Strony: [1] 2 3 ... 5
  Drukuj  
Autor Wątek: CZY TO UZALEZNIENIE??  (Przeczytany 7254 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
ais
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 20



Zobacz profil
« : Czerwiec 22, 2006, 22:51:32 »

ostatnio w moim zyciu zaczelo sie sporo walić....nie wiedzialam co robic...chcialam od tego uciec...nie chcialam paliś ani cpać...picie tez jakos mnie nie pociąga...zaczelam się ciąc...
podniecalo mnie to ze bolało!! przyjaciółki namawialy zebym przestala bo to niebezpieczne...na razie tego nie robie...ale co dalej??
Zapisane

"Lepiej mieć w sercu ranę niż kamień zamiast serca"
Vincent
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 86



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 22, 2006, 22:56:26 »

Cytat: "ais"
ostatnio w moim zyciu zaczelo sie sporo walić....nie wiedzialam co robic...chcialam od tego uciec...nie chcialam paliś ani cpać...picie tez jakos mnie nie pociąga...

No to witam w klubie.. z tym ze ja się nie tne.. cieżko sobie poradzić.. ale popadanie ze skrajności w skrajnośc nie jest dobrym wyjściem.. cięcie się też nie..
 
Cytuj
podniecalo mnie to ze bolało!! przyjaciółki namawialy zebym przestala bo to niebezpieczne...na razie tego nie robie...ale co dalej??


Sa inne, lepsze, bezpieczenijsze i napewno mniej szkodliwe sposoby na podniecanie się.. polecam.. Uśmiech Nie tnij się..
Zapisane

"Ja nic nie znaczę, tylko ty, ty masz szczęśliwą być, ja ciebie kocham, lecz nie będę zły gdy szczęście da ci inny, może on da ci więcej, będzie kochać goręcej, proszę, spróbuj, przekonaj się, ja mam czas, ja poczekam"
ais
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 20



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 22, 2006, 23:06:50 »

tylko ze to nie takie proste...naprawde ciezko z tym skończyć...wiec innym którzy jeszcze nei wpadli w to bagno radze nie zaczynajcie....
a u ciebie co sie wali?? moge wiedzieć vincent??
Zapisane

"Lepiej mieć w sercu ranę niż kamień zamiast serca"
Vincent
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 86



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 22, 2006, 23:09:52 »

To nie istotne jest... czy wali się związek, rodzina szkola, czy wszystko na raz.. Istotne jest zeby poradzić sobie z tym. Wierze ze cięzko Ci z tym skończyc... pamietaj ze to Twoje zycie... tylko prosze... nie zmarnuj go.
Zapisane

"Ja nic nie znaczę, tylko ty, ty masz szczęśliwą być, ja ciebie kocham, lecz nie będę zły gdy szczęście da ci inny, może on da ci więcej, będzie kochać goręcej, proszę, spróbuj, przekonaj się, ja mam czas, ja poczekam"
Iwan
***
***
Offline Offline

Wiadomości: 758


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 22, 2006, 23:16:31 »

ej tego chcialbym nadmienic ze cos jest nie tak ! jak to jest ze kazdy praktycznie sie kiedys cial o co tu chodzi Co?? jak robic robote to porzadnie a nie tak w polowie zostawiac jak nie robic to wogole nie robic ....
Zapisane

To wszystko jest do *** zupelnie jak lokata Język
http://listydoswiata.blogspot.com/
Vincent
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 86



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 22, 2006, 23:17:33 »

Iwan, toś jej pomogl..
Zapisane

"Ja nic nie znaczę, tylko ty, ty masz szczęśliwą być, ja ciebie kocham, lecz nie będę zły gdy szczęście da ci inny, może on da ci więcej, będzie kochać goręcej, proszę, spróbuj, przekonaj się, ja mam czas, ja poczekam"
Alearan
Przyjaciel
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5519


I'm awesome.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 22, 2006, 23:19:33 »

Cytat: "ais"
podniecalo mnie to ze bolało!

Hmmm... lol? ^^ (Sorry Mrugnięcie )
Cytat: "ais"
na razie tego nie robie...ale co dalej?

To samo? Nie rob tego.
Cytat: "ais"
naprawde ciezko z tym skończyć.

Nieprawda. Wystarczy chciec.

Co do samego pytania w temacie - Nie, to nie jest uzależnienie. To jest głupota. (Z całym szacunkiem, ale marnujesz życie)

Zresztą... Każdy robi to co lubi xD
Zapisane

When I get sad, I stop being sad and be awesome instead. True story.
xxxxx12
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 257


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 23, 2006, 00:01:59 »

Najpierw sie zaczyna od małych sznyt na ciele a potem coraz głębsze i głębsze,dzuieczyno jesli chcesz z tym skonczyc to miej jakies checi i znajdz sobie inne zajecie do odregowania złych emocji...
Normalny czlowiek sie nie tnie.
Zapisane
Iwan
***
***
Offline Offline

Wiadomości: 758


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 23, 2006, 01:07:32 »

a co wy kurde balans myslicie ze to wam cos pomoze przez internet buahahahah  Mrugnięcie  albo sie sama wezmie w garsc albo nie po cholere sie tnie ? chce sie zabic no to juz raz i po krzyku a nie zrobi se 15000000 dziar i potem bedzie z tym chodzic po swiecie ..poza tym to zjawisko jest poje*** co wy kur*** stado jeden zrobil i zaraz wszyscy moda no nie biale szpileczki to i dziarka jakas musi wezcie do doktora se z tym idzicie albo niech was do stolka przywiaza i tyle
Zapisane

To wszystko jest do *** zupelnie jak lokata Język
http://listydoswiata.blogspot.com/
zielinka89ino
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 65



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 23, 2006, 01:12:37 »

Cytat: "Iwan"
ej tego chcialbym nadmienic ze cos jest nie tak ! jak to jest ze kazdy praktycznie sie kiedys cial o co tu chodzi Co?? jak robic robote to porzadnie a nie tak w polowie zostawiac jak nie robic to wogole nie robic ....



