Strony: 1 2 [3]
  Drukuj  
Autor Wątek: Przyjaciele odchodzą prędzej niż wrogowie...  (Przeczytany 3443 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
xbartxxx
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 352


Zobacz profil
« Odpowiedz #30 : Sierpień 23, 2008, 11:23:59 »

ja jestem tego zdania ze nalezy dac jeszcze druga szanse
Zapisane

Gabi
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10172



Zobacz profil
« Odpowiedz #31 : Sierpień 23, 2008, 11:42:01 »

Po co męczyć siebie i drugą stronę, jeśli to tylko nam zależy?
Zapisane

T20
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 7


Zobacz profil
« Odpowiedz #32 : Wrzesień 04, 2008, 21:29:13 »

Cytuj
ja nie bawie sie w cos takiego jak przyjazn, nie moge powiedziec ze o kims ze jet moim przyjacielem. i nie mam z tym problemow.


Również. Prawdziwe sekrety zostawiam dla siebie, a już się przejechałem kilka razy w życiu na czymś, co powiedziałem osobie, której teoretycznie mogłem zaufać. Mimo wszystko przyjaźń w mniejszym lub większym stopniu istnieje. Wiem tylko, że na pewno można ją łatwo stracić...

Swoją drogą rozpierdala mnie, jak np. jakaś laska ma kilka przyjaciółek, a to one mówią potem wszystkim o tym, kto ją najebaną dymał po kiblach w dyskotekach.. To jest przyjaźń? Zdecydowanie na wyrost.
Zapisane
**MJ**
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 4751


Zobacz profil
« Odpowiedz #33 : Wrzesień 05, 2008, 09:05:30 »

Cytuj
Swoją drogą rozpierdala mnie, jak np. jakaś laska ma kilka przyjaciółek, a to one mówią potem wszystkim o tym, kto ją najebaną dymał po kiblach w dyskotekach.. To jest przyjaźń? Zdecydowanie na wyrost.
Każdy ma swoją definicje przyjaźni. Dla kogoś to może być po prostu osoba z którą chodzi na imprezy. Dla mnie np. to ktoś naprawdę bliski.
Co nie oznacza ze mowie mu wszystko, tak samo nie wszystko mowie mamie, bratu itp.
Bliskosc nie oznacza wywracania się na lewą stronę.
Zapisane

Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Papercat
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 131



Zobacz profil
« Odpowiedz #34 : Wrzesień 05, 2008, 21:54:12 »

A ja mam nową klasę i tak się zastanawiam nad jedną sprawą. Skomplikowaną być może, acz... wyjaśnię  Mrugnięcie .  Nowa klasa i nie znam wielu osób. Poznałem za to dwie spoko dziewczyny, z jedną świetnie się dogaduję. Z chłopakami z klasy się "zakumplowałem" już, choć mimo wszystko wiem o nich niewiele. Owa koleżanka uważa jednego z gości za, cóż tu dużo mówić, chuja. Ma swoje, dość logiczne, powody, których nie zamierzam tu opisywać. Jak mi wyjaśniła, to rzeczywiście wyszedł na kawał skurwysyna. Nie znam ich jeszcze dość dobrze, więc nie zamierzam się wtrącać i dociekać co i jak.

Nie pytam o radę, bo wiem co robię. Zastanawiam się raczej co byście zrobili gdyby pomiędzy dwoma waszymi przyjaciółmi, których stawiacie na równi, były jakieś zgrzyty?  Mrugnięcie    To nie byłaby już taka prosta sytuacja czyż nie? Trzeba by wtedy najpewniej wybierać.
Zapisane
Siostra Pana T.
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 49



Zobacz profil
« Odpowiedz #35 : Wrzesień 05, 2008, 22:01:48 »

ja bym nie wybrała. starałabym się podzielić swój czas, który im poświęcam po równo i ustaliła z kumpelą, że nie gadamy o tym chłopaku i z kumplem, że o tej dziewczynie. takie tematy tabu Mrugnięcie
Zapisane


oh, baby, baby it's a wild world
it's hard to get by just upon a smile
xbartxxx
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 352


Zobacz profil
« Odpowiedz #36 : Wrzesień 30, 2008, 13:52:07 »

prawdziwy przyjaciel nie odejdzie nawet gdy cos sie popsuje miedzy Wami, ja mam to szczescie ze mam takiego jednego przyjaciela, ktory nie raz mi pomogl w trudnej sytuacji
Zapisane

Erill
Przyjaciel
+
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2838


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #37 : Październik 15, 2008, 18:05:08 »

Zawsze byłam zdania, że jeżeli "przyjaciele" odchodzą, ale tak nieodwracalnie odchodzą nie zaś się wycofuja na troche.. znaczy, że przyjaciółmi nie byli...
Bo to nie na tym rzecz polega by odejść gdy się ludzie docierają.. Bo i przyjaciele muszą sie docierać bo jednak są róznymi ludzmi, prawda? Uśmiech
Zapisane

Wrocławskie Życie Uśmiech[/b]

przepraszam za ewentualne literówki; przestawiam się na klawiaturę MSI Wind

http://erill.blog.interia.pl/
Strony: 1 2 [3]
  Drukuj  
 
Skocz do: