|
Source
|
 |
« : Kwiecień 12, 2009, 15:16:11 » |
|
Kolejne słowo, które w kulturze jest forsowane na okrągło, forsowane w ten sposób, by mało kto zdawał sobie sprawę co ona znaczy.
Sam zaskoczony tym, jak bardzo moja wizja piękna różni się od poglądów znajomych...pytam się was. Czym jest piękno...w kontekście drugiej osoby? Piękna osoba...to jaka?
Atrakcyjna Fizycznie? Zadbana? Wysportowana?
Może piękno ma wymiar duchowy? Może...piękno to stan ducha?
Sztuka jest piękna wtedy...kiedy nie jest perfekcyjna technicznie...tylko wtedy kiedy mimo swoich ubytków w wykonaniu zachwyca i pieści coś więcej niż zmysły.
Jak to jest z drugim człowiekiem?
Pozdrawiam Rafaelo.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Alearan
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 12, 2009, 15:39:45 » |
|
Może piękno ma wymiar duchowy? Może...piękno to stan ducha? Najprędzej. IMO piękna osoba to taka, której cechy ogólnie sprawiają, że przyjemne jest samo przebywanie w jej towarzystwie. To taka osoba, która działa na zmysły zmysły, umysł, bądź nawet szare komórki - wzbudza zainteresowanie jednym słowem. Ktoś kogo nie można potraktować obojętnie, nie przez to, że na nas wpływa - ale przez to, ze po prostu jest.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
When I get sad, I stop being sad and be awesome instead. True story.
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 12, 2009, 19:24:03 » |
|
Dla mnie pięknym jest człowiek, który jest proporcjonalny i ma coś urzekającego w swoim wyglądzie. Sprawia wrażenie jakby każda część ciała była idealnie dopasowana do reszty - majstersztyk natury.  Ludzi pięknych w środku nazywam wartościowymi. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Miyako
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 13, 2009, 09:08:37 » |
|
Tak naprawdę to prawie nigdy nie używam słowa 'piękny'. To zawiera tak wiele różnych określeń w sobie, że mało znajduję osób, które mogłabym tak nazwać. Wolę używać pojedynczych określeń.
Piękno w moim przypadku uwarunkowane jest przez psychikę. Jeśli lubię daną osobę, to i postrzegam jej fizyczność i wnętrze w lepszym świetle. Natomiast jeśli nie lubię, to drażni mój zmysł wzrokowy itd.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
You're never fully dressed without a smile.
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 13, 2009, 11:59:58 » |
|
by mało kto zdawał sobie sprawę co ona znaczy. ale nie napsiałeś nigdzie co tak naprawdę znaczy ;P Atrakcyjna Fizycznie? Zadbana? Wysportowana? myśle ze w jakiś sposób tak jest. Może piękno ma wymiar duchowy? Może...piękno to stan ducha? Hmm.. myśle ze to stan ducha bardziej niż wymiar duchowy. Piękno kojarzy mi się na prawde z wieloma rzeczami, jets to słowo dośc często używane, idąc ulica zobaczysz chłopaka i mówisz do znajomej zobacz jaki piękny( no w sumie to przystojny:P) ale także mozemy je połaczyc z pięknem człowieka kóre nosi w srodku czasem możemy usłyszec: On ma pieką dusze:P Piekno nosi się w środku jak i na zewnątrz.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
Source
|
 |
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 13, 2009, 14:45:28 » |
|
ale nie napsiałeś nigdzie co tak naprawdę znaczy ;P Bo znaczy dokładnie tyle...ile znaczy dla Ciebie. Sam tego słowa jakoś przesadnie nie używam...w mediach można je dość często usłyszeć. Są piękni ludzie, piękne samochody, piękne meble, piękne...piękniejsze...najpiękniejsze. A ja się pytam co to znaczy. Bo jestem an kierunku, w którym to jest ważne. Więc badam stereotyp piękna w polskiej kulturze. ...ale to tak przy okazji. Kieruje mną ciekawość...jak zwykle...nic więcej. Pozdrawiam Rafaelo.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 13, 2009, 20:11:32 » |
|
Bo znaczy dokładnie tyle...ile znaczy dla Ciebie. aaa  bo myślałam ze podasz jakaś formułke albo cus  Sam tego słowa jakoś przesadnie nie używam...w mediach można je dość często usłyszeć. Są piękni ludzie, piękne samochody, piękne meble, piękne...piękniejsze...najpiękniejsze.
no fakt w mediach dość czesto używane. sama nie wiem czy czesto to używam jakoś się nad tym nigdy nie zastanawiałam. Teraz chyba zacznę  ) Więc badam stereotyp piękna w polskiej kulturze. w polskiej kulturze wszyskto jest piekne tzn wszyskto co nie jest związane z Polską zazwyczaj. piekny jest murzyn, piękna jest modelka ukraińska, piękny jest mercedes, piekne sa Bałkany.. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
megrim
|
 |
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 14, 2009, 15:24:57 » |
|
piekno rzecz względna i tyle
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ein
user miesiąca
**

Offline
Wiadomości: 470
|
 |
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 15, 2009, 22:42:46 » |
|
Sam zaskoczony tym, jak bardzo moja wizja piękna różni się od poglądów znajomych...pytam się was. Czym jest piękno...w kontekście drugiej osoby? Piękna osoba...to jaka? Piękno jest tak niejednoznacznym pojęciem ze nie da się odpowiedzieć na to pytanie nie pisząc elaboratu przez kilka godzin. Moim zdaniem nie da się go zdefiniować w ogólnym znaczeniu, trzeba je poczuć. piekno rzecz względna i tyle bzdura zastanawiałes się kiedyś dlaczego ludzie niezaleznie od poziomu rozwoju technologicznego, kulturalnego, od otoczenia w ktorym sie wychowali, czy to Ameryka czy Azja, czy dzikusy na Borneo wszyscy ludzie odnajdują ten sam zachwyt obserwując nocą niebo, wschody i zachody? Piekno jest uniwersalne, jesli coś jest piękne spodoba się każdemu, ja np nie lubię azjatyckiego i afrykańskiego typu urody, ale w kwestii estetycznej śmiało odnajdę piekne kobiety z tych rejonów i gwarantuje ze będa się podobaly równiez innym. Sam tego słowa jakoś przesadnie nie używam...w mediach można je dość często usłyszeć. Są piękni ludzie, piękne samochody, piękne meble, piękne...piękniejsze...najpiękniejsze. Naleciałości pokolenia MTV, wszyscy są goracy i piekni, wystarczy ze mowia o nich w TV
|
|
|
|
|
Zapisane
|
wyjebka z wyczesem
|
|
|
|
Alearan
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 16, 2009, 03:26:11 » |
|
zastanawiałes się kiedyś dlaczego ludzie niezaleznie od poziomu rozwoju technologicznego, kulturalnego, od otoczenia w ktorym sie wychowali, czy to Ameryka czy Azja, czy dzikusy na Borneo wszyscy ludzie odnajdują ten sam zachwyt obserwując nocą niebo, wschody i zachody? Naprawdę wszyscy zachwycają się niebem, wschodami i zachodami? IMO piękno jest bardzo nieuniwersalne. Np. ja nie widzę grama piękna w obrazach turpistycznych, podczas gdy są tacy co wzdychają do tuszy wołowej, powieszonej w rzeźni. Ein, nie miałeś nigdy tak, ze usłyszałeś o kimś, że jest piękna/y, podczas gdy sam przyczepiałeś do niego/niej metkę z napisem "przeciętna/y"?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
When I get sad, I stop being sad and be awesome instead. True story.
|
|
|
|
megrim
|
 |
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 16, 2009, 16:33:43 » |
|
Alearan- swieta prawda. Nie kazdemu przypasi zachod slonca. Sam niedawnomialem sytuacje, ze zachwycalem sie nadnowo poznana kolezanka, ze to ideal. A znajomy podsumowal ja jako "taką sobie"
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Source
|
 |
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 16, 2009, 17:05:12 » |
|
bo myślałam ze podasz jakaś formułke albo cus  Specjalnie dla Ciebie...notka z mojego bloga. Piękno jest tak niejednoznacznym pojęciem ze nie da się odpowiedzieć na to pytanie nie pisząc elaboratu przez kilka godzin. Moim zdaniem nie da się go zdefiniować w ogólnym znaczeniu, trzeba je poczuć. Metafory to najfajniejsza rzecz na świecie. Całą mądrość kultury wchodu licząca tysiące lat można zawrzeć w jednym prostym zdaniu: "Bądź świadomy". Całą esencje wiary katolickiej w: "Bóg jest miłością". Etc... Kwestia tego, ile zrozumiesz gdy nie doświadczysz tego...bo jak by nie patrzeć słowa to metafora doświadczenia. Na życzenie masz również MÓJ elaborat... Potrzebujesz rozróżnienia między pięknem i atrakcyjnością.
Piękno jest tym co masz wewnątrz, projekcją Twojej duszy. Atrakcyjność to Twoje atrybuty fizyczne. Piękna