a może spróbuj romantycznej kolacji, zapal w pokoju pełno świeczek, idź do sex shopu, tam na pewno doradzą Ci jakieś zapachowe specyfiki wpływające na damski pociąg seksualny...
a propos afrodyzjaków to na 100% wiem, że kapary i podobno owoce morza podnoszą ciśnienie na łóżkowe igraszki.
nie mów zbyt dużo o seksie podczas wieczoru, stopniowo tylko schodź na ten temat. jeśli nie poskutkuje, trudno
zostaje długa, spokojna i przede wszystkim szczera rozmowa. zacznij może od tego czy czuje się przy Tobie bezpieczna, czy dajesz jej coś poza towarzystwem... czy czuje się przy Tobie dobrze, czy czuje się dowartościowana.
nie chciałbym być w Twojej skórze

jeśli to wszystko nie pomoże idźcie do specjalisty. jeśli jej nie namówisz to sam pójdź i opowiedz o tym, pan doktor psychologii seksu na pewno jest bardziej kompetentny w tych kwestiach od ludzi, którzy siedzą na tym forum. łącznie (a może szczególnie) ze mną
