Czy warto być całkowicie szczerym wobec przyjaciół?
Tak. Poza tym.. przed kim jesli nie przed twoja bratnia dusza, ktora de facto czyta Ci w myslach?
Inna rzecz, ze czasem to czego nie powiemy sie nagromadzi i przypadkiem wyplynie w zlym dniu.. Lub raczej winnam powiedziec po prostu sie przeleje.
Mysle, ze z przyjaciolmi zawsze trzeba byc szczerymi. Bo jesli oszukujemy ich... To po co sie z nimi przyjaznimy??
Czy warto im zawsze wszystko mówić?
No wlasnie to jest dosc dyskusyjna kwestia. Gdyz zawsze bede zdania, ze sa pewne rzeczy ktore trzeba zachowac dla siebie. Jakies grzechy i bledy, ktore winno sie zachowan po prostu dla siebie. Ktore wydarzyly sie dawno, skonczyly.
Mimo calej dawki przywiazania czlowiek powinen zachowac cos dla siebie.
Ale.. no wlasnie, bo zawsze jest jakies ale. Ale nie wolno zatajac rzeczy ktore tycza sie tego przyjaciela, tego co miedzy wami, tego co sie was bezposrednio tyczy. To sa rzeczy o ktorych wlasnie ZAWSZE winno sie mowic. One nie rzadko sa niemile, sa ruganiem.. ale przyjaciele tez sa od tego zeby nas rugac.. A my od tego by to przyjac jako chcec pomocy..
Czy wy mówicie wszystko swoim przyjaciołom?
Poza wyjatkami zachowania pewnych tajemnic dla siebie, tak. Wszytsko.
Nie boicie się, że w przyszłości to może mieć swoje konsekwencje?
Konsekwencje?
Nazwijcie mnie naiwna. Nie. Nie boje sie. Ufam swoim przyjaciolom i dalabym sobie reke uciac za ich dyskrecje i to, ze NIGDY nie wykorzystaja przeciw mnie tego co im o sobie powiedzialam..
Wtedy bede wiedziala, ze moimi przyjaciolmi nigdy nie byli.
Ale kiedyś one mogą przestać być Twoimi przyjaciółkami i zacząć wywlekać Twoje zwierzenia na światło dzienne
To znaczy ze nigdy nie byli prawdziwymi przyjaciolmi. Znow wykaze sie idealizmem i naiwnoscia moze, ale [lekcja ostatnich dni] nie wiem co trzeba bylby zrobic by nasz przyjaciel chcial sie na nas mscic. Taki nasz prawdziwy przyjaciel na ktorego zawsze mozna bylo liczyc. Takich przyjaciol sie nie skresla a walczy zeby trwali
