|
juna
|
 |
« : Grudzień 14, 2006, 15:16:02 » |
|
Pytanie raczej kieruje do dziewczyn. Wczoraj dyskutowałam z kumpelą na pewien temat. A mianowicie co zrobiłybyście gdyby wasz chłopak/mąż was uderzył? nie mówie tu juz o typowym damskim bokserze,który bije na każdym kroku bo zupa była zasłona,ale o normalnym facecie którego poniosły nerwy podczas kłótni? Ja stwierdziłam, że czułabym się upokorzona i dalszy kontynuacja związku była by jak sklejone naczynie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
markiza
|
 |
« Odpowiedz #1 : Grudzień 14, 2006, 15:19:59 » |
|
jeżeli to seksualna zabawa-to dobra a tak na serio, to jeżeli sposobem na rozwiązanie problemu według mojego partnera byłoby uderzenie mnie, rozstalibyśmy się. Pokazywanie dominacji fizycznej nad moimi 47 kilogramami wydaje mi się absurdalne i niepoważne. Nie pozwoliłabym na takie traktowanie siebie, bo podtsawą związku jest komunikacja werbalna:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
**MJ**
|
 |
« Odpowiedz #2 : Grudzień 14, 2006, 15:23:14 » |
|
A mianowicie co zrobiłybyście gdyby wasz chłopak/mąż was uderzył prawdopodobnie przestałby być moim facetem w przeciągu 2 sekund
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
|
|
|
|
juna
|
 |
« Odpowiedz #3 : Grudzień 14, 2006, 15:24:03 » |
|
przy seksie może nawet gryść hehe  ale tak w kłótni to uważam własnie tak jak Ty,a moja kumplea stwierdziła ze robie sie na księżniczke hehs
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
iskiereczka6
|
 |
« Odpowiedz #4 : Grudzień 14, 2006, 15:26:12 » |
|
Co bym zrobila jakby mnie chlopak uderzyl  trudne pytanie moj chlopak z reguly jest opanowany i rzadko mu puszczaja nerwy a jesli by sie tak zdarzylo na pewno bylby to dla mnie szok na poczatku :| a potem domagalabym sie przeprosin z jego strony.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
KC Tygrysku :*:*
|
|
|
|
Erill
|
 |
« Odpowiedz #5 : Grudzień 14, 2006, 15:48:57 » |
|
Oddalabym...  a napewno bym chciala... moze nie na odlew bo moglo by to zrodzic agresje jeszcze wieksza.. a moze.. w skrajnym przypadku bym go znokautowala kolanem, zeby mnie nie zatrzymylam kiedy opuszcze mieszkanie i jego zarazem. Co do konsekwencji gdybym jednak nie zareagowala agresja zwiazek by sie skonczyl w chwili jakbym tylko otrzasnela sie z ciosu. Nie bedzie mnie nikt bil, chyba ze w trakcie igrszek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
malinkaaa
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 14, 2006, 15:56:42 » |
|
powiedziałabym mu "spierda**j" ... i wszytko na tem temat. Jak można być z kims takim?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
markiza
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 14, 2006, 16:01:06 » |
|
moja kumplea stwierdziła ze robie sie na księżniczke :559: dlaczego?bo się szanujesz?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
I3ziko
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 14, 2006, 16:07:43 » |
|
poniosły nerwy podczas kłótni? od tego sie zaczyna na damskim bokserze sie konczy :/
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
|
|
|
|
Dodo
|
 |
« Odpowiedz #9 : Grudzień 14, 2006, 16:45:21 » |
|
Kiedyś ja gadalam z moim facetem na ten temat. Stwierdzilismy ze jezeli ktores z nas by uderzylo druga strone to bylby koniec.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
buba
|
 |
« Odpowiedz #10 : Grudzień 14, 2006, 17:01:03 » |
|
oddałabym a później zerwała.... Pokazywanie dominacji fizycznej nad moimi 47 kilogramami wydaje mi się absurdalne i niepoważne  nosisz kamienie w kieszeniach zeby wiatr Cię nie zdumchnął??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"życie jest piękne kiedy życ się potrafii"
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #11 : Grudzień 14, 2006, 17:13:19 » |
|
Oddałabym, nawet jakby był ode mnie 4 razy większy i miał mi jeszcze raz przyłożyć. Dostałabym ataku szału, to pewne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
agusia2202
|
 |
« Odpowiedz #12 : Grudzień 14, 2006, 17:14:12 » |
|
odwrocillabym sie na piecie , poszla i nigdy wiecej sie do niego nie odezwala, nie bede przeciez sie z nim bila;p
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
|
|
|
|
Picasso89
|
 |
« Odpowiedz #13 : Grudzień 14, 2006, 17:19:21 » |
|
To straszne gdy chłopak jest w stanie usdezyc dziewczyne... Mam nadzieje ze mi sie to nigdy nie zdarzy, jestem racze opanowany i to moja dziewczyna jest wulkanem emocji, ale gdybym ją uderzył to sam bym odszedł... Nie umiałbym jej potem spojżeć w twarz...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Wooof
|
 |
« Odpowiedz #14 : Grudzień 14, 2006, 17:25:28 » |
|
trzeba panowac nad nerwami, a bicie pod zadnym pozorem nie jest usprawiedliwione a szczegolnie dziewczyny.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Witam w rzeczywistości... KOCHAM OLEŃKE  Nie dbam o wasz szacunek... Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
|
|
|
|