http://tiny.pl/21tzCo o tym sądzicie?
Przecież wiadomo, że nie będzie sprzedawać się całych dawek halucynogenu w opakowaniu ciastek.
Myślę, że będzie to coś, co ilością "dopalacza" przypomina ilość kofeiny w coca coli.
Niekiedy biorąc tabletki od bólu głowy, można się nieźle naszprycować kofeiną.
A przecież kofeina to też jest środek stymulujący aktywność.
Jest też gdzieś w internecie strona, która radzi, co kupować w aptece, żeby się odurzyć, czy co zrywać na łące, więc niekoniecznie trzeba iść do sklepu, żeby to zrobić.