|
nirvankaforever
|
 |
« : Sierpień 15, 2007, 22:30:49 » |
|
tak właściwie chciałam was zapytać czy mieliście kiedyś depresje? bo ja właściwie kiedyś przez coś takiego przechodziłam i to dosyć niedawno...kurcze i najgorsze jest to że nie wiem dlaczego...nie chciało mi się wychodzić z domu, płakałam i słuchałam smętnej muzyki...teraz jest już ok tylko dziwne jest to że moja depresja nie wynikła z jakiegoś problemu czy czegoś takiego...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Madritian
|
 |
« Odpowiedz #1 : Sierpień 15, 2007, 22:33:23 » |
|
Za dużo myśłisz, od tego dostaje się deprechy, wynikają z tego problemy i człowiek zaczyna sobie ukłądać scenarisze życia i myśleć jakie to zycie jest okrutne...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"I Rule The Jungle, I Rule It With Pride I'm Judge And Jury, Your Life I Decide I Have Awaken For My Nightly Feast A Reign Of Terror, Beware Of The Beast"
|
|
|
|
Kamiluska
|
 |
« Odpowiedz #2 : Sierpień 15, 2007, 22:35:39 » |
|
Nie, nie miałam nigdy depresji. Co najwyżej zły humor, ale to przechodziło po jednym dniu, albo szybciej nawet. Też mi się wydaje, że depresja może wynikać ztego, że po prostu za dużo zastanawiasz się nad życiem, przez co czasami można dojść do bzdurnych wniosków, wktóre niestety się wierzy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #3 : Sierpień 15, 2007, 22:46:47 » |
|
Nigdy nie miałam depresji.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Madritian
|
 |
« Odpowiedz #4 : Sierpień 15, 2007, 22:49:36 » |
|
też nigdy nie miałem depresji ale bardzo żły humor ...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"I Rule The Jungle, I Rule It With Pride I'm Judge And Jury, Your Life I Decide I Have Awaken For My Nightly Feast A Reign Of Terror, Beware Of The Beast"
|
|
|
|
master_snake
|
 |
« Odpowiedz #5 : Sierpień 15, 2007, 22:50:07 » |
|
depresja? Miałem nad Morzem Martwym.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 gramofonohaszolagoholik
|
|
|
|
Jasminum
|
 |
« Odpowiedz #6 : Sierpień 15, 2007, 22:56:23 » |
|
Miałam depresje powiem o niej tyle - wiem , że da się ją wyleczyć.I że życie jest piękne 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
I'm your Venus, I'm your fire ,at your desire 
|
|
|
|
Charming
|
 |
« Odpowiedz #7 : Sierpień 15, 2007, 23:03:17 » |
|
Przyczyny depresji. Przyczynami depresji są zaburzenia podstawowych procesów biochemicznych, psychicznych i społecznych w rozwoju człowieka.
Przyczyny biochemiczne. Właściwe funkcjonowanie mózgu człowieka zależne jest od prawidłowego działania substancji chemicznych, tzw. neuroprzekaźników (jak nazwa wskazuje przekazują one informacje z jednych komórek nerwowych do innych). Zaburzenia w przekaźnictwie mogą stać się przyczyną depresji lub powstania predyspozycji do depresji. Najważniejsze są trzy podstawowe neuroprzekaźniki: serotonina (kontroluje nastrój oraz stany świadomości, działa przeciwdepresyjnie), noradrenalina (pokrewna adrenaliny, wydzielana przez komórki nerwowe, popularnie nazywana hormonem walki i ucieczki) oraz dopamina (zaburzenia jej ilości prowadzić mogą do schizofrenii, choroby Parkinsona i depresji).
Te substancje wpływają na nastrój człowieka. W mózgu są różne obszary – centra regulujące nastroje. Jeśli centra te pracują poprawnie, neuroprzekaźniki w sposób zsynchronizowany i prawidłowy pomagają kontrolować nastroje. Przy zaburzeniach przekaźnictwa pojawiać się mogą zaburzenia, np. depresja.
Przyczyny społeczne. Wystąpienie depresji związane może być z wieloma czynnikami takimi jak samotność i izolacja, przewlekła choroba lub chroniczny ból, kłopoty finansowe, śmierć ukochanej osoby, rozwód lub zerwanie związku, kłopoty w małżeństwie, przemoc seksualna, emocjonalna lub fizyczna, udział w katastrofie, wypadku, wojnie, operacja lub poród, bezrobocie.
Przyczyny psychologiczne. Jedną z głównych przyczyn psychologicznych jest utrata poczucia własnej wartości. Związane jest to z kompleksami (wygląd, niepodobanie się sobie, niezadowalające wyniki w nauce lub pracy, miejsce w hierarchii grupy społecznej). Inną przyczyną powstania depresji może być negatywne postrzeganie świata i relacji międzyludzkich. Do depresji może prowadzić także poczucie winy, strach przed porzuceniem, czy też odrzuceniem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
harlequin
|
 |
« Odpowiedz #8 : Sierpień 16, 2007, 07:13:52 » |
|
Depresja to bardzo dużo powiedziane. Co widać po poście Charming. Miewałam naprawdę bardzo zły humor, bardzo bardzo, ale nigdy depresji. Nie mam do tego skłonności. Moja koleżanka miała, ale brała leki i jest w porządku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wentz
|
 |
« Odpowiedz #9 : Sierpień 16, 2007, 12:15:00 » |
|
Miałem depresje... Żeby sie z niej wyleczyć trzeba mieć chęci  Trzeba chcieć z tego wyjść  A wtedt jak to już Jasminum napisała życie jest pięęękne 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
takin' me higer!
|
|
|
|
diva
|
 |
« Odpowiedz #10 : Sierpień 16, 2007, 12:19:25 » |
|
tez mialam... a to dlatego ze mam b slaba psychike i byle co moze mnie zalamac. Zeby z niej wyjsc trzeba checi,trzeba miec niesamowicie silna wole,trzeba byc otwartym na pomoc innych (psychologow,bliskich itd ) bo jesli sie zamkniemy w sobie w takiej sytuacji to sami nie damy rady.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
ZAKOCHANA. ZAKOCHANA PO USZY. ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
xD :*:*:*:*
|
|
|
|
wentz
|
 |
« Odpowiedz #11 : Sierpień 16, 2007, 12:38:44 » |
|
ja sie tak zamknalem... ALe udało mi sie otworzyc na jedna osobe..i to mi bardzo pomogło..
|
|
|
|
|
Zapisane
|
takin' me higer!
|
|
|
|
master_snake
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 16, 2007, 13:17:09 » |
|
Żeby sie z niej wyleczyć trzeba mieć chęci Żeby się z niej wyleczyć trzeba mieć Clonazepam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 gramofonohaszolagoholik
|
|
|
|
Elektroniczna
|
 |
« Odpowiedz #13 : Sierpień 16, 2007, 13:48:53 » |
|
Też uważam, że nie należy szastać tym słowem...nie każdy kto ma czasowe obniżenie nastroju musi mieć od razu depresję...nie mówię tym samym że autorka tematu nie mogła mieć depresji tylko że powinno to być zdiagnozowane przez specjalistę a nie przez nas samych
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
|
|
|
|
Erill
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 16, 2007, 13:51:35 » |
|
Depresja.. Matko.. Naduzywacie popularnego osttanio slowa. Smutek czy dolek przez jakis czas, zachowania aspoleczne to nie depresja. To normalny stan, ktory sie kazdemu przytrafia mniej lub bardziej intensywnie. Depresja do choroba. Ciezka choroba. Z niej sie nie wychodzi samemu. To jest terapia, to sa leki. I co najgorsze depresje sie zalecza a nie wylecza calkowicie.. Tak naprawde te osoby ktore deklarowaly ze mialy depresje mogly sie czuc depresyjnie - jest takie powiedzenie w angielskiem i nie ma dobrego odpowiednika po polsku. To przygnebienie tak naprawde, dolek, ale przechodzi. I na dobra sprawe poza drobnymi zabiegami nie trzeba wkladac w to tyle sil i czasu co w przypadku faktycznego zaburzenia..
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|