|
kamasutra
|
 |
« : Październik 16, 2008, 18:03:58 » |
|
Co was wyróżnia z tłumu innych ludzi? Może część ubioru,zwyczaje,zachowanie? Po czym można was poznać  ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #1 : Październik 16, 2008, 18:30:11 » |
|
Ciężko mi spojrzeć na siebie z zewnątrz, ale może inni ludzie mogliby coś na ten temat powiedzieć. Hm, zdarza mi się zakładać rzeczy, których nikt z mojego ukochanego kierunku by oprócz mnie nie założył. Mówię o kapeluszu w stylu, jak to Kamasutra kiedyś napisała, "dziadka", czy o klasycznym, piaskowym trenczu. Są idiotki, które wyśmiewają to, jak każdą, nie tylko moją inność, ale oduczyłam się przejmowania. Dziewczynki - studentki potrafią mnie obgadać, stojąc ze mną twarzą w twarz. Sugerowałabym im powrót do podstawówki i stępienie języka, bo będą miały w życiu ciężko. W przypadku mojego kierunku studiów odróżnia mnie też od całej reszty, że traktuje te studia poważnie i chcę się czegoś nauczyć. Mimo, że mam 20 lat, jestem w porównaniu z innymi (nie tylko ze studiów) dojrzalsza, widzę to. Czasem często nie mam z kim pogadać, bo ludzie dla mnie gadają o dupie maryny, a ja nie rzucam słów na wiatr, bo czuję się wtedy jak idiotka. Wolę nic nie powiedzieć, niż mówić za dużo i o niczym. Ludzie, którym mówię, jakie mam hobby (focenie ludzi na ulicy) pukają się w czoło. Zdaniem wielu jestem nudziarą i dość dziwną osobą, wiem to. Bo np. lubię czytać książki, co jest rzadkie wśród rówieśników. Tak jest nie tylko teraz, tak było też w gimnazjum czy liceum.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #2 : Październik 16, 2008, 19:03:21 » |
|
Mnie chyba sporo rzeczy wyróżnia, ale też sporo jest takich zwykłych - ot, skrajności. Wyróżniam się pewnie wyglądem, bo raz że jestem kulką, a dwa że jak mi coś odbije to robię ze sobą różne rzeczy (do tej pory cierpię jak patrzę na odrastające włosy z tyłu głowy  ). I chyba czasami nie ubieram się jak 99% dziewczyn z mojego środowiska. Jeśli chodzi o zachowanie, to wyróżnia mnie dość głośny śmiech i umiejętność zarażania nim.  I niestety, to nie będzie komplement dla moich znajomych - mam wrażenie, że jestem dojrzalsza od nich, bo jakoś nie rajcuje mnie gadanie o tym, że koleżance X chce się właśnie kupę (z życia wzięte), mam zdolności przywódcze (których większości brakuje) oraz potrafię logicznie myśleć, bo mam wrodzoną inteligencję. ~~ Słuchając, jak czasami brakuje ludziom podstawowej wiedzy o świecie w jakim żyją, to aż nie mogę uwierzyć, że oni mówią to serio. Coś co dla mnie jest oczywiste oni muszą wkuwać na pamięć. I jeszcze odróżnia mnie to, że mam mocniejszą głowę niż moje koleżanki, więc koledzy nie wstydzą się iść ze mną na piwo.  I w stosunku do całego damskiego grona jakie znam mam większą orientację w obsłudze komputera i różnych gadżetów. Dowartościowałam się.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Erill
|
 |
« Odpowiedz #3 : Październik 16, 2008, 19:35:33 » |
|
Mnie to chyba wzrost jedynie wyroznia.. i wysokie buty jakie kocham nosic 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
paradies
|
 |
« Odpowiedz #4 : Październik 16, 2008, 20:58:28 » |
|
juz sie tak nie przechwalajcie,jakie wy to inteligentne,mądre i zdyscyplinowane. Co was wyróżnia z tłumu innych ludzi? mam dość donośny głos  nie umiem mówić cicho,zawsze mnie wszędzie słychać Może część ubioru,zwyczaje,zachowanie? co do ubioru,to ubieram sie jak człowiek a nie jakbym wyszła z cyrku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wyda
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #5 : Październik 16, 2008, 21:06:00 » |
|
mam dość donośny głos  Już się tak nie przechwalaj, że masz taki donośny głos. Nie widzę powodu, dla którego miałabym nie pisać, albo nie mówić, że uważam się za istotę pełna rozumu. To się chyba nazywa pewność własnej wartości.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #6 : Październik 16, 2008, 21:19:12 » |
|
juz sie tak nie przechwalajcie,jakie wy to inteligentne,mądre i zdyscyplinowane. Wyrosłam z fałszywej skromności. Swoimi atutami należy maskować niedoskonałości, a nie pokazywać wszystkim swoje wady, żeby przypadkiem nie wystawać ponad polską normę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
paradies
|
 |
« Odpowiedz #7 : Październik 16, 2008, 21:24:27 » |
|
Wyrosłam z fałszywej skromności. Swoimi atutami należy maskować niedoskonałości, a nie pokazywać wszystkim swoje wady, żeby przypadkiem nie wystawać ponad polską normę. no co ty nie powiesz :]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wyda
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 16, 2008, 21:30:43 » |
|
Mogę coś dodać: fałszywa skromność to cecha narodowa. Mam na uczelni dziewczynę, która ma same piątki i bierze udział w zajęciach, przez co jest obgadywana. Bo jest za bardzo aktywna i za bardzo się wybija - to już za dużo. Znajomi, w tym dziewczyna z którą jeszcze do niedawna mieszkała, robią, kiedy nie słucha, za jej plecami typowo polskie piekiełko. Zachowują się gorzej, niż w przedszkolu. Wszyscy chcą ją pouczać - K. była równa, lubiana i "swoja", dopóki nie zaczęła robić czegoś poza siedzeniem na zajęciach i gapieniem się w sufit. Nie wiem, co może im w niej nie pasować, ale może jestem podobnym do niej "kujonem", więc nie widzę w niej nic złego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
paradies
|
 |
« Odpowiedz #9 : Październik 16, 2008, 21:36:34 » |
|
Mam na uczelni dziewczynę, która ma same piątki i bierze udział w zajęciach, przez co jest obgadywana. Bo jest za bardzo aktywna i za bardzo się wybija - to już za dużo. no to tak samo jak moja siostra,dzis sie dowiedziałam ze nie przepadają za nią na studiach,przez to ze jest kujonem,wszystko ma być po jej myśli itp. zreszta sie nie dziwie ze jej nie lubią.Jej lubić sie nie da.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wyda
|
|
|
|
jakkolwiek
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 16, 2008, 21:42:35 » |
|
Jestem mało kontaktowa i ponoć sprawiam wrażenie, że mam wszystkich w dupie. Nie lubię rozmawiać z większością ludzi, bo gówno mnie obchodzi, co maja do powiedzenia.Są nudni, bezmyślni i nijacy. Doszłam do wniosku, że nie jestem fajna. Nie chodzę do klubów studenckich, nie jestem tolerancyjna i nie słucham fajnej muzyki. Lubię patrzeć jak mężczyźni się biją. To takie pierwotne i męskie  Dzisiaj usłyszałam, że wyjątkowo dużo przeklinam, jak na kobietę. Fajnie jest się czymś wyróżniać  Oczywiście pomijam fakty, że jestem inteligentna, mądra i zdyscyplinowana. I mam donośny głos 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ostatnio trochę OTuję o penisie!
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #11 : Październik 16, 2008, 21:43:15 » |
|
no co ty nie powiesz :] Jeśli nie masz mi nic ciekawego do powiedzenia to nie używaj moich wypowiedzi do nabijania sobie licznika. Gabi, w zupełności zgadzam się z Twoją opinią. W każdej szkole są przypadki kiedy lepszy uczeń nagle staje się kujonem, bo potrafi odpowiedzieć na pytanie zadane przez nauczyciela, a jego wiedza wykracza poza notatkę z zeszytu spisaną w kiblu na przerwie. Sama 'padłam ofiarą' takiego zjawiska, bo o ile w szkole podstawowej byłam aktywna na lekcjach i nie miałam problemu z pokazywaniem na co mnie stać to w gimnazjum wystarczyło, że patrzyłam jaką opinią cieszyła się dziewczyna, która pokazywała swoją wiedzę i inteligencję - kujon, nudziara, nie pasuje do rówieśników. Szczerze nie cierpię tej mentalności, że wszyscy muszą być w tym samym odcieniu szarości.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #12 : Październik 16, 2008, 21:46:55 » |
|
ponoć sprawiam wrażenie, że mam wszystkich w dupie Ja też, ja też. Kilka osób już mi to zdążyło powiedzieć. Taka sama była moja mama, mam to po niej - zdystansowana do rzeczywistości. Po części mają rację - większość ludzi dla mnie nie ma nic ciekawego do zaoferowania i powiedzenia. Dlatego długo, kiedy kogoś poznaję, trzymam się na dystans. Wtedy zawsze można wrócić do jedynego niezawodnego towarzystwa - siebie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
paradies
|
 |
« Odpowiedz #13 : Październik 16, 2008, 21:49:00 » |
|
Jeśli nie masz mi nic ciekawego do powiedzenia to nie używaj moich wypowiedzi do nabijania sobie licznika. sa też tu osobniki ,ktorym nie zależy wyłącznie na ilosci postów,w przeciwienstwie do innych osób. nie mam zamiaru wdawać sie z tobą w dyskusje,na jakies bezsensowne tematy. Od czepialskich,zdala.KONIEC
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wyda
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #14 : Październik 16, 2008, 21:51:45 » |
|
W każdej szkole są przypadki kiedy lepszy uczeń nagle staje się kujonem, bo potrafi odpowiedzieć na pytanie zadane przez nauczyciela, a jego wiedza wykracza poza notatkę z zeszytu spisaną w kiblu na przerwie. Ale to są przypadki gimnazjalne, najwyżej licealne, jeśli ktoś jest wyjątkowym gówniarzem. Tymczasem na studia chodzą ludzie dorośli... Czasami mam ochotę ustawić pod murem tą dzieciarnię i zdziesiątkować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|