|
kamasutra
|
 |
« : Listopad 15, 2008, 20:19:14 » |
|
Tak naprawdę to nie wiedziałam jak nazwac ten temat. może i jest głupi ale ostatnio o tym wiele myslałam.
Czy nie macie czasem, tak ze wasz znajomy/znajoma, przyjaciel/przyjaciolka jest tak jakby ważniejszy od was?Bardziej lubiany a wy czujecie sie obco, albo jak piąte koło u wozu? Przyjaźnicie się poznajecie z nią/nim swoich znajomych i widzicie jak zaczynają się przyjaźnic spotykać,woleć jej .jego towarzystwo? Zastanawiacie się gdzie popełniliście błąd?
Ja tak miałam.. to głupie.. ale wydaje mi się że kiedy byłam z Nią było okej ale jak byli nasi wspólni znajomi ona zawsze była w centrum zainteresowania, zawsze ja byłam o krok dalej,teraz dopiero widzę ze mnie to drażniło.. że milczałam kiedy ona mówiła bałam się cokolwiek powiedzieć...Może czułam się gorsza?
To zawsze ja martwiłam się o to że czasem jej nie znajde na imprezie jak sie napije, a ją nie obchodziło to ze szukałam jej a ona była juz w domu..
Może dlatego nie tęsknie za jej przyjaźnią tak jak powinnam?
Czy wy macie takich znajomych?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #1 : Listopad 15, 2008, 20:35:45 » |
|
To zawsze ja martwiłam się o to że czasem jej nie znajde na imprezie jak sie napije, a ją nie obchodziło to ze szukałam jej a ona była juz w domu.. Ciekawa przyjaźń, chyba tylko jednostronna Kamilo. Wiele razy przytrafiało mi się coś takiego, ja dbałam jak głupia, naiwna a osoba miała to gdzieś. Później nie widziałam sensu by się produkować i przyjaźń odchodziła tak szybko jak przyszła. Często czułam się gorsza od różnych ludzi, nie tylko przyjaciół ale też znajomych czy pierwszej lepszej poznanej osoby. Przeszło mi dopiero gdy schudłam, bo miałam naprawdę ogromne kompleksy związane z moją nadwagą. Teraz podchodzę do tego inaczej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #2 : Listopad 15, 2008, 20:36:07 » |
|
Mimo mojej nieśmiałości lubię brylować w towarzystwie, więc jeśli widzę potencjalne zagrożenie ze strony kogokolwiek, które mogłoby doprowadzić do spadku na drugą pozycję to wykorzystuję wszystkie swoje zalety, żeby do tego nie dopuścić. Zazwyczaj działa. Jeśli kogoś naprawdę lubię to staram się dzielić z tą osobą 'czasem antenowym'. A co do troski o znajomego/przyjaciela - jest mało osób, którymi mogłabym się z 'potrzeby serca' zająć, gdy zaliczy zgona na imprezie. Zwykle zostawiam to innym, bo nie lubię się szarpać z ludźmi, którzy za chwilę mogą mi zarzygać spodnie. Myślę, że w wielu moich znajomościach jestem postrzegana za tą 'bardziej przystosowaną do życia w społeczeństwie' połowę i przez to ludzie mnie lubią. Czasami trochę mnie to deprymuje, ponieważ wymaga się ode mnie więcej - a to, żebym załatwiła transport na imprezę, bo jestem bardziej zorganizowana niż reszta, a to żebym coś załatwiła, bo ja potrafię (i to nie wynika z lenistwa moich znajomych  ).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #3 : Listopad 15, 2008, 20:43:59 » |
|
