drogie dziewczęta, chciałabym się dowiedzieć, czy któraś z was po farbowaniu włosów wracała do swojego naturalnego koloru?
mój problem wygląda tak, że naturalnie mam takie średnio brązowe włosy, taka jasna szatynka, ale farbowalam się szamponetką do 24 myć na brąz, czekoladowy brąz i średni brąz. niestety po pierwszym takim farbowaniu, z tego co pamiętam średnim brązem, moje włosy wyszły prawie czarne i sprały się tylko trochę. i tak od listopada kontynuuję to farbowanie szamponetkami, bo odrosty to nie jest coś co Martynki lubią najbardziej.
ale mam juz dość. chcę mieć swoje włosy

wcześniej moja mamuśka, która bardzo chciała, żebym miała ciemne włosy mówiła, że bez problemu będę mogła wrócić do naturalnego koloru. a dziś się dowiedziałam, że jest to praktycznie niemożliwe, że znajoma fryzjerka odradza i że będę miała siano na głowie, które i tak trzeba będzie pofarbować na kolor zbliżony- czyli i tak będę miała odrosty.
czy może któraś z was przeszła podobny i udany zabieg? bo już nie chcę być brunetką
