Strony: [1] 2 3 ... 18
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy czasami macie wszytskiego dość?  (Przeczytany 12140 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
karolcia:*
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 16


Zobacz profil
« : Wrzesień 13, 2006, 19:55:44 »

Czy czasem nei macie takiego wrażenia że nei macie po co żyć nei chce wam sie żyć wszytsko na około was wk*rwia albo wsyztsko was je*ie na nic nie zwracacie uwagi ... Co? ja mam tak często i nei umiem sobie z ty poradzić ale to już chyba z samotności... Smutny  Smutny  Smutny  Smutny  :583:
Zapisane
malinkaaa
Przyjaciel
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3486



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 13, 2006, 20:11:47 »

czasami się zdaży ... szczególnie kiedy coś nie wychodzi:/
Zapisane
tamarka
Przyjaciel
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3245



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 13, 2006, 20:15:06 »

ja tak nie potrafię.
zawsze jest coś, na co zwracam uwagę. mogę się denerwować, ale tak, żeby olewać wszystko?
nie. z moim charakterem tak się nie da.
Zapisane

Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.

kocham:*
Alicja
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 11980


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 13, 2006, 20:17:49 »

Czasem mam stan, że mam absolutnie wszystko gdzieś ale to trwa góra ok. 30 minut. Nie da się mieć wszystkiego gdzieś - zawsze jest coś co zaprząta ci głowę, irytuje, smuci itd.
Często mam wszystkiego dość, wszystko mnie wkurza, ale to też krótkotrwałe stany.
Zapisane

"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."

Wielka wyprz! - http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3202784
Kamiluska
Przyjaciel
******
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2263



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 13, 2006, 20:45:14 »

ja mam czasami tak ze najchetniej bym usiadla i plakala, wszystko sie wali a ja nie wiem co zrobic, ale nie jest trwa to nigdy jakos bardzo dlugo zawsze jakos przechodzi:D
Zapisane

Procrastination-całe moje życie.
wazelina
*****
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1789



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 13, 2006, 20:48:10 »

karolcia:*, dorastasz.

ja tak nie mam od jakichś 8 lat Uśmiech
Zapisane

Mada faka nyga
JaGoDdKa:*
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 55



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 17, 2006, 19:34:52 »

czasem tez tak mam, szczegolnie jak musze przebywac ze starszymi dluzej niz 2h bez przerwy...so za duzo to nie zdrowo:P i wtedy jak sie wkurze to leze pol dnia i rycze i pisze pisze pisze...potem mam ochote sie powiesic(najlepiej na wstązce:P,ja to naprawde mam czasem pomysly) a potem jak ich nie widze z pol dnia to mi przechodzi...i potem juz jest dobrze:)
Zapisane

Jeśli jest noc,
musi być dzień,
jeśli łza-uśmiech...
Paskud
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 11


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 17, 2006, 22:40:32 »

tez mam czasem takie odpały, ale czasem są one uzasadnione, jak chcesz to przeczytaj notke "śmierć" na moim blogu: http://zycie-to-nie-raj.blog.onet.pl    pozdrawiam  ;]
Zapisane
Didek
Gość
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 17, 2006, 22:42:07 »

nie tak nie tak nie tak tak nie tak

ale filozoficznie zabrzmiało.
Zapisane
WidzialamKoteck
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 87



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 17, 2006, 22:50:48 »

Miewalam, ale zawsze sobie powtarzalam, ze nigdy nie jest tak zle by nie moglo byc gorzej. Z reszta zawsze nalezalam do osob, ktore mialy pozytywne nastawienie do swiata. Nie powiem, zdarzaly sie zalamki, ale przechodzily w mgnieniu oka. Czasem wystarczy sie poplakac w zaciszu pokoju i przechodzi. Jak bylo cos nie tak szukalam towarzystwa ludzi i szybko sie zapominalo o problemach. Najczesciej sie to zdarzalo wlasnie w okresie dojrzewania, burza hormonow robila swoje.
Zapisane

juna
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3212



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 17, 2006, 22:57:47 »

Na szczeście są to stany krótko trwałe, częsciej bywam smutna. No i teraz juz coraz czesciej stany takie pojawiaja sie z konkretnych powodów a nie bez jak bywało czasem.I naleze do osób którym moze sie świat walic ale zrobia sobie np. dobrą kolacje to humorek od razu sie poprawia:) A jak chcesz sobie poczytac szczegołowiej o moich niektórych smuteczkach to wejdź na mojego bloga www.ze-smutkiem-jej-do-twarzy.blog.onet.pl (nie wytrymałam zeby nie zareklamowac Język  )
Zapisane
dkf
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9797


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 17, 2006, 23:10:32 »

Ostatnio tak mam że nic mi się nie chce i najchętniej nie wychodziłabym z domu i cały czas spała. Za nic nie chce mi się chodzić do szkoły bo nie ma juz w niej osób które były mi najbiższe a jedyny kumpel który został oddala się odemnie. Nieraz też mnie łapia takie złe dni ale toi najczęściej muszą trwać 24 godziny ale potem jest ok.
Zapisane
cheat
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 89



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 18, 2006, 06:43:13 »

Ja tak czasem mam wieczorami. Nic mi sie niechce wszsytko jest beznadziejne. Wtedy dołuje siebie dodatkowo, nakręcam sobie ten stan ;]. Taki autodestrukcyjny charakter.
Zapisane
Charming
Administrator
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 11304



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 18, 2006, 10:19:27 »

Są czasem chwile słabości, że powiem sobie: "mam już tego dość"
Zapisane

Gabi
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10172



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 18, 2006, 14:34:07 »

Bardzo, bardzo rzadko. Ale jak już sie rozkleję, to taki stan utrzymuje się u mnie przez tydzien, poltora. A wtedy nie chce mi sie nawet wstac z lozka, uczesac, słucham Lenny Valentino i innych smętów, płaczę sobie.
Zapisane

Strony: [1] 2 3 ... 18
  Drukuj  
 
Skocz do: