Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: JAk zacząć rozmowę... ja już nie potrafię ;((( POMOCY!!  (Przeczytany 2853 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Bigos
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


Zobacz profil
« : Marzec 26, 2008, 16:19:28 »

Kochani mam taki problem... otóż od pewnego czasu zauważyłam, że jest ze mną coś nie tak. chodzi mi o to, że już nie potrafię rozmawiać z moimi przyjaciółmi, znajomymi i w ogóle ludźmi o niczym. nie potrafię zacząć, ani wtrącić się do jakiego kolwiek tematu rozmów. może to głupie co mówię, ale dla mnie ważna jest komunikacja z innymi ludźmi nie tylko przy pomocy gadu gadu lub czymś w tym podobnego. może wiecie co trzeba zmienić, bądź co muszę zrobić... Proszę odpowiedzcie pozdrawiam....
Zapisane

Mrugnięcie
harlequin
Przyjaciel
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3358



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Marzec 26, 2008, 16:29:29 »

A ile macie lat?
Może po prostu każde z Was dorasta i kształtuje się w inny sposób, przez co tracicie wspólne tematy?
Zapisane
I3ziko
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3284


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Marzec 26, 2008, 16:31:08 »

witamy na forum!

Cytat: "Bigos"
nie potrafię zacząć, ani wtrącić się do jakiego kolwiek tematu rozmów.


a o czym rozmawiają najczęściej twoi znajomi?


Cytat: "Bigos"
przy pomocy gadu gadu lub czymś w tym podobnego


odinstaluj gadu gadu, rozdaj ludziom swój numer telefonu, zacznij z nimi rozmawiać.
Zapisane

Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
fobia
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5737


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Marzec 26, 2008, 17:32:53 »

Zacznij pić wódkę. To rozluźnia język.
Zapisane

Northern wind take my song up high
To the Hall of glory in the sky
So its gates shall greet me open wide
When my time has come to die
Source
Przyjaciel
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1397


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Marzec 26, 2008, 21:31:11 »

Cytat: "Fobia"
Zacznij pić wódkę. To rozluźnia język.


Skuteczne i wypróbowane. Jak zwykliśmy w naszym wąskim granie mawiać PIWO- +3 do charyzmy.

Pozdrawiam
Source.
Zapisane

Gabi
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10172



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Marzec 26, 2008, 21:37:46 »

Wyłącz gg, mówię poważnie.
Zamiast rozmawiać z ludźmi przez kabelek, zacznij się z nimi umawiać- chociażby na piwo.
Sama miałam ten problem, bo za dużo przesiadywałam przed kompem.
GG w przypadku niektórych ludzi potrafi skomplikować życie.
Zagaduj panie w warzywniaku, sąsiadów- o jakieś kompletne pierdoły.
Traktuj wszystkich, jak potencjalnych znajomych, ludzi, którzy są Ci podobni.
Zapisane

juna
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3212



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Marzec 26, 2008, 21:38:32 »

Nie zastanawiaj się 10 razy zanim coś powiesz czy to mowić, bo jak sie bedziesz zastanawiał to zawsze to co chcesz powiedziec bedzie Ci sie wydawało bezsensowne. Fakt czasem mozna coś palnąć jak sie nie myśli, wtedy poprostu obróć to w żart i sam tez się śmiej.
Zapisane
Bigos
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Marzec 26, 2008, 21:40:02 »

wódkę to ja lubię tylko okazyjnie Język nie chcę swoich wszystkich problemów topić w wódce, bądź też ciąć się, bo to nic nie da... gadu nie odinstaluję, bo mieszkam na zadupiu i gdy jestem w domu to jest to moj jedyny kontakt ze światem. a co do tematów rozmów to trudno jest mi to określić, gdy przychodzę to wszystko cichnie... jakby mieli jakieś tajemnice czy co... wątpie żeby to było spowodowane moją osobą, bo nie jestem z nikim w jakimś konflikcie. to są dobrzy ludzie tylko ostatnio nie możemy się porozumieć. no coż... wkurza mnie to....  :/
Zapisane

Mrugnięcie
juna
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3212



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Marzec 26, 2008, 21:42:13 »

Cytat: "Bigos"
a co do tematów rozmów to trudno jest mi to określić, gdy przychodzę to wszystko cichnie...

wkręcasz sobie pewnie bo może jesteś niepewny siebie?
Zapisane
I3ziko
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3284


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Marzec 26, 2008, 22:18:23 »

Cytat: "juna"
niepewny


przecież to dziewczynka.  juna nie pij tyle  Chichot
Zapisane

Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
labanda
Przyjaciel
+
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2917



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Marzec 26, 2008, 22:43:21 »

Cytat: "Bigos"
nie chcę swoich wszystkich problemów topić w wódce

a kto tu mówi o topieniu problemów?!
jak pijesz ze znajomymi, to nie czujesz, że lepiej ci się gada?
bo to oto chodziło. wódu łączy!
Zapisane

!!!
fobia
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5737


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Marzec 27, 2008, 17:45:03 »

Bigos, ile masz lat? I jak masz na imię? Bo znam kogoś, kto używa takiego nicku.

Wciąż ostaje przy alkoholu. Kup sobie piersióweczkę i wal setę przez rozmową.
Zapisane

Northern wind take my song up high
To the Hall of glory in the sky
So its gates shall greet me open wide
When my time has come to die
Gabi
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10172



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Marzec 27, 2008, 18:14:08 »

Każdą? Chichot
Zapisane

fobia
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5737


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Marzec 27, 2008, 18:42:14 »

Każdą. Trochę drogie rozwiązanie, ale działa. Oczywiście zależy od ilości rozmów. Na początek polecałbym 30-50ml.
Zapisane

Northern wind take my song up high
To the Hall of glory in the sky
So its gates shall greet me open wide
When my time has come to die
Żelowa
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1030



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Marzec 27, 2008, 19:24:44 »

Cytat: "juna"
Nie zastanawiaj się 10 razy zanim coś powiesz czy to mowić

Dokłanie. Owszem, nie można pieprzyć głupot kompletnych, ale lepiej powiedzieć coś niegramatycznie i sepleniąc niż przygotowaywać się do tego tak długo, aż się w końcu tego nie powiea albo wypadnie to sztucznie.
Ja niegdyś też miałam ten problem. Na szczęście krótko. Ogólnie jestem bardzoo rozgadana i gadam lub wtrącam się wręcz za dużo. Ze skrajnej nieśmiałości przemieniłam się w osobę, która podchodzi do byle kogo i mówi"Cześć, co słychać? Miłego dzioneczka życzę". Pomół mi w tym mportalik i koleżanki. Zazdrościłam im tego, ze płynnie ze wszytskimi gadały, nie wstydziły się.
Trzeba się po prostu przełamać. Trzeba bardzo chcieć. Odzywać się mimo strachu. I może to głupie, ale mówić do siebie " Jeżeli tego nie powiem, to każdemu kumplowi postawię 3 piwa". Na mnie działało. Materializm. A potem to już wejdzie w nawyk.

Na pewno Ci przejdzie. Zobaczysz. Życzę powodzenia.
Zapisane

"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: