|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #90 : Grudzień 19, 2007, 21:17:23 » |
|
O ile się nie mylę, (ale nie omieszkam sprawdzić :] ) to użytkowniczka, która chwaliła się, że przeczytała 4900 książek, pisała kilka dni temu na innym forum, że przeczytała 5000. Nie liczę, ale ostatnio brakuje mi czasu. Jeśli już nie mam nic do roboty to jestem zazwyczaj tak zje***, że nie mam siły przewracać kartek w książce, a co dopiero czytać. :]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Source
|
 |
« Odpowiedz #91 : Grudzień 19, 2007, 21:28:15 » |
|
O ile się nie mylę, (ale nie omieszkam sprawdzić :] ) to użytkowniczka, która chwaliła się, że przeczytała 4900 książek, pisała kilka dni temu na innym forum, że przeczytała 5000. Czytając 4 książki na dobę. Jakoś dłuży jej sie ten rok, ew czyta po nocach. Zmuszam się do tego by czytać szybciej, by móc czytać więcej. Będę zadowolony jak dobije do 2 książek dziennie(licząc że książka ma 200-300 stron). Pozdrawiam Source.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Erill
|
 |
« Odpowiedz #92 : Grudzień 19, 2007, 21:49:41 » |
|
Ja bym sie cieszyla mogac jedna dziennie przeczytac i czytac tak szybko jak moj facet. Czyta przynajmniej 2 razy szybciej bez uszczerbku dla tresci. O ilez sesja bylaby prostsza.. 5000 ksiazek?  ?? Czizas O_o
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
jakkolwiek
|
 |
« Odpowiedz #93 : Grudzień 20, 2007, 17:32:25 » |
|
5000 ksiazek?  ?? Czizas O_o Moze przeczytała 5000 razy "Naszą szkapę" na zmianę z "katarynką" oraz "Kamizelką"? Przypomniał mi się jeden z odcinków Czarnej Żmii" i biografia Baldrick'a o treści: "Dawno, dawno temu żyła sobie mała kiełbacha imieniem Baldrick i żyła sobie długo i szczęśliwie" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ostatnio trochę OTuję o penisie!
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #94 : Grudzień 20, 2007, 19:07:20 » |
|
Nawet gdybym posiadała umiejętność szybkiego czytania i mogła czytać 2 książki dziennie to chyba by mnie to tak nie rajcowało. Czułabym się jak przetwórnia. Lubię się delektować tym co czytam, nadawać ton głosu postaciom, wczuwać się itd. Cóż z tego, że przy fotoczytaniu będę wiedziała o czym jest dana książka i będę umiała ją opowiedzieć itd. skoro nie będę miała tej przyjemności wczucia się w ulubioną postać? Dla mnie to jest główna przyjemność z czytania, a szybkie czytanie wg mnie pozbawia czytelnika takich przeżyć i takiego pobudzenia wyobraźni. Trudno, może nigdy nie uda mi się przeczytać wszystkich książek, które bym chciała.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Source
|
 |
« Odpowiedz #95 : Grudzień 20, 2007, 19:13:41 » |
|
Cóż z tego, że przy fotoczytaniu będę wiedziała o czym jest dana książka i będę umiała ją opowiedzieć itd. skoro nie będę miała tej przyjemności wczucia się w ulubioną postać? Jedyne książki jakie czytam to książki: filozoficzne psychologiczne naukowe popularno naukowe terapeutyczne etc. 1 na 10 to książka "normalna". Pozdrawiam Source.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
peruner19
|
 |
« Odpowiedz #96 : Maj 28, 2009, 00:51:14 » |
|
Przez czytanie człowiek ma większy zasób słownictwa, rozwija się wyobraźnia, można przebywać swobodnie w różnych towarzystwach. To są plusy, minusów nie ma. Ale dziś z tego co obserwuje przewagę uzyskują masowe środki przekazu a pustaków jest coraz więcej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czy wariat jest normalny czy to ludzie którzy go zamknęli są nienormalni.
|
|
|
|
wentz
|
 |
« Odpowiedz #97 : Maj 28, 2009, 06:47:42 » |
|
Psychologiczne najczęściej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
takin' me higer!
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #98 : Maj 28, 2009, 07:24:42 » |
|
Cyt. moją koleżankę: "nie jestem jeszcze taka głupia, żeby czytać".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wentz
|
 |
« Odpowiedz #99 : Maj 28, 2009, 07:26:52 » |
|
Czytanie jest dobre na bezsenność.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
takin' me higer!
|
|
|
|
manaus
|
 |
« Odpowiedz #100 : Czerwiec 09, 2009, 16:31:28 » |
|
Ja mam fajną książkę do poduszki, podkradłem rodzicom. Tytuł: "Ogólna teoria wszystkiego", Autor: Igor Zalewski. Co wiecvzór czytam sobie hjedne felietonik, śmieję się zdrowo i zasypiam błogo. I wam polecam te krótkie i zabawne teksty.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #101 : Czerwiec 09, 2009, 23:16:23 » |
|
Co wiecvzór czytam sobie hjedne felietonik, śmieję się zdrowo i zasypiam błogo. Mam to samo przy felietonach Korwina - Mikke dla Angory. A co do książek, to ostatnio lipa. Sesja za pasem, czułabym się winna, czytając np "Strach" Grossa, który kończę od kilku miesięcy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agava
|
 |
« Odpowiedz #102 : Czerwiec 18, 2009, 19:04:32 » |
|
Angora u mnie w domu się nie pojawia, więc nie miałam okazji z JKM się zapoznać. Natomiast Zalewskiego kojarzę z "Wprost", więc mogę powiedzieć, że spoko ma teksty, ale on tam do spółki z Mazurkiem pisze??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #103 : Czerwiec 18, 2009, 21:19:06 » |
|
Rubrykę polityczno-kabaretową, z tego co pamiętam. Wprost zeszło na psy razem z tym swoim dodatkiem "Wprost light".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
manaus
|
 |
« Odpowiedz #104 : Czerwiec 19, 2009, 15:01:15 » |
|
Faktycznie, robi "Z życia koalicji", "Z życia opozycji". Ale w tej książce, co czytam nie ma tych tekstów, większość pochodzi z "Polski. The Times" albo "Przekroju", trochę z "Dziennika" i "Playboya". Sporo z felietonów nie dotyczy polityki w ogóle tylko takich codziennych spraw, absurdów naszej rzeczywistości. Fantastyczne potrafi to uchwycić, bardzo dowcipnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|