Nie zrozumiałeś problemu koleżanki. Ja wiem conieco na ten temat bo szczerze też tak robiłam. Nie polega to na tym żeby się odrau zabić!! Możesz tego nie zrozumieć ale niektórzy sądzą iż ból psychiczny da się zwalczyć fizycznym. Tyle że to  nierzadko źle się kończy bo im "większy" problem (w mniemaniu takiej osoby) tym głębsze nacięcie dopuki problem nie przerasta i żyletka nie trafi na tętnice ;/ Też miałam taki problem ale skończyłam z tym w momencie jak moja koleżanka mało co się nie przekręciła na tamten świat Smutny Znalazła ją rodzina i udało się ją odratować a że ona nadal się wydzierała w niebogłosy że niepotrzebnie ją ratowali bo i tak się zabije to zamknęli ją na 2 miesiące w szpitalu psychiatrycznym.


Tnąc się nie rozwiążemy problemów - conajwyżej możemy sobie i najbliższym przyspożyć nowych. Niestety każde z nas musi to zrozumieć sam bo tłumaczenia inych nie docierają Smutny

Co do problemu koleżanki - jeżeli Cię podnieca to że się tniesz to bez urazy ale powinnaś iść do lekarza, bo takie coś się leczy.
Zapisane

Bierz życie takie jakim jest... na drugie nie masz szans
xxxxx12
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 257


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Czerwiec 23, 2006, 09:19:10 »

Cytat: "Iwan"
a co wy kurde balans myslicie ze to wam cos pomoze przez internet buahahahah Mrugnięcie

Ja wcale tak nie mysle,dzieczyna albo sama ma swoj mózg i popmysli ze tak nie powinna robic albo niech sie tnie dalej
Zapisane
bendis
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 419



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 23, 2006, 09:47:55 »

Ach, bo wszystko jest takie proste? Powedzcie to tym z Monaru, albo uczestnikom AA.
NIe jest łatwo i nie wszystko można rozwiązać samemmu.
Jeśli dla tej dziewczyny sposobem na stre było robienie sobie krzywdy, to nie będzie jej łatwo z tym zerwać. I to może stać się nałogiem.
Przede wszystki idź do psychologa, usłyszysz gadkę o autodestrukcji i takie tam, ale może Ci pomóc.

I to nie jest kwestia - ma rozum, przestanie. Ona ma problemy, z którymi sobie nie radzi. Czasami ludzie, jak się bardzo zdenerwują albo zezłoszczą, uderzają coś, tłuką - teraz to przełóż na ciągnący się stre, problemy - a tłuczenie zastąp cięciem się. Po jakimś czasie organizm reaguje jak po narkotyku.
A na dodatek dochodzi chęci zwrócenia w jakiś posób uwagi na siebie.
I możesz być geniuszem i przemądrym człowiekiem, ale to jest problem natury psychicznej, sama może sobie nie pomóc.
Zapisane


It seems we loose the balance
on our path to the paradise
nation, religion are only words tell me why
in their name we die
Alearan
Przyjaciel
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5519


I'm awesome.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #12 : Czerwiec 23, 2006, 11:02:37 »

Cytat: "bendis"
NIe jest łatwo i nie wszystko można rozwiązać samemmu.

"Chciec, znaczy móc."
To nie jest "uzależnienie" fizyczne. (Pomijając fakt, że to wogóle nie jest uzależnienie)
Zapisane

When I get sad, I stop being sad and be awesome instead. True story.
bendis
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 419



Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Czerwiec 23, 2006, 11:04:08 »

Mój drogi, wszystkie uzależnienia są taknaprawdę psychiczne. I zycze Ci, abyś zawsze przechodził przez życie zasadą chcieć to móc. Ja będę twierdzić, że z psychiką nie ma zabawy i jak sobie nie radzi, niech szuka pomocy u specjalisty.
Zapisane


It seems we loose the balance
on our path to the paradise
nation, religion are only words tell me why
in their name we die
Alearan
Przyjaciel
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5519


I'm awesome.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #14 : Czerwiec 23, 2006, 11:18:53 »

Cytat: "bendis"
Mój drogi, wszystkie uzależnienia są taknaprawdę psychiczne.

Nie prawda, czasem organizm zaczyna potrzebowac danej substancji. W tym przypadku nie otrzymuje nic, co za tym idzie - nie potrzebuje tego.
Zapisane

When I get sad, I stop being sad and be awesome instead. True story.
Strony: [1] 2 3 ... 5
  Drukuj  
 
Skocz do: