko człowiek staje się coraz bardziej leniwy i paradoksalnie - cofa się w ewolucji.
ja czytam, czytałem zawsze i wiem że będę czytał. to dla mnie całkowicie naturalne i mega rozwijające.
i to nieprawda, że młodzi nie czytają. o, np. moja młodsza siostra, lat 16, wczoraj przyniosła jakąś nowość, "amore 14" o pierwszej miłości we włoskich realiach

i non stop siedzi z nosem w książce. lubi, wychowała się z książkami, to i czyta i jest to dla niej lepsza rozrywka niz komputer i tv.