Ciekawa przyjaźń, chyba tylko jednostronna Kamilo. zerwałam ta przyjaźń.. tzn .sama nie wiem.. nie gadamy ze sobą ale z innego powodu..Po prostu wyszło tak ze 4 lata temu zaprzyjaźniłam się z kolesiem i po długim czasie oni sie poznali przez mnie oczywiście i tak jakos wysżło ze w pare osob byliśmy fajna paczką nawet do niedawna wydawało mi się że jets okej przyszedł czas na szukania partnera na studniówkę i zaprosiłam przyjaciela ktory po jakimś czasie odmówił mi mowiac: ze nie umie tańczyć, a na swoją idzie sam. Tyle ze okazało się że nie idzie sam tylko z Nią,niby ona mu zaproponowała a on się zgodził(uważała ze ja też tam będe z drugim kumplem aczkolwiek miałam z nim iść ale tylko wtedy jesli nie zgodzi sie jedna dziewczyna czyli było to wątpiliwe) napisałam smsa do przyjaciela czmeu się o tym dowiedziałam tak poźno( tym bardziej ze uważał ze mnie kocha blabla) a on ze idzie z nia a ja sobie wszyskto wkręciłam..Słyszałam tyle zdań na ten temat ze juz nie mam zdania od miesiąca nie gadam z nim a z nią też jakoś tak jedynie z Nim częśc na ulicy co się rzadko zdarza. Nie wiem gdzie był mój błąd... Wiesz tu nie chodzi o studniówkę tylko przyjaźń i nie ukrywanie tego.. Często czułam się gorsza od różnych ludzi, nie tylko przyjaciół ale też znajomych czy pierwszej lepszej poznanej osoby. :/ Mimo mojej nieśmiałości Co;>? Ty nieśmiała ;P
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #4 : Listopad 15, 2008, 20:46:42 » |
|
Oj zdarzały się takie sytuacje, ale wtedy zawsze to ja odchodziłam i darowałam sobie taką znajomość, bo dla mnie to jest upokarzające jak jestem traktowana i czuje się jak piąte koło u wozu. Wole być sama (w sensie koleżeńskim tu chodzi) niż się narzucać i prosić o czyjąś uwagę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #5 : Listopad 15, 2008, 20:52:02 » |
|
Co;>? Ty nieśmiała ;P Jeśli chodzi o poważne relacje/rozmowy to jestem nieśmiała jak jasna cholera.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #6 : Listopad 15, 2008, 20:55:17 » |
|
ie wiem gdzie był mój błąd... Myślę, że Twoim błędem jest to, że jesteś naiwna. Za bardzo ufasz ludziom, Kamilo. Btw. przyjaźń w parę osób najczęściej tak się kończy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #7 : Listopad 15, 2008, 23:18:20 » |
|
Jeśli chodzi o poważne relacje/rozmowy to jestem nieśmiała jak jasna cholera. aa takie buty ;P Myślę, że Twoim błędem jest to, że jesteś naiwna. Za bardzo ufasz ludziom, Kamilo. Btw. przyjaźń w parę osób najczęściej tak się kończy. może a znam ją z 7 lat, coś koło tego.. Tak sobie myśle że jestem naiwna.. Zazwyczaj to ja oskarżam się o całe zło tego świata i wszyskto jest moją winą aczkolwiek czasem umiem tupnąć nogą na okreslony czas.. ;/ bo dla mnie to jest upokarzające jak jestem traktowana i czuje się jak piąte koło u wozu. Nie wiem może ja to źle widze bo jestem na nią zła. Ale często bywało tak ze np. zamiast przyjść do mnie szła do Niego.. Dla niej zawsze miał czas dla mnie nie. najgorsze jest to zed ja jetsme takim debilem ze zazwyczaj chce wyciągnąc rekę na zgodę.ale teraz nie moze tak być!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #8 : Listopad 16, 2008, 10:49:44 » |
|
najgorsze jest to zed ja jetsme takim debilem ze zazwyczaj chce wyciągnąc rekę na zgodę.ale teraz nie moze tak być! Niby dlaczego miałabyś to robić? Ty nie zwiniłaś, nic złego nie zrobiłaś, to oni postąpili źle. Jeśli chodzi o poważne relacje/rozmowy to jestem nieśmiała jak jasna cholera. Ja też -.- Wkurza mnie to nieziemsko, że potrafię komuś coś powiedzieć przez sms (pogratulować) a gdy mam to samo powiedzieć prosto w oczy, robi się ciężko. Nie potrafię mówić o swoich uczuciach twarzą w twarz. Męczy mnie to cholernie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #9 : Listopad 16, 2008, 12:16:51 » |
