Eh, typowa dziecinada, brak pewnosci siebie i smialosci.
Tak jak pisały dziewczyny, podejdz, zagadaj, najlepiej zrobisz jak podejdziesz do niego raz z zeszytem i poprosisz go zeby pomogł Ci z zadaniam z np. matmy, ze niby nie ma obok innej osoby, ktora by Ci pomogla. A jak nie potrafisz to gg i szalej.
