ZaGuBioNaaa16
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 6
|
 |
« : Październik 04, 2008, 12:59:54 » |
|
Mam do Was pytanie..... Od pół roku nie jem mięsa, może tylko raz na miesiąc zjem kawałek.... Czy mogę zapaść na jakomś groźną chorobę... Bo rodzice mi co chwile wypominają że połamie sobie kości czy coś takiego... Prosze pomózcie nie wiem co o tym sądzić...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ktoś coś napisał, ludzie to zauważyli... Ktoś kogoś pokochał ludzie to zniszczyli....
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #1 : Październik 04, 2008, 13:02:53 » |
|
Jeśli nie uzupełniasz zapotrzebowania organizmu na na przykład żelazo, które jest w mięsie, to możesz się wpędzić w anemię. Widzę, że ta decyzja o zaprzestaniu jedzenia mięsa była bardzo przemyślana...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #2 : Październik 04, 2008, 13:14:51 » |
|
Jeśli rodzice się boją, możesz pójść na badania i zobaczyć, czy czegoś Ci brakuje. Nie słyszałam o jakichś masowych zachorowaniach wegetarian z powodu braku mięsa. Ja jem mięso dość rzadko, kiedy mam na nie smaka i jeszcze na nic nie zachorowałam, a wręcz czuję się lepiej, gdy jem go mniej. Ale wszystko zależy od człowieka - wieku, predyspozycji, metabolizmu.
W zielonych warzywach jest dużo żelaza, warzywa strączkowe i orzechy mogą zastąpić mięso. Jedz też makarony i ryże, żeby nie zabrakło Ci błonnika i węglowodanów. Połącz je z warzywami i łyżką oliwy na lepsze wchłanianie witamin. Jeśli w taki sposób to połączysz, nie przytyjesz.
Witaminę B12, dostępną w mięsie możesz zastąpić suplementem w tabletce.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
paradies
|
 |
« Odpowiedz #3 : Październik 04, 2008, 13:16:25 » |
|
Bo rodzice mi co chwile wypominają że połamie sobie kości czy coś takiego... mojej kolezance łamią się kosci w nogach,bo prawie nic nie je,z tego co mi siostra mówiła to jadla jednego ogorka i cos tam jeszcze,nie pamietam i dużo wody płynów piła ,baaardzo duzo schudła,ale za to ma problemy ze zdrowiem,musiala jechac na gastroskopie i kolanoskopię. Ja osobiscie tez nie jem miesa,nie dlatego ze jestem wegetarianką,tylko dlatego ze nie przepadam szczegolnie za kurczakiem,chyba ze na obiad sa kotlety czy pierogi z miesem to jem prawie zawsze,szczegolnie pierogi, ktorych nie mogę sobie odmówić 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wyda
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #4 : Październik 04, 2008, 13:16:42 » |
|
Od pół roku nie jem mięsa, może tylko raz na miesiąc zjem kawałek.... Czy mogę zapaść na jakomś groźną chorobę... W temacie napisane jest, że nie dajesz rady. Z rodzicami czy ze sobą? Napisz, jak wygląda Twoja dieta. [ Dodano: 04-10-2008, 13:18 ]mojej kolezance łamią się kosci w nogach,bo prawie nic nie je,z tego co mi siostra mówiła to jadla jednego ogorka i cos tam jeszcze,nie pamietam i dużo wody płynów piła ,baaardzo duzo schudła,ale za to ma problemy ze zdrowiem,musiala jechac na gastroskopie i kolanoskopię. Zajebista metoda na dietę, wypełnianie żołądka płynem. To już podchodzi pod anoreksję.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
paradies
|
 |
« Odpowiedz #5 : Październik 04, 2008, 13:20:22 » |
|
To już podchodzi pod anoreksję. no jak bedzie dalej sie tak odżywiać,to anoreksja ja w koncu dopadnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wyda
|
|
|
ZaGuBioNaaa16
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #6 : Październik 04, 2008, 14:45:56 » |
|
Dzięki wam a szczególnie tobie Gabi:) W temacie napisałam nie daje rady bo rodzice mnie zmuszają do jedzenia a ja wiem że ngdy w życiu nie dotkne mięsa... Apropos co do diety to jem wszystko oprócz mięsa, brokółow i sera białego...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ktoś coś napisał, ludzie to zauważyli... Ktoś kogoś pokochał ludzie to zniszczyli....
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #7 : Październik 04, 2008, 15:30:30 » |
|
rodzice mnie zmuszają do jedzenia a ja wiem że ngdy w życiu nie dotkne mięsa... Ja jak był obiad a czegoś nie lubiłam, nie jadłam obiadu i nikt się tym nie przejmował, jakby to była sprawa życia lub śmierci. Jak jeszcze żył mój tata, to czasem były okropnie tłuste obiady, takie w jego guście. Kasza, do tego czerwone mięso + zawiesiste sosy, schabowe do tego duszona kapusta z jakimiś skwarkami... samo zdrowie :] Na samą myśl chciało mi się rzygać. Brałam sobie jabłko czy banana i cześć. Czy Twoja niechęć do mięsa dotyczy też ryb? Moja nie - ryby uwielbiam. Jeśli Twoja też, może zastąp tru mięso, jakie robi Twoja mama, rybą i wszyscy będą zadowoleni. Co do białego sera - mam nadzieję, że jest coś, co Ci go zastępuje. Polecam na podwieczorek jogurty naturalne, Bakoma albo Bałkański, są pyszne, można je kroić. Do tego wkrajam sobie owoce i jest znacznie lepsze i mniej kaloryczne niż ten sklepowy syf, zwany jogurtem owocowym, gdzie owoce = "wsad owocowy".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Elektroniczna
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 04, 2008, 16:21:15 » |
|
W sumie Gabi i inni napisali Ci już wszystko, więc ja się mogę tylko podłączyć do tego....osobiście nie jem mięsa już od 7 klasy podstawówki a mam teraz 25 lat więc trochę to już trwa i nie mam problemów ze złamaniami czy coś.
jednakże musisz pamiętać o tym, żeby dostarczać witamin i w postaci naturalnej i w tabletkach, żeby anemii nie było....no i też zastanowiłabym się nad rybami, bo ja podobnie jak Gabi w ten sposób dostarczam sobie białka zwierzęcego.
A z rodzicami porozmawiałabym na spokojnie tak jak tutaj podając argumenty i udowadniając, że przechodząc na inną dietę robisz to z głową....wykaż że znasz skutki zaprzestania jedzenia mięsa dla organizmu ale wiesz jak sobie z nimi radzić i jak przeciwdziałać anemii...to powinno ich trochę uspokoić o ile nie są zaślepieni swoimi "jedynymi słusznymi" poglądami na kwestie żywieniowe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
|
|
|
ZaGuBioNaaa16
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #9 : Październik 04, 2008, 16:34:22 » |
|
Czasami marudzom że nie jem tego co powinnam. Tak ryby jem, bo mi smakują więc mam jeden plus tego wszystkiego:) Spróbuje zastąpic mięso innymi składnikami które mi smakują..  Lubie jeść jogurty z owocami lub musli. Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ktoś coś napisał, ludzie to zauważyli... Ktoś kogoś pokochał ludzie to zniszczyli....
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 05, 2008, 07:57:19 » |
|
Od pół roku nie jem mięsa, może tylko raz na miesiąc zjem kawałek.... Czy mogę zapaść na jakomś groźną chorobę... Bo rodzice mi co chwile wypominają że połamie sobie kości czy coś takiego Ja nie jem od 2,5 roku. Wyniki krwi mam doskonałe, moja matka ma gorsze, chociaż mięso je codziennie. Moja matka też na początku nie była za bardzo zachwycona moim odstawieniem mięsa, więc poszłyśmy na kompromis i jem ryby [rzadko, to rzadko ale się zdaża].
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
megrim
|
 |
« Odpowiedz #11 : Styczeń 07, 2009, 02:10:19 » |
|
wegetarianie są dłużej aktywni seksualnie <ok>
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|