|
Niby dlaczego miałabyś to robić? Ty nie zwiniłaś, nic złego nie zrobiłaś, to oni postąpili źle. Tyle że ona uważa że powinnam być zła tlyko na Niego. Ja i tak byłam nad wyraz miła keidy straciła prace napsiałam jej na gg ze mi przykro i znajdzie nową. ale tylko tyle i nic więcej, nawet na ur mnie zaprosiła.. ale nie poszłam o Nie. Nie potrafię mówić o swoich uczuciach twarzą w twarz. Jakos chyba nie miałam z tym problemu choć czasem wszyskto się mienia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #10 : Listopad 16, 2008, 12:33:06 » |
|
Tyle że ona uważa że powinnam być zła tlyko na Niego. Niby dlaczego? Czy to nie oni razem zrobili taki przekręt? To tylko i wyłącznie jego wina? Na Twoim miejscu nie zawracałabym sobie nimi głowy, niech się utopią we własnych szambie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #11 : Listopad 16, 2008, 12:40:02 » |
|
Niby dlaczego? Czy to nie oni razem zrobili taki przekręt? To tylko i wyłącznie jego wina? ona uważa ze była pewna ze ja ide z tamtym kolega o_O a śmieszne jest to że prae minut przed jak zaczeli o tym gadać był z nimi chłopak z ktorym ja niby miałam isc na tą studniówke o_O jakoś wtedy nie zahaczyli o ten temat. Na Twoim miejscu nie zawracałabym sobie nimi głowy, niech się utopią we własnych szambie. fakt. ja nie mówie ze przejde na druga strone jak ich zobaczę ale nie moga ode mnie nic oczekiwać żadne z nich jakoś nie miało ochoty mi tego prosto w oczy wytłumaczyć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #12 : Listopad 16, 2008, 12:46:25 » |
|
żadne z nich jakoś nie miało ochoty mi tego prosto w oczy wytłumaczyć. I to jest główny argument by nawet nie zabiegać o jakiekolwiek spotkanie. Jeżeli trudno było któremuś z nich wytłumaczyć Ci zaistniałą sytuację, nawet nie przepraszać, tylko powiedzieć jak to było, jak myśleli itp. to nie ma czego żałować. No, bo jeżeli by im w jakiś sposób zależało na znajomości z Tobą to próbowaliby rozwiązać zaistniałą sytuacje a jak widać kroku nie zrobili.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #13 : Listopad 16, 2008, 12:52:36 » |
|
I to jest główny argument by nawet nie zabiegać o jakiekolwiek spotkanie. też tak myślę. No, bo jeżeli by im w jakiś sposób zależało na znajomości z Tobą to próbowaliby rozwiązać zaistniałą sytuacje a jak widać kroku nie zrobili. No nie tylko na gg Ona. a on to olał. Ona coś pieprzyła że zrzucam na nią poczucie winy o_O Nie no najfajniej żeby to była moja oczywista wina bo nie byłam pewna uczuć do niego bla bla bla.. Jakbym była zła najbardziej o to że idzie z nią...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
Efrafa
|
 |
« Odpowiedz #14 : Listopad 16, 2008, 13:01:18 » |
|
W przyjaźni potrzebna jest jakaś empatia do drugiej osoby, pewien rodzaj troski - a tu jest totalne olanie. Oni sprawiają wrażenie, że wcale by ich nie zmartwiło jakbyś wpadła pod pociąg. A że Ty podchodzisz do tego z większym sercem to Ci się obrywa... :/
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Gdybym tylko mógł Pędzić na to wzgórze Bez problemów.
|
|
|
|