Strony: [1] 2 3 ... 6
  Drukuj  
Autor Wątek: Co z ciałem po śmierci?  (Przeczytany 4973 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Karrola
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 90


Zobacz profil
« : Sierpień 24, 2006, 21:50:29 »

Nie znalazłam żadnego tematu, który zawierałby podobne pytani, także zakładam Język  W razie czego, sorry,można ten temat zablokować.


W każdym razie: Co chcielibyście, żeby zrobiono z Waszym ciełem po śmierci? Czy chcielibyście tak jak większośc, mieć swoje miejsce na cmentarzu, żeby Wasi bliscy je sprzątali sadzili kwiatki i przychodzili z reguły raz do roku?


Ja mam 2 opcje: Pierwsza, żeby oddać wszystkie nadające się do tego organy innym, a resztę sapilić i wysypać w jakimś ciekawym miejscu.

Druga opcja jest całkowicie nierealna, może się wydawać teroche stuknięta, ale co tam. Waro sobie pomarzyć. W każdym razie chciałabym, żeby moje ciało wywieziono daleko w kosmos, żeby molo się tam unosić, żeby kiedyś zostało może przyciągnięte przez jakąś inna planetę. Kurde, fajnie by było Uśmiech
Zapisane
Nynka
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5031


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Sierpień 24, 2006, 21:56:00 »

Cytat: "Karrola"
W każdym razie: Co chcielibyście, żeby zrobiono z Waszym ciełem po śmierci? Czy chcielibyście tak jak większośc, mieć swoje miejsce na cmentarzu, żeby Wasi bliscy je sprzątali sadzili kwiatki i przychodzili z reguły raz do roku?


ehe. i chcę mieć różowy pomnik.
Zapisane
michau
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 450



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Sierpień 24, 2006, 21:56:09 »

Cytat: "Karrola"
Druga opcja jest całkowicie nierealna, może się wydawać teroche stuknięta, ale co tam. Waro sobie pomarzyć. W każdym razie chciałabym, żeby moje ciało wywieziono daleko w kosmos, żeby molo się tam unosić, żeby kiedyś zostało może przyciągnięte przez jakąś inna planetę. Kurde, fajnie by było


hehe fajna faza, nie wpadlbym na to. pytanie czy by sie NASA zgodzila  Chichot  Chichot

osobiscie nie myslalem jeszcze o smierci Język (nie spieszy mi sie jakos) ale mysle ze albo grob(trumna) albo krematorium i fiu z dymkiem  Uśmiech . jednak
wole byc spalonym niz zeby mnie jakies robale zjadly  Język
Zapisane
fobia
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5737


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Sierpień 24, 2006, 21:58:15 »

Po śmierci to gówno by mnie to obchodziło gdzie leży mój trup, ale fajnie byłoby być pochowanym na cmentarzu dla psów i kotów. Mam w planach wykupić sobie tam miejsce. A najlepiej będzie jeśli oddam sie na akademie medyczną, niech sie studenci na mnie pouczą.
Zapisane

Northern wind take my song up high
To the Hall of glory in the sky
So its gates shall greet me open wide
When my time has come to die
Kamiluska
Przyjaciel
******
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2263



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Sierpień 24, 2006, 21:59:03 »

a mi to bez roznicy i tak bedzie juz trup ze mnie to co tam tylko moge oddac organy jak cos a tak to bez roznicy
Zapisane

Procrastination-całe moje życie.
alanho
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10867


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Sierpień 24, 2006, 22:00:16 »

bardzo chciałbym skończyć jako karma dla psów ew rybek ale czy to możliwe
Zapisane
Alicja
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 11980


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Sierpień 24, 2006, 22:01:30 »

Powycinac ze mnie wszyystko co się nada, spalić i urnę do grobowca przy reszcie rodziny.
Zapisane

"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."

Wielka wyprz! - http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3202784
nelia
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1061



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Sierpień 24, 2006, 22:02:07 »

Tez wlasnie myslalam kiedys o organach, ale nie jestem pewna czy chcialabym zeby mnie tak rozgrzebywali... A napewno nie chcialabym, zeby na pogrzebie trumna byla otwarta i ludzie na mnie patrzyli. Bleh
Zapisane

Dawniej kobiety piersiami żywiły niemowlęta - dziś producentów filmowych.
Kamiluska
Przyjaciel
******
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2263



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Sierpień 24, 2006, 22:05:52 »

Cytat: "nelia"
Tez wlasnie myslalam kiedys o organach, ale nie jestem pewna czy chcialabym zeby mnie tak rozgrzebywali... A napewno nie chcialabym, zeby na pogrzebie trumna byla otwarta i ludzie na mnie patrzyli. Bleh


to juz i tak przeciez bez roznicy bo juz i tak nie zyjesz a twoje organy moga ocalic zycie komus innemu
Zapisane

Procrastination-całe moje życie.
nelia
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1061



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Sierpień 24, 2006, 22:19:49 »

No wiem wlasnie. Tylko nie mam pojecia jak to jest - jak np bede miala wypadek i umre to jak lekarze beda wiedzieli, ze moga wykorzystac moje organy? To sie jakas deklaracje sklada czy cos ? wie ktos cos na ten temat ?
Zapisane

Dawniej kobiety piersiami żywiły niemowlęta - dziś producentów filmowych.
juna
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3212



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Sierpień 24, 2006, 22:21:55 »

A ja jestem egoistka i nie dam się pokroić:P niech mnie zamrożą w jakiejś dużej kostce lodu i podziwiają następne pokolenia Język  - żartuje oczywiście.
Może smierć to normalna kolej rzeczy,ale jakoś nie lubie o niej myśleć- zwłaszcza o tym co bedzie z moim ciałem :/
Zapisane
Charming
Administrator
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 11304



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #11 : Sierpień 24, 2006, 22:25:16 »

Mnie mogą poddać kremacji i urnę trzymać w segmencie, na widocznym miejscu.
Zapisane

Karrola
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 90


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Sierpień 24, 2006, 22:27:54 »

To ja się brutalnie wtrące Język

Bo ja kiedyś słyszałam taką historie, że była taki chłopak co się zgodził na pobranie organów po śmierci i lekarze chcięli ich na czarny rynek i upozorowali śmierć tego chłopaka, żeby móc mu uż zabrać organy. Koniec historii. Fascynujące, czyż nie?! Dlatego ja chce fruwać w kosmosie!! Nikt nie będzie się starał, żeby mnie tam szybciej wysłać Język

Cytat: "michau"
hehe fajna faza, nie wpadlbym na to. pytanie czy by sie NASA zgodzila  

A ja na to niedawno wpadłam jak słuchałam pewnej piosenki. Tam był fragmebt w stylu "The death astronaun in space" I zaczełam sobie wyobrażać tego astronaute, jak sobie szybuje i też mi się tak zachciało.
A NASA by sie napewno nie zgodziło, bo jeszcze paru osobą by się zachciało, na orbicie by nam się cmenarzysko zrobiło, a na Ziemi by pierwiastków zaczynało brakować Chichot

[ Dodano: 24 Sie 2006 10:30 pm ]
Cytat: "nelia"
To sie jakas deklaracje sklada czy cos ?

Ja słyszałam, że w dowodzie, czy gdzieś można mieć włożoną jakąś kartkę ze zgodą, ale nie wiem dobrze jak to jest, bo tak to by Ci jeszcze ktoś aką kartką włożył i co Język W każdym razie mi się nie śpieszy, żeby się tego dowiadywać, może za pare lat Chichot
Zapisane
kwiatman
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 62


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Sierpień 24, 2006, 23:06:35 »

usunąć
Zapisane
Alearan
Przyjaciel
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5519


I'm awesome.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #14 : Sierpień 24, 2006, 23:57:49 »

Cytuj
Powycinac ze mnie wszyystko co się nada, spalić i urnę do grobowca przy reszcie rodziny.

J/w. Ale wątrobe, bym sobię zakonserwował.
Zapisane

When I get sad, I stop being sad and be awesome instead. True story.
Strony: [1] 2 3 ... 6
  Drukuj  
 
Skocz do: