|
rlukasiuk
|
 |
« : Wrzesień 23, 2008, 10:37:32 » |
|
Witam.Moj problem polega na tym ze jestem zakochany w swojej przyjaciolce ktora ma chlopaka.Mamy z soba bardzo dobry kontakt rozmawiamy z soba prawie codziennie nawet niedawno bylismy na koncercie.Mam dziwne wrazenie ze to jest wlasnie ta dziewczyna ale boje sie Jej powiedziec ze Ja kocham poniewaz boje sie ze ja strace.A nie chce przechodzic przez nieodwzajemniona milosc po raz drugi chociaz i tak juz przechodze  .Aha zapomnialem dodac ze Jej chlopak jest teraz zagranica.Mam tez drugi problem.Ona niedlugo ma urodziny i chce Jej kupic 24 biale roze i wyslac poczta kwiatowa tak zeby nie wiedziala ze to odemnie.A pozniej przyjsc do Niej z prezentem i 3 bialymi rozami z innej kwiaciarni.Pomozcie bo nie wiem czy dobrze robie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sense20
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 23, 2008, 21:14:57 » |
|
Między mężczyzną a kobietą przyjaźń nie jest możliwa. Namiętność, wrogość, uwielbienie, miłość - tak, lecz nie przyjaźń.
Myśli i uczucia zupełnie nagie są bezbronne jak nadzy ludzie. Trzeba je więc w coś ubrać.
Do odważnych Świat należy, myślę, że powinieneś dać jej do zrozumienia, że czujesz do niej coś więcej niż tylko przyjaźń... bo jeśli nie spróbujesz, to nigdy się nie dowiesz.
//poprawiłam pokemonizmy == harlequin
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" ...ułamek sekundy niech nie decyduje o Moim patrzeniu na Świat, potrzeba czasu by troche zrozumieć, Potrzeba wielu lat..."
|
|
|
|
Dominican
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 25, 2008, 11:22:12 » |
|
wg mnie, a ja jestem zwolennikiem "daj spokoj komus, kto juz kogos ma", obstaw status quo. objawianie się z miłością spowoduje, ze stracisz przyjaciela na 90%. napisales, ze ma chlopaka, ktory jest za granicą. skad wiesz jakie sa miedzy nimi kontakty? takie dzialania dywersyjen są wg mnie trochu jak nóż w plecy. takie odbijanie dziewczyny. jakbym byl tym facetem i przyjechal z zagranicy to bądź pewny, ze bym cie szukał, by ci dać w mordę. spodziewaj sie podobnej reakcji.
ale dziewczyna, jesli ma głowę skierowana na niego to nie da ci szansy. w koncu... zwiazana jest z NIM. nie licz zatem na wiele. moze i kontakty macie dobre, ale z doswiadczenia wiem, ze taka przyjazn, gdy jeden ulega drugiemu, ktory ma juz partnera szybko się wypala. nie rozumiem tych mechanizmów "odstawiania", jakby na przekorę owej uległej osobie. złośliwosc? obawa? strach czy moze inne uczucie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
|
|
|
Kaluniapl
*
Offline
Wiadomości: 130
|
 |
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 25, 2008, 12:55:18 » |
|
Co do wyjazdów partnerów za granicę to wątpię w to, że takie "miłości" mogą przetrwać dłuższą rozłąkę (mógłbyś napisać na jak długo On wyjechał). Spotykałam sie z chłopakiem, który co chwila wyjeżdżał i wracał tylko na tydzień góra dwa, w końcu oboje stwierdziliśmy, że to nie ma sensu i w zgodzie się rozstaliśmy...więc myślę, że będziesz miał szansę tylko wtedy, gdy już nie będą razem, a wtedy bądź przy niej, pocieszaj ją, przytulaj jak przyjaciel ale nic na siłe, a w odpowiednim momencie wyznaj jej swoje uczucia...a jak zareaguje?....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Być szczęśliwą - bezcenne
|
|
|
|
sense20
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 25, 2008, 14:05:55 » |
|
Co do wyjazdów partnerów za granicę to wątpię w to, że takie "miłości" mogą przetrwać dłuższą rozłąkę Nie zgadzam sie z tym stwierdzeniem... Trzeba czegoś takiego doświadczyć, żeby tak pisać... Jak partner wyjeżdża, a np. dziewczyna robi co chce i szaleje w najlepsze to wiadome że nic dobrego z tego nie wyniknie i Zwięzek nie ma sensu. Ale jak naprawde się Kocha To takie wyjazdy (wyjazd) tylko umacniają człowieka w miłości. A dzien spotkania po tak długiej przerwie to najpiekniejszy dzień w życiu. Ja już nie moge się doczekac, tego dnia jak mój ukochany przyjedzie! ale jeszcze 2 miesiące :(
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" ...ułamek sekundy niech nie decyduje o Moim patrzeniu na Świat, potrzeba czasu by troche zrozumieć, Potrzeba wielu lat..."
|
|
|
Kaluniapl
*
Offline
Wiadomości: 130
|
 |
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 25, 2008, 15:26:14 » |
|
Trzeba czegoś takiego doświadczyć, żeby tak pisać...
Doświadczyłam takiego czegoś... i wcale nie szalałam, nie imprezowałam, tylko "wiernie" czekałam za chłopakiem. On wyjezdżał na dwa miesiące, wracał na tydzień dwa, i znów wyjeżdżał i tak było przez cały rok. I faktycznie jego powrót był dla mnie czymś cudownym, ale jednak po dłuższej rozmowie stwierdziliśmy, że nie ma sensu a teraz jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi!!! I przyjaźń między kobietą a mężczyzną istnieje! Oboje jestesmy tego najlepszym przykładem
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Być szczęśliwą - bezcenne
|
|
|
|
paradies
|
 |
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 25, 2008, 15:55:36 » |
|
Między mężczyzną a kobietą przyjaźń nie jest możliwa. Namiętność, wrogość, uwielbienie, miłość - tak, lecz nie przyjaźń.
mądrze napisane. Nie wiem,czy to mozna nazwać przyjaznia,ale miałam bardzo dobrego kolegę,prawie codziennie sie widywalismy,gadalismy o wszystkim.Byłam pewna,ze jestesmy tylko dobrymi kolegami i na tym koniec,az ten pewnego razu mi wyskoczył,ze sie we mnie zakochał... jeszcze dodam,że znam go od małego i na dodatek jest moim sąsiadem,nigdy nie dawał mi do zrozumienia,ze cos do mnie czuję,moze to sie stało tak nagle,nie wiem... Po tym doświadczeniu,przestałam juz całkiem wierzyć w przyjazn miedzy kobietą ,a mężczyzną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wyda
|
|
|
|
sense20
|
 |
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 25, 2008, 17:28:59 » |
|
ale jednak po dłuższej rozmowie stwierdziliśmy, że nie ma sensu ?
że co nie ma sensu?? miłość???! każda miłośc ma sens... nawet ta na odległośc. ale skoro juz nie jesteście parą, to widocznie to nie była Miłość.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" ...ułamek sekundy niech nie decyduje o Moim patrzeniu na Świat, potrzeba czasu by troche zrozumieć, Potrzeba wielu lat..."
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 25, 2008, 17:59:12 » |
|
każda miłośc ma sens... Jaki?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sense20
|
 |
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 25, 2008, 18:03:48 » |
|
każda miłośc ma sens... Jaki? Miłość jest najwyższym sensem istnienia!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" ...ułamek sekundy niech nie decyduje o Moim patrzeniu na Świat, potrzeba czasu by troche zrozumieć, Potrzeba wielu lat..."
|
|
|
Kaluniapl
*
Offline
Wiadomości: 130
|
 |
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 25, 2008, 20:26:21 » |
|
Tak szczerze to zeszłyśmy z tematu, mieliśmy koledze pomóc, doradzić w problemie a tu temat typu "Czy miłość na odległość ma sens?" ... A tak a propo nie ma sensu cierpienie, tęsknota, samotne noce, płacz za brakiem bliskości drugiej osoby itd itd itd
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Być szczęśliwą - bezcenne
|
|
|
|
sense20
|
 |
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 25, 2008, 20:55:44 » |
|
ciekawe kiedy ma urodziny Ta dziewczyna.... No i co z tymi kwiatami :566: Jak zareagowała i wogóle... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" ...ułamek sekundy niech nie decyduje o Moim patrzeniu na Świat, potrzeba czasu by troche zrozumieć, Potrzeba wielu lat..."
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 25, 2008, 21:11:59 » |
|
Miłość jest najwyższym sensem istnienia! Chciałabym wiedzieć, dlaczego tak uważasz. Są różne poglądy i ludzie mają różne wartości, ot.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dominican
|
 |
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 25, 2008, 22:19:05 » |
|
Miłość jest najwyższym sensem istnienia! są ludzie wierzący w Boga, inni ufają Allahowi, trzeci poświęcają swe życie Buddzie. rózne są zdania jednych o drugich. przedstawię swoje: powyzsze stwierdzenie jest dla mnie względną naiwnością. względną, bo "miłość"w ty mniemaniu to zaufanie i powierzenie czegos drugiej osobie z nadzieją wykonania. reszta to strach przed utratą. czegokolwiek. statusu, rozumu, systemu wartosci, ktory jest, jezykiem programowania mówiąc, jądrem całego systemu. to, ze nie wystąpiły błednie w składni (syntax error) to zasługa naszego genialnego mózgu i świadomości, ktora chętnie podsuwa gotowe dania na strawę racjonalności. miłość nie jest najwyzszym sensem istnienia. jest nim przetrwanie i instynkty samozachowawcze. odnosze wrazenie,z e dziś "miłość" jest czyms nauzywanym. patrzac na psychologię miłości lub samego chociaz tematu stosunku płciowego mozna dostac zawrotu głowy ILE naprawde jest dróg, które wioda do jednego: obcowania płciowego. to przykład. ale miłością zwykło się nazywac kazda czynnosc, kazde pomaganie, wspomaganie. miłością można tez nazwac pomoc producentów viagry wobec straszych panów w niemocy. tłumaczenie miłością wychodzi jako coś, co jest, ze tak określę, orężem emocjonalnych ludzi, wrażliwych. z grzecznosci nie mówię "naiwnych". to jak z bogiem - katolicy tłumaczą sobie to, ze "bog tak chcial to zrobił". to samo tu. miłość stała się bogiem, ktory tak w zasadzie niewiele znaczy. gdyby tak tylko zejść na dół, gdzie pada, gdzie wieje to się okaze, ze to "z papieru miłość". dlatego wg mnie nie ma czegos takiego jak "miłość" w TYM znaczeniu, jakie zakreslono powyzej. jest tylko wersja naukowa, dla dociekliwych, ze to spasowanie oczekiwań, wzroców charakterystycznych jakie spełnic ma przyszly partner. to wysztsko. zadnych emocji, ktore traktuję raczej jako zbędna mi nadbudówka, ktora przeszkadza w odpowiednim zanalizowaniu sytuacji itd. nie ukrywam, ze bawią mnie wasze wypowiedzi nt odległości i miłości. jeden próbuje przekonac drugiego, ze to nie tak a tak. zdania i sytuacje są tak róznorodne, ze jeden i drugi ma rację! i nie ma sensu sie nawzajem sprzeczac czyje zdanie wazniejsze... uwazam, ze jak ktos chce i a dosc wytrwałości - przetrwa i wiele lat w odosobnieniu od partnera. niektorzy... "przywiązani" potrafią poszukiwac dziewczyny z autobusu przez wiele dziesiątków lat... czymże jest przy tym rok? i to jeszcze w miare regularnych spotkań?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
|
|
|
|
rlukasiuk
|
 |
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 25, 2008, 22:29:47 » |
|
Ta dziewczyna ma urodziny za miesiac.Bede musial tylko z Nia porozmawiac i cos mi sie wydaje ze bede musial uciec zagranice bo nie chce Jej ranic a Ja nie chce juz cierpiec.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|