Strony: 1 ... 4 5 [6]
  Drukuj  
Autor Wątek: Przyjażń  (Przeczytany 7306 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Erill
Przyjaciel
+
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2838


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #75 : Kwiecień 04, 2008, 16:07:07 »

Z tym, że z tymi przyjaciółmi to nie zawsze jest tak, że oni zawsze zjawią się na nasze słowo. Im dalej w życie tym się okazuje, że nie jest to takie proste. I wtedy człowiek uczy się, że ważna jest swiadomość, że ten ktoś jest, myśli i mimo, że w tym momencie nie może przy Tobie być, nie znaczy to, że przestał się Tobą interesować.
Zapisane

Wrocławskie Życie Uśmiech[/b]

przepraszam za ewentualne literówki; przestawiam się na klawiaturę MSI Wind

http://erill.blog.interia.pl/
harlequin
Przyjaciel
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3358



Zobacz profil
« Odpowiedz #76 : Kwiecień 04, 2008, 16:17:07 »

Sama ta świadomość to bardzo bardzo wiele.
Zapisane
Elektroniczna
Przyjaciel
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1215



Zobacz profil
« Odpowiedz #77 : Kwiecień 04, 2008, 17:47:50 »

Cytat: "harlequin"
Elektroniczna, nie, pewnie tak to zabrzmiało.
Chodzi o to, że przyjaciół poznajemy w biedzie, dlatego pisałam o problemach, ale intymność duchowa to coś na co dzień, zawsze.


Rozumiem, w takim razie źle to odebrałam.

Cytat: "Erill"
Z tym, że z tymi przyjaciółmi to nie zawsze jest tak, że oni zawsze zjawią się na nasze słowo. Im dalej w życie tym się okazuje, że nie jest to takie proste. I wtedy człowiek uczy się, że ważna jest swiadomość, że ten ktoś jest, myśli i mimo, że w tym momencie nie może przy Tobie być, nie znaczy to, że przestał się Tobą interesować.


Święte słowa Erill...tyle, że do takiego dojrzałego (w moim odczuciu) spoglądania na przyjaźń trzeba czasu i stopniowego wyzbywania się egocentryzmu (wiadomo, że nie wyzbędzie się go całkowicie)...ale taka świadomość jest bardzo ważna.
Zapisane

"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
xbartxxx
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 352


Zobacz profil
« Odpowiedz #78 : Sierpień 25, 2008, 17:47:40 »

na prawdziwa przyjazn trzeba zapracowac
Zapisane

Delfin_ka
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 69



Zobacz profil
« Odpowiedz #79 : Sierpień 25, 2008, 19:06:18 »

Cytat: "just_me"
Czy mozna przyjaznic sie z dziesiecioma osobami czy tak naprawde tylko z jedna?

Przyjaźnić można sie z wieloma osobami, jeżeli ktoś jest godny aby zostać przyjacielem to nie mozna go odrzucic bo juz się ma jednego.
Zapisane
honest
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 15



Zobacz profil
« Odpowiedz #80 : Wrzesień 17, 2008, 20:15:48 »

Z Angeliką poznałyśmy sie juz w przedszkolu. zawsze  trzymałyśmy sie razem  uważałam ją za moją najlepszą przyjaciółke do dzisiaj, kiedy dowiedziałam sie jak mnie obsmarowywuje w oczach innych! mówiłam jej o wszystkim który chłopak mi się podoba opowiedziałam jej nawet o swoim "pierwszym razie".ona pewnie dalej by na mnie gadała, gdyby mi nie powiedziała moja koleżanka z klasy. od dzisiaj jej NIENAWIDZE!!!!!!!
Zapisane

wiesz co ania543


nie lubie cię
alanka1996
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #81 : Październik 04, 2008, 17:41:27 »

ja wczoraj pokuciałam sie z moją najlepszą przyjaciółką, ta przyjazn  była taka krutka a pokuciłyśmy sie tylko oto ze w jej piurniku był mój ołówek
Zapisane
paradies
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1246


Zobacz profil
« Odpowiedz #82 : Październik 04, 2008, 19:38:39 »

Cytat: "alanka1996"
a pokuciłyśmy sie tylko oto ze w jej piurniku był mój ołówek

to pewnie nie bawem sie pogodzicie Język jak bylam mniej wiecej w twoim wieku,tez o takie pierdoly sie kłóciłam Język
Zapisane

"My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wyda
Erill
Przyjaciel
+
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2838


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #83 : Październik 15, 2008, 18:01:58 »

Byłam ostatnio na ślubie mojej przyjaciołki z która znamy się juz 10 lat..
I mimo tego, że nie miałysmy się okazji spotkać przez ostatnie 2 lata [kawał czasu!!! masakra po prostu] to jednak wystarczyło pare chwil żeby odkurzyc z czasu bliskosc, wiez, szczerosc i otwartosc jaka nas zawsze łączyła...
Więc to nie do końca jest tak, że przyjaciele musza byc na codzien..
Przyjaciel jest. Po prostu.. Nawet gdy sie nie widziecie.. to nie mija wasza blikosc, czy otwartosc czy to specyficzne zaufanie ktore buduje ta wiez.. Ono sie troche po prostu troche kurzy. Ale trwa...
Niewiarygodne Uśmiech
Zapisane

Wrocławskie Życie Uśmiech[/b]

przepraszam za ewentualne literówki; przestawiam się na klawiaturę MSI Wind

http://erill.blog.interia.pl/
Strony: 1 ... 4 5 [6]
  Drukuj  
 
Skocz do: