|
Parys
|
 |
« Odpowiedz #15 : Październik 01, 2006, 17:18:15 » |
|
życie trzeba brać jakim jest... nie szkoda wam czasu na zamulanie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Każda Władza To GWAŁT Na Ludzkości!!!
|
|
|
|
buh
|
 |
« Odpowiedz #16 : Październik 09, 2006, 19:43:14 » |
|
jak walczyć z nieśmiałością?? odp jest najprostsza jaką może sobie wymarzyć każdy filozof i psychoanalityk: "postawić się na miejscu ludzi, którzy mają jeszcze gorzej lub po prostu skonfrontować się ze strachem, lękiem, nieśmiałością". Ja nigdy chyba nie miałem kompleksów i gdyby ktoś miał takie problemy jak ja w wieku 17 lat to chyba by się załamał na dzień dobry:] jeżeli mi się coś w sobie nie podoba to to przełamuję i nigdy nie ulegnę bo życie ma więcej problemów niż tylko moja osoba.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
(- -(- -(- -(- -(- -)- -)- -)- -)- -) HOOLIGANS
|
|
|
|
Dominican
|
 |
« Odpowiedz #17 : Październik 10, 2006, 07:43:39 » |
|
"postawić się na miejscu ludzi, którzy mają jeszcze gorzej lub po prostu skonfrontować się ze strachem, lękiem, nieśmiałością" no nie, nie wszyscy tak sobie mogą... jedni mogą byc przewrazliwieni i na mysl o ludziach co maja gorzej jeszce bardziej sie zamykaja w sobie. najwieksza czesc jednak, w tym ja, w ogole nie mysle, o tych co maja gorzej, bo czy to niby ma byc pociecha, ze ktos ma gorzej? takie zerowanie wewnetrzne na czyims nieszczesciu. po prostu im wspolczuję, ale nie bazuję na ich chorobie, byle tylko podniesc swoje ego. szukam jakichs zajec w ktorych bede dobry i staram sie byc bardziej otwarty, rozmowniejszy chocby z osobami z mojego otoczenia. gdy mam ochotę glosniej powiedziec swoja rację, czasem na forum mnie przytyka, ale coraz czesciej jakby "wychylam glowy" i co widze? nikt mi nie chce przywalic. no, moze nie zawsze tak jest, bo znam jednego co broni swoich absurdalnych racji, ale w tedy po zauwazeniu, ze ta osoba nie jest odpowiednim kandydatem do rozmowy - pzrerywam ja. przez ulice ide z podniesiona glowa i patrze nieraz ludziom w oczy. mozna dostrzec m.in. charakter. jak odwroci wzrok wczesniej - to znak, ze czuje lekki strach lub obojetnosc, niezainteresowanie, jesli bedzie trzymal dalej, tzn ze to moze byc ooba zaciekla w swych przekonaniach. mzoe, ale nie musi. najlepsza metoda nie jest wcale postawianie sie w miejscu osob, ktore maja gorzej, a po prostu - rozmowa... wiem, jak zawsze mowic jest latwo, ale taka jest cholerna prawda. rozmawiac mozna i z kobietą, nawte ta najladniejsza, niekoniecznie musi sie to brac jako prawdopodopodobienstwo bycia z nia w partnerskim zwiazku... po prostu rozmowa...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
|
|
|
|
buh
|
 |
« Odpowiedz #18 : Październik 10, 2006, 07:49:54 » |
|
i znów nie jest moja opinia i znów się czepiasz...
[ Dodano: 10 Paź 2006 07:55 am ] czytałeś kiedykolwiek jakąkolwiek książkę o psychoanalityce albo psychologii??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
(- -(- -(- -(- -(- -)- -)- -)- -)- -) HOOLIGANS
|
|
|
|
Dominican
|
 |
« Odpowiedz #19 : Październik 10, 2006, 10:13:51 » |
|
czytałeś kiedykolwiek jakąkolwiek książkę o psychoanalityce albo psychologii?? akurat czytalem  bywam na forach psychologicznych, bo staram sie zrozumiec m.in. swoje zachowanie, ktore jest bezposrednio z tym zwiazane  jesli uznales to za czepialstwo - przepraszam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #20 : Październik 10, 2006, 13:03:18 » |
|
przez ulice ide z podniesiona glowa i patrze nieraz ludziom w oczy. mozna dostrzec m.in. charakter. jak odwroci wzrok wczesniej - to znak, ze czuje lekki strach lub obojetnosc, niezainteresowanie, jesli bedzie trzymal dalej, tzn ze to moze byc ooba zaciekla w swych przekonaniach. Nigdy nie spotkałam się z tym, żeby ktoś w kogo twarz patrzę na ulicy- oczywiście nie natrętnie- "oddał" spojrzenie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dominican
|
 |
« Odpowiedz #21 : Październik 10, 2006, 16:18:21 » |
|
"oddał" spojrzenie. ot wlasnie takie rzucenie wzrokiem... taka 'operacja' trwa kilka milisekund, no moze sekunde, z reszta kazdy to zna... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
|
|
|
acq87
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 7
|
 |
« Odpowiedz #22 : Październik 21, 2006, 12:46:18 » |
|
Intersowałem się trochę psychologią i dobrze by było przeczytać książkę Sztuka nawiązywania pierwszego kontaktu-znajdziesz w dobrej bibliotece miejskiej lub w sklepach internetowych. Musisz sobie uświadomić co jest przyczyną twojej nieśmiałości, nieśmiałość jest zakodowana w twojej podświadomości kiedyś była zachowaniem akceptowanym przez ciebie gdy byłaś małym dzieckiem, wiąże się to także z wychowaniem na grzeczne i ciche dziecko. Nieśmiałośc kiedyś dawała ci poczucie spokoju, ale dziś stanowi barierę w nawiązywaniu nowych kontaktów z kórą trzeba zerwać. Więcej nie piszę, wszytko znajdziesz w książce. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Jan23
|
 |
« Odpowiedz #23 : Październik 28, 2006, 11:21:54 » |
|
Można zapisać sie na tzw trening psychologiczny i pracować nad sobą pod okiem terapeuty.Wiem że są takie możliwości u mnie na uczelni wisiał kiedyś plakat reklamujący taki właśnie trening i pisało tam m.in. że pomaga to zwlaczyć niesmiałość.Pewnie jak sie wpisze w Google "trening psychologiczny" to coś sie znajdzie jeśli to kogoś interesuje:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
vievia
|
 |
« Odpowiedz #24 : Październik 28, 2006, 12:15:51 » |
|
Według mnie zacznij od tego żeby podwyższyć swoją samoocenę, bo jeśli sama bedziesz się uważała za brzydką czy grubą to inni też to będą zauważac.
Słuchaj dziewczyno masz tylko jedno życie. Ono się skończy i jak chcesz je przeżyć? Wciąż się uważać za grubą, wstydzić się i bać się wszystkiego... tak nie można. Ciesz się z tego że tu jesteś i patrz pozytywnie na wszystko.
'Pamiętaj drugi raz już nie bedzie nas'
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nie żyję wczorajszym dniem. nie oddycham wczorajszym powietrzem.
siła.siłacz.silna.silność.siłownia. zrozum.
|
|
|
|
ida_rev
|
 |
« Odpowiedz #25 : Październik 28, 2006, 15:48:37 » |
|
Czy macie jakieś dobra sposoby jak pokonać nieśmiałość? stosując technike Kaito, ewentualnie po scaleniu ze swoim drugim ja (ty) staniesz sie kompletna i wtedy bez trudu pokonasz nawet frezera
|
|
|
|
|
Zapisane
|
1.zanim o coś zapytasz wiedz że istnieją google 2. nie()śmieszny choć sie stara
|
|
|
delete
*
Offline
Wiadomości: 129
|
 |
« Odpowiedz #26 : Październik 28, 2006, 16:21:17 » |
|
Jak walczycie ze swoją nieśmiałością? Wydaje mi się, że dobrym sposobem jest wybranie się na zakupy z koleżanką .. tzn chodzi mi o kilkugodzinne łażenie po sklepach-dużych marketach, przymierzanie ciuchów, sprawdzanie nowych zapachów w perfumerii... dzięki temu chodzenie po sklepach zaczniesz traktować jak rozrywkę, bo przecież nie musisz wszystkiego co przymierzysz kupować - w ten sposób poznasz w czym Ci jest do twarzy, w czym lepiej wyglądasz .. no i trochę się pośmiejesz z niektórych ciuchów  Ekspedientki są po to by Ci pomóc w wyborze (płacą im za to że Ci doradzają) pamiętaj o tym i głowa do góry. Jeśli któraś będzie niemiła (bo takie gatunki też się zdarzają, ale coraz rzadziej na szczęście) to po prostu możesz odwrócić się i odejść .. To Ty jesteś najważniejsza. Jeśli sama siebie nie zaczniesz doceniać to nikt tego za Ciebie nie zrobi. Głowa do góry, uda Ci się!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
fantaa155
|
 |
« Odpowiedz #27 : Październik 30, 2006, 16:04:50 » |
|
Hmmm... Lady Pink trochę więcej wiary w siebie!!!! A ekspedientka w sklepie nie gryzie  "Dla odważnych świat należy" Nie wmawiaj sobie że jestem gruba i brzydka bo się zakompleksisz, każdy człowiek jest ładny na swój własny sposób, a nawet niezbyt urodziwe osoby mogą dodać sobie uroku zaje**stym charakterem  Więc życzę ci powodzonka, abyś była trochę bardziej odważna 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Iluzionista
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #28 : Listopad 03, 2006, 16:46:31 » |
|
nie patrz na innych olej ich mysl tylko o tych ktorzy ciebie lubia i szanuja a o innych nie mysl z kazdego sie ktos napewno smieje  nie zwracaj na to uwagi pomysl tak ... raz sie zyje czego sie wstydzic tyle mozna w zyciu stracic przez takie glupoty 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
markiza
|
 |
« Odpowiedz #29 : Listopad 04, 2006, 17:50:54 » |
|
Lady-pink, ja bym zupełnie inaczej podeszła do tego tematu i uczyniłabym swoją nieśmiałość zaletą!Mój skarb to najbardziej nieśmiały mężczyzna jakiego znam, ale to właśnie w nim kocham, bo nieśmiałość, łatwo pomylić z tajemniczością, a przecież wszystko, co tajemnicze-pociąga;)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|