Pono Hitler był aseksualny.
Sekretarka twierdziła, że nie uprawiał seksu z Evą Braun, ale pokojówka twierdziła coś z goła innego. Podobno ich współżycie seksualne było całkiem normalne.
Chyba są śmieszni, jaka to z nich orientacja jak nikt ich nie pociąga

Skoro jest miejsce dla ludzi, których pociąga druga płeć, ta sama, bądź obie to też powinno być miejsce dla tych, których nikt nie pociąga. Tak by nikt nie czuł się poszkodowany.