Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy warto tak żyć?  (Przeczytany 1045 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
sebek
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 247


Zobacz profil
« : Listopad 17, 2008, 15:38:02 »

Przeczytałem trochę postów na różne tematy i w jednym z nich potwierdziło się to oczym już myślałem, że jestem frajeram którego nikt niechce, więc może warto ze sobą skończyć bedzie jednego frajera mniej?
Zapisane

moje życie to cmentarz umarłych nadziei
Darn
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9713


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Listopad 17, 2008, 15:50:38 »

sebek, co Ty mówisz, puknij się w głowę.
Zapisane

Silni, cyniczni z ironicznie
zmrużonymi oczami.
[/color]
dkf
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9797


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Listopad 17, 2008, 15:53:18 »

Cytat: "sebek"
więc może warto ze sobą skończyć bedzie jednego frajera mniej?


A może lepiej nad sobą popracować, będzie jednego frajera i samobójcy mniej, a o jednego wartościowego i świadomego siebie faceta więcej.
Zapisane
Efrafa
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 31



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Listopad 17, 2008, 16:13:19 »

Seeba, weź się w garść. Jakiś rok temu miałem podobny nastrój - wydawało mi się, że mam kilka problemów nie-do-zrobienia. Dziś każdy jest wspomnieniem, a ja jestem cholernie z siebie dumny, a jakieś ponure myśli są mi tak dalekie jak Pekin Uśmiech
Zapisane

Gdybym tylko mógł
Pędzić na to wzgórze
Bez problemów.
Source
Przyjaciel
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1397


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Listopad 17, 2008, 16:14:40 »

Idź sobie pobiegaj. Naprawdę. Wysiłek fizyczny powoduje zastrzyk endorfin, który bardzo Ci pomoże. Lepiej żeby w krwi popierdalały Ci opiaty niż kortyzol.

Mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, nie jak zaczyna. Jeśli się zabijesz, racja jesteś gorzej jak frajerem, jesteś cipą która nie potrafi się poskładać własnego życia do kupy.

Masz 20 lat i pewnie jak każdy dwudziestolatek(spoko też mam dwadzieścia lat) gówno przeżyłeś. Podobnie jak ja pewnie dalej żyjesz na utrzymaniu rodziców, nigdy nie miałeś dziewczyny, jesteś prawiczkiem, nigdy nie dostałeś wpierdol, nie otarłeś się o śmierć.

Zobacz ile rzeczy przed Tobą! Chcesz stracić tą przyjemność? Taką ilość doświadczenia? Kolekcjonuj emocje, wszystkie. Nie oceniaj. Jak powiedział Marek Aureliusz - Zycie ma kolor Twojej wyobraźni.

Jak spełnisz punkt 1 czyli pobiegasz sobie, lepiej zrozumiesz o czym mówię.

Pozdrawiam
Source.
Zapisane

sebek
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 247


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Listopad 17, 2008, 18:38:17 »

To pytanie nie świadczy o tym że zamierzam to już zrobić, ale często chodzi mi to po głowie bo wydaje mi się to być dobrym rozwiązaniem wszystkich problemów, a już napewno nie robiło by mi to różnicy czy ktoś o mnie myśli jak o frajeże czy cipie.
Zapisane

moje życie to cmentarz umarłych nadziei
Source
Przyjaciel
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1397


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Listopad 17, 2008, 19:01:04 »

Cytat: "sebek"
potwierdziło się to oczym już myślałem, że jestem frajeram którego nikt niechce, więc może warto ze sobą skończyć


vs


Cytat: "sebek"
a już napewno nie robiło by mi to różnicy czy ktoś o mnie myśli jak o frajeże czy cipie.


To w końcu jak?

W sumie po co nam to mówisz? My Ci nie powiemy czy warto, to Twoje życie. Nawet decyzje o jego zakończeniu chcesz przegłosować razem z nami? No kurwa. Chcesz zobaczyć jak wielu ludzi jest za tym żebyś został na tym świecie? Jeżeli potrzebujesz wsparcia, to to nie jest najlepsze miejsce. Sami obcy ludzie którym zwisa Twój los, naprawdę. Popłaczą, ponarzekają, powspierają bo tak trzeba, taki jest zwyczaj, ale to Ty zrujnujesz życie sobie, swojej rodzinie, przyjaciołom. Najlepiej napisz list pożegnalny do tej dziewczyny, co tak jej pragniesz. Powiedz że Twoja  miłość do niej jest powodem szubienicy. Zrujnujesz życie kolejnej osobie. Nie bądź pieprzonym egoistą. Przestań myśleć tylko o sobie.

Pozdrawiam
Source.
Zapisane

sebek
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 247


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Listopad 17, 2008, 19:55:58 »

wiem że zwisa ludziom z tego forum co ja zrobie, chciałem dowiedzieć się co inni myśla o takich rozwiązaniach, wsumie to można się było domyślić jakie będą opinie, ale to forum jest też dla mnie zajęciem czasu, czytam posty ludzi, myśle co można by im doradzić a czasami pisze też o własnych myślach niezawsze mądrych, ale to jakaś odskocznia od reala.
Zapisane

moje życie to cmentarz umarłych nadziei
Source
Przyjaciel
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1397


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Listopad 17, 2008, 20:06:52 »

Cytat: "sebek"
myśle co można by im doradzić


Nie wydaje Ci się dziwnym pomysłem pomaganie innym, gdy samemu ma się myśli samobójcze?

Może i jestem chamski, może Ci dopierdalam, ale wierz mi, że póki czujesz, będziesz żył. Wkurwienie pomaga zapomnieć. Adrenalina to kolejny fajny hormon.

Biegałeś?

Pozdrawiam
Source.
Zapisane

sebek
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 247


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Listopad 17, 2008, 20:20:25 »

Mi też sie wydaja że to głupie że skoro sam sobie nie radze z własnymi problemami prubuje doradzać innym. To że mi dopierdalasz to nic strasznago bo ja sam nie mam o sobie dobrego zdania. Nie biegałem bo wolałby jak już to pobiegać za piłką z kolegami.
Zapisane

moje życie to cmentarz umarłych nadziei
Source
Przyjaciel
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1397


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Listopad 17, 2008, 20:42:47 »

Poczytaj sobie wypowiedzi jakkolwiek w moim wątku o negatywnych emocjach.

Trochę męskości. Dzikiej energii. Prymitywizmu. Dopaminy.

Mi kiedyś pomagało popierdalanie po lesie i darcie się na pełne gardło. Wolność, dzikość, natura. Człowiek by być szczęśliwy potrzebuje aktywności. Biologia, nie ma sensu z nią walczyć. Poszedłem w dragi, w alkohol. Inna perspektywa, inne doświadczenia. To się liczy. Doświadczenie. Wiedza jest ulotna i ulega przeterminowaniu. To co przeżyjesz, nikt Ci nie odbierze. W pewnym momencie przestaje się liczyć jakie to są emocje. Pozytywne, negatywne. Jeśli są emocje, czujesz, że żyjesz.

Dziękuj tej kobiecie, za którą tak rozpaczasz. Dziękuj jej z całego serca, że pomaga Ci znaleźć Twoje słabe strony. Bądź wdzięczny, że dostarcza Ci rozrywki. Traktuj to jak rozrywkę. Życie jest zbyt krótkie, by brać je serio. Chłopiec dojrzewa przy kobiecie. Taka nasza rola. Na początku uczy Cię matka, potem uczy dziewczyna, żona, córka. Tylko przy kobiecie możesz stać się mężczyzną.

Dawno temu spotkałem dwie dziewczyny, które bardzo mocno kopnęły mnie w dupę. Ryczałem po nocach. Użalałem się nad sobą. I to było piękne. Wyszedłem ze strefy komfortu, strefy, w której wszystko wydaje się w porządku, ja wydaje się w porządku. Człowiek może się zmienić wtedy, kiedy jest mu zajebiście dobrze i ma odwagę by działać, albo w sytuacji, w której strach przed przeżyciem reszty dni w ten sposób daje mu motywację.

Zapraszam do dialogu... Chichot

Pozdrawiam
Source.
Zapisane

sebek
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 247


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Listopad 17, 2008, 20:51:37 »

Z tego że to przeżycie pomoże w przyszłości uniknąć mi podobnych błędów zdaje sobie sprawe i wiem że jeżeli się pozbieram i poznam kiedyś jakąs dziewczyne to nie mogę okazywać swoich slabości, bo przy niej starałem się być otwarty, szczery chciałem się w jakiś sposub odróżnić od innych.

[ Dodano: 17-11-2008, 20:11 ]
Ale może w swoich pierwszych postach powinienem npisać że na początku naszej znajomości powiedziała mi że prubowała zrobić coś głupiego i że puznie rodzina i koleżanki musiały jej pomagać i pilnować i wydaje mi się że to było chyda zwiążane z rozstaniem z chłopakiem ale nie wnikałem w to głebiej bo nie chciała o tym rozmawiać.
Zapisane

moje życie to cmentarz umarłych nadziei
dkf
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9797


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Listopad 17, 2008, 21:37:05 »

http://www.forum.mportalik.com/jak-o-niej-zapomniec-vt17682,45.htm#520240
W tych dwóch tematach jest praktycznie o tym samym rozmowa i się przenikają, więc kontynuujemy w tamtym.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: