Strony: 1 2 [3]
  Drukuj  
Autor Wątek: hera  (Przeczytany 4074 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
ania543
Przyjaciel
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1463


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #30 : Lipiec 30, 2007, 19:24:47 »

Cytuj
hera

Hera.. hmm.. z mitoligii gr. matka Aresa /boga wojny/..
A co do prochów to jakiemukolwiek narkotykowi mówię stanowczo NIE!
Zapisane

Wiesz co [you]?


Zielono mi Chichot!
diva
*******
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2676



Zobacz profil
« Odpowiedz #31 : Lipiec 30, 2007, 19:25:33 »

hera...nigdy!!
musiala bym byc niezle popier******
Zapisane

ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.

xD :*:*:*:*
wixer
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 29



Zobacz profil
« Odpowiedz #32 : Sierpień 01, 2007, 15:02:45 »

Cytat: "Lizi"
to do żył wciskać

a kto tu mowi o zylach.
brown sugar mozna palic [heroina syntetyk do palenia]
Zapisane

'całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekunde swój dobry wizerunek' hg.
tajemnicza17
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 18


Zobacz profil
« Odpowiedz #33 : Sierpień 25, 2007, 19:02:18 »

Cytat: "kentakiMC"
mam takie dwa pytania na temat zażywania heroiny dożylnie.
1: czy próbując [raz] heroinę i mając łatwą psychikę można nie paść w nałóg?
2: czy po przywaleniu sobie w żyłę zostaje jakiś ślad na zgięciu łokcia, czy znika całkowicie po jakimś czasie??

pozdro.



siemka powiem tak moze jak sobie ten twoj kolega 1 raz wladowal to zniknie mu slad bo to tylko raz wiec to jest tak jak przy pobieraniu krwi ....uklucie zniknie po paru dniach ;] a uzaleznic sie mozna za pierwszym razem jak to powiedziala Christiane F " jak sie pierwszy raz sprobuje to pozniej narasta chcec sprobowania jeszcze raz" wiec jest to prawada zalezy od psychiki czlowieka moim zdaniem jak sie jest upartym to tylko raz i koniec ..znam taka osobe ktora sprobowala raz i juz tego nie chce bo sobie obiecala ..ale pamietajcie CPUNOWI SIE NIE UFA....nie wiadomo jak ktos skonczy ....jak ja bym sprobowala raz to wiem ze bym chciala nastepny ale do tego dna sie nie znize pzdr:)
Zapisane
Strony: 1 2 [3]
  Drukuj  
 
Skocz do: