Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: powrót do naturalnego koloru włosów  (Przeczytany 2649 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
caessa
Przyjaciel
+++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 4191


Zobacz profil
« : Kwiecień 03, 2009, 15:47:09 »

drogie dziewczęta, chciałabym się dowiedzieć, czy któraś z was po farbowaniu włosów wracała do swojego naturalnego koloru?
mój problem wygląda tak, że naturalnie mam takie średnio brązowe włosy, taka jasna szatynka, ale farbowalam się szamponetką do 24 myć na brąz, czekoladowy brąz i  średni brąz. niestety po pierwszym takim farbowaniu, z tego co pamiętam średnim brązem, moje włosy wyszły prawie czarne i sprały się tylko trochę. i tak od listopada kontynuuję to farbowanie szamponetkami, bo odrosty to nie jest coś co Martynki lubią najbardziej.
ale mam juz dość. chcę mieć swoje włosy Smutny
wcześniej moja mamuśka, która bardzo chciała, żebym miała ciemne włosy mówiła, że bez problemu będę mogła wrócić do naturalnego koloru. a dziś się dowiedziałam, że jest to praktycznie niemożliwe, że znajoma fryzjerka odradza i że będę miała siano na głowie, które i tak trzeba będzie pofarbować na kolor zbliżony- czyli i tak będę miała odrosty.
czy może któraś z was przeszła podobny i udany zabieg? bo już nie chcę być brunetką Smutny
Zapisane

w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
kamasutra
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9798



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 03, 2009, 22:36:41 »

Moja koleżanka ma ten sam problem.
Nie rozjaśniaj bo poniszczysz kłaczki.

Ona się ścieła... na bombke.. tak jej radziła fryzjerka, i po prostu co jakiś czas bedzie jej przycinac aż zostana jej naturalne włosy.
Tyle że czy ty chcesz ścinać włosy ;/?

Musisz na prawde mieć te odrosty chyba że...
będziesz farbować tylko te na górze odrosty żadnych pod nad itp..
wtedy to moze jakoś dojdziesz do swojego.
Zapisane

„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
caessa
Przyjaciel
+++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 4191


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 04, 2009, 12:40:25 »

już nie chcę farbować. trudno. będę czekać aż odrosną, a przez 2 lata będe wyglądac jak debil, jak nie więcej, bo mi strasznie wolno rosną włosy. mam długie włosy od kiedy pamiętam i nie chcę ich zbytnio skracać. pewnie jak już te odrosty będą spore, to będę je obcinać trochę bardziej niż końcówki, ale nie obetnę się na krótko.
po napisaniu tego pierwszego posta odkryłam, że sporo dziewczyn ma ten problem i wszystkie farbowałyśmy się gównianą palette.
nigdy więcej farbowania Smutny. nie licząć sprawdzonych przeze mnie od lat szamponetek 6-8 myć kolor miedziany, bo wiem, że się spierze.
a teraz będę się bawić w rozjaśnianie włosów domowymi sposobami (cytryna i rumianek) może to coś da. i myć włosy nizoralem- podobno bardziej spiera farbę.
Zapisane

w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
kamasutra
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9798



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 05, 2009, 12:39:29 »

Mi tez włosy długo rosną;/

Cytuj
nigdy więcej farbowania Smutny . nie licząć sprawdzonych przeze mnie od lat szamponetek 6-8 myć kolor miedziany, bo wiem, że się spierze.

racja własnie najgorsze jest farbowanie na ciemniejszy kolor bo ciezej chyba wrócić do naturalnego.

Cytat: "caessa"
a teraz będę się bawić w rozjaśnianie włosów domowymi sposobami (cytryna i rumianek) może to coś da. i myć włosy nizoralem- podobno bardziej spiera farbę.

moze coś dac ,zblirza się lato to tez Ci się spierze kolor Uśmiech

a jakbys tak hm.. myła włosy jakims szamponem la blondynek ;P?

dobry post znalazlam na innych forum:
     Frostka
   ja mam ciemny brąz i jutro idę sie zrobić na blond Fryzjer na konsultacji zaproponował:
- przechodzenie powolutku przez baleyage z jasnymi pasemkami (ale to nie tak kolorowo, bo później te pasemka nie tak łatwo wybrać i w efekcie możesz rozjaśniać znowu część tych samych pasemek podwójnie je niszcząc)
- dekoloryzacja po całości
- wyjazd na bezludna wyspę i czekanie aż adrosną naturalne
- zostać przy ciemnych

No więc idę na dekoloryzację. Zostałam lojalnie uprzedzona, że w zależnosci od włosów te najbardziej zniszczone trzeba bedzie ściąć - moze nawet na krótko. Ale co tam. Idę. Trzymajcie kciuki


Marynko moze bezludna wyspa Mrugnięcie?

Mysle ze po prostu czekaj  cóż jakoś przeżyjesz te odrosty ;/, chyba ze pójdziesz do fryziera sie spytać co możesz zrobić :/

ja pamiętam swój a'la miedziano rudy kolor i mi sie sprał tak ze na końcu miałam brąz Język
Zapisane

„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
caessa
Przyjaciel
+++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 4191


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 06, 2009, 09:42:52 »

bezludna wyspa odpada, chyba, że z kims Mrugnięcie
Zapisane

w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
jakkolwiek
Użytkownik roku 2008
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 6404


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 09, 2009, 11:11:46 »

Martynko, a czym farbowałaś? Jak Palette  to jest właściwie nie do ruszenia.
Zapisane

Ostatnio trochę OTuję o penisie!
caessa
Przyjaciel
+++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 4191


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 09, 2009, 16:05:44 »

tak. Palette, do 24 myć. niestety.
cóż. za jakiś czas wakacje. włosy troche mi się rozjaśnią. po wakacjach zetnę się nie zupełnie na krótko, ale dość drastycznie jak na mnie, która od 2 klasy podstawówki ma długie włosy. to też troche pomoże bo strasznie mi się włosy porozdwajały.
trudno. będę debilem z odrostami
Zapisane

w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
jakkolwiek
Użytkownik roku 2008
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 6404


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 10, 2009, 13:17:15 »

Rozjaśniałam niedawno włosy dekooloryzatorem elgon- wyszedł mi chamsko kurczakowo-marchewkowy. Pofarbowałam na blond i wyszedł mi prawie czarny, więc praktycznie nie ma różnicy a jestes 100 zł w dupę.
Zapisane

Ostatnio trochę OTuję o penisie!
caessa
Przyjaciel
+++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 4191


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 10, 2009, 20:04:40 »

o żesz! co prawda już wyczytałam, ze to dekoloryzanty robią marchewkę, ale że po pofarbowaniu na blond wyszedł czarny to jestem pod wrażeniem  :559:

czemuś Ty z siebie blondynę chciała zrobić?
Zapisane

w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
jakkolwiek
Użytkownik roku 2008
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 6404


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 15, 2009, 10:44:42 »

Cytat: "caessa"
o żesz! co prawda już wyczytałam, ze to dekoloryzanty robią marchewkę, ale że po pofarbowaniu na blond wyszedł czarny to jestem pod wrażeniem  :559:

czemuś Ty z siebie blondynę chciała zrobić?

Wiedziałam, że po dekoloryzacji trzeba farbować na jaśniejszy niż chce sięuzyskać. DLtego jebnęłam blond (chciałam jasny brąz). Nie spodziewałam się aż takiej różnicy kolorów :DDD
Zapisane

Ostatnio trochę OTuję o penisie!
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: