Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: nia pasuję..?  (Przeczytany 910 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
niegrzeczna:*
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 189



Zobacz profil
« : Wrzesień 24, 2009, 21:44:34 »

siedząc z moimi kumpelami z klasy, i słysząc ich uwagi na temat każdej laski, lub chłopaka który przejdzie obok, chce mi się rzygać.. albo np żarty które są wręcz żałosne, a one tarzają się ze śmiechu, mnie nie śmieszą.
czasami mam jakieś dziwne uczucie, że jestem tak jakby nie z tej epoki.. nie lecę na to co wszyscy..
coś jest ze mną nie tak? Niezdecydowany
Zapisane

"..czasami najpiękniejsza prawda, to szaleństwo.."
Alicja
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 11980


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 28, 2009, 21:43:05 »

Zdecydowanie tak.
Ja śmieję się z żartów moich kolegów, nawet jeśli są świńskie. I z ich głupich komentarzy na temat jakichś lasek - czasami można pośmiać się chociażby z tego jak bardzo denny jest dany komentarz.
Może mam wrodzoną głupawkę, nie wiem. Ciężko stwierdzić.
Zapisane

"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."

Wielka wyprz! - http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3202784
devir
Przyjaciel
*******
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2609



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Październik 09, 2009, 01:59:07 »

Nie sluchaj jej;p Kazdy sie smieje z tego co uwaza za smieszne, no chyba ze jest glupi i nie rozumie zartu, ale to juz co innego;)
Zapisane

"Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."

http://www.myspace.com/r3dm0th
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: