|
harlequin
|
 |
« Odpowiedz #120 : Luty 19, 2008, 17:32:49 » |
|
fobia, ja znam chłopaka, który pali najwyżej cztery lata i na co dzień ma opóźniony zapłon. i mówię oczywiście o zachowaniu gdy nie jest akurat najarany.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Erill
|
 |
« Odpowiedz #121 : Luty 25, 2008, 19:54:52 » |
|
harlequin znam faceta ktory pali 10 lat. Nie ma opoznionego zaplonu kiedy nie pali. Jedyne co to kiedy sie upali musi sobie zapisywac co ma zrobic [szczegolnie gdy idzie o jakies detale] i w tym stanie sie zawiesza. Ma ostry umysl i bystry.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #122 : Luty 25, 2008, 21:32:18 » |
|
Mój znajomy kiedyś trochę za dużo palił, teraz ma czasami zawiechy i chyba z tego powodu czasami niektóre fakty mu umykają. Ostatnio oglądał jakie mam książki na półce i mówi: "O, mam w domu taką samą.", "No, pożyczyłeś mi niedawno" - nie pamiętał. :]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #123 : Luty 25, 2008, 22:00:43 » |
|
Ostatnio oglądał jakie mam książki na półce i mówi: "O, mam w domu taką samą.", "No, pożyczyłeś mi niedawno" - nie pamiętał. Mi zdarzają się podobne rzeczy- nie trzeba palić trawy, by mieć dziury w mózgu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
merel
|
 |
« Odpowiedz #124 : Luty 26, 2008, 18:37:47 » |
|
Mi zdarzają się podobne rzeczy- nie trzeba palić trawy, by mieć dziury w mózgu  Otóż to. Dziury w mózgu objawiające się lukami w pamięci. To niepalenie, w moim przypadku to roztrzepanie. I nie przywiązywanie uwagi do tego co czynię.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pod światło widać jak bardzo się różnimy.
|
|
|
|
**MJ**
|
 |
« Odpowiedz #125 : Marzec 04, 2008, 15:36:09 » |
|
Jest różnica miedzy roztrzepaniem a tym co robi z mózgiem trawa. Robiliście sobie kiedyś dłuższy maraton palenia dzień w dzień? Erill, nie chodzi o to ze marichuana robi z Ciebie poldebila a szybkosc reakcji i zdolnosc kojarzenia spadnie o 200%, tylko ze mimo wszystko, ma wplyw na umysl, na jego sprawnosc i na koncentracje. Większy mniejszy, ale badz co badz jest. To zalezy tez od indywidualnych cech cpacza
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
|
|
|
|
CopaCabana
|
 |
« Odpowiedz #126 : Marzec 17, 2008, 17:54:31 » |
|
Jasne, że ma wpływ, na jednych większy na innych mniejszy ale ma, w przeciwnym wypadku była by całkowicie legalna. Ja sobie popalam tylko na jakiś melanzach jeżeli akurat jest, ale nie jestem uzalezniona, może mi długo leżeć przed oczami a nie zapalę. Chociaż dziury w głowie miewam, ale nie zauwazylam u siebie jakis opóźnionych reakcji. To też zależy w jakich ilościach się pali i jak często, wiadomo, że jak ktoś weźmie pare dymków raz na rok to nic mu nie będzie, co innego jak ktos pali codziennie, no i organizm też ma duże znaczenie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
master_snake
|
 |
« Odpowiedz #127 : Maj 22, 2008, 02:09:38 » |
|
No cóż i zipka została której to też trzeba powiedzieć do widzenia. Ze wszystkich narkotyków najbardziej właśnie lubiłem przypalić ziółko ale coś kosztem czegoś. Zostawia po sobie niezłe dziurki w głowie. Czasami mi się zdarzało nie pamiętać wieczorem co robiłem rano  Aj aż łezka się w oku kręci jak pomyśle że ostatnio powróciliśmy do palenia z bonga. No niestety ale nic nie może wiecznie trwać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 gramofonohaszolagoholik
|
|
|
|
xbartxxx
|
 |
« Odpowiedz #128 : Wrzesień 08, 2008, 13:04:13 » |
|
wedlug mnie poprzez palenie nie ma mowy o depresji poniewaz palac wchodzisz w stan zadowolenia, jestes otwarty itp
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|