|
Pandeaemon
|
 |
« Odpowiedz #15 : Październik 02, 2008, 19:29:07 » |
|
Dalej będę upierał się za tym, żeby nie pchać się w czyjeś życie z butami, ponieważ to jest Jej życie i jeśli będzie chciała pomocy, to o nią poprosi, poza tym, chciałbyś, aby ktoś wpierniczał się w Twoje sprawy??:> Raczej wątpię  Kolejnym argumentem przeciw jest to, że znasz wersję wydarzeń tylko z jej strony, a co z drugą, może wypadałoby posłuchać argumentów, również i z tej strony??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"...I see rainbow made of...may dead..."
|
|
|
Kaluniapl
*
Offline
Wiadomości: 130
|
 |
« Odpowiedz #16 : Październik 02, 2008, 19:55:27 » |
|
Pandeamon, ja już nie mam zamiaru jej namawiać na rozwód, powiem jej, aby udała się do poradni... A z tą drugą stroną nie mam zamiaru rozmawiać, bo nigdy się z nim nie dogadywałam, ale to nie znaczy, że go nie lubię, i że jestem wrogo do niego nastawiona...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Być szczęśliwą - bezcenne
|
|
|
Ein
user miesiąca
**

Offline
Wiadomości: 470
|
 |
« Odpowiedz #17 : Październik 02, 2008, 20:00:39 » |
|
chciałbyś, aby ktoś wpierniczał się w Twoje sprawy??:> W takiej formie jak przedstawiłem jak najbardziej. Skoro miałbym problem z ktorym nie moge sobie poradzic, to chciałbym zeby ktoś podał pomocną dłoń jesli o nia poproszę Kolejnym argumentem przeciw jest to, że znasz wersję wydarzeń tylko z jej strony . Wystarcza mi argument ze ktoś robi krzywdę osobie na ktorej mi zalezy, nie potrzebuje argumentów drugiej strony.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
wyjebka z wyczesem
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #18 : Październik 02, 2008, 20:09:29 » |
|
Dalej będę upierał się za tym, żeby nie pchać się w czyjeś życie z butami, ponieważ to jest Jej życie i jeśli będzie chciała pomocy, to o nią poprosi, poza tym, chciałbyś, aby ktoś wpierniczał się w Twoje sprawy??:> A nie wydaje ci się że to że do niej przychodzi, wypłakuje się i żali jest już wystarczającym proszeniem o pomoc??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kaluniapl
*
Offline
Wiadomości: 130
|
 |
« Odpowiedz #19 : Październik 02, 2008, 20:11:51 » |
|
Dalej będę upierał się za tym, żeby nie pchać się w czyjeś życie z butami, ponieważ to jest Jej życie i jeśli będzie chciała pomocy, to o nią poprosi, poza tym, chciałbyś, aby ktoś wpierniczał się w Twoje sprawy??:> A nie wydaje ci się że to że do niej przychodzi, wypłakuje się i żali jest już wystarczającym proszeniem o pomoc?? Kolega widocznie tego NIE ROZUMIE, ale cóż na to poradzić?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Być szczęśliwą - bezcenne
|
|
|
|
Pandeaemon
|
 |
« Odpowiedz #20 : Październik 02, 2008, 21:02:15 » |
|
Rozumiem, rozumiem dokładnie  Może tak, a może po prostu chciała się komuś wypłakać i nie było to jednoznaczne z prośbą o pomoc, tylko o wysłuchanie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"...I see rainbow made of...may dead..."
|
|
|
Kaluniapl
*
Offline
Wiadomości: 130
|
 |
« Odpowiedz #21 : Październik 02, 2008, 21:12:52 » |
|
Prosiła mnie o radę, więc piszę na forum, bo już sama nie wiedziałam co jej poradzić...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Być szczęśliwą - bezcenne
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #22 : Październik 02, 2008, 21:22:37 » |
|
Może tak, a może po prostu chciała się komuś wypłakać i nie było to jednoznaczne z prośbą o pomoc, tylko o wysłuchanie Nie zawsze wszystko trzeba mówić dosłownie. Jedynie wygadać i wyżalić to by się mogła chcieć jak by np nie miała orgazmów z mężem, bo bez tego można żyć, albo jak nie chciał wykonywać prac domowych, ale nie w wypadku gdzie facet ją bije i urządza dzikie awantury. Prosiła mnie o radę, więc piszę na forum, bo już sama nie wiedziałam co jej poradzić... Ja bym nadal obstawała przy tym żeby go utwierdziła w przekonaniu że jednak nie będzie mimo wszystko zawsze przykładną żonką i jego służąca bez względu na to jak będzie ją traktował. Nawet jeśli nie chce odejść on nie może mieć tego 100% pewności.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Schiza009
|
 |
« Odpowiedz #23 : Październik 04, 2008, 12:16:56 » |
|
Jedz wiecej chałwy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
WRÓCIŁAM
|
|
|
Kaluniapl
*
Offline
Wiadomości: 130
|
 |
« Odpowiedz #24 : Październik 04, 2008, 12:18:27 » |
|
Och dziękuję za poradę, przyda mi się!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Być szczęśliwą - bezcenne
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #25 : Październik 04, 2008, 12:31:53 » |
|
Kaluniapl, naprawdę kochana z Ciebie przyjaciółka, ale daj spokój. Jeżeli dziewczyna nie słucha i nie chce się rozwodzić to nie namawiaj jej. Niech sobie żyje we własnym cudownym świecie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
Kaluniapl
*
Offline
Wiadomości: 130
|
 |
« Odpowiedz #26 : Październik 04, 2008, 12:36:23 » |
|
Dzięki Darn, ale już dałam sobie z nią spokój, znaczy z doradzaniem jej...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Być szczęśliwą - bezcenne
|
|
|
|
paradies
|
 |
« Odpowiedz #27 : Październik 04, 2008, 12:40:44 » |
|
już dałam sobie z nią spokój, znaczy z doradzaniem jej... skoro ona cie nie słucha,dalej robi swoje,to niech sie nadal z tym facetem męczy...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wyda
|
|
|
|
Erill
|
 |
« Odpowiedz #28 : Październik 14, 2008, 22:53:11 » |
|
Po raz. Mega trafiona odpowiedz Ein. Bardzo mi sie podobała. Łącznie z trafionym cytatem o fundamentalistach...
Dwa. Wybaczcie ale w wieku 19 lat wychodzic za maz? I byc zaskoczonym, ze nie zna sie dobrze swojego małzonka ktory okazuje sie byc bokserem meskim? Nie chce oceniac Twojej kolezanki ale uwazam, ze po trosze.. to jest sobie winna.. Ale.. nie znaczy to, ze nie nalezy nia potrzasnac.. bo dziewczyna zostanie zniszczona przez meza. trzeba jej jak mantre tluc do glowy, ze powinna go zglosic na policje i szukac dla niej jakiejs fundacji i wsparcia zeby miala sile odejsc od tego boksera.. Bo nie wierze, ze ten chłopak sie zmieni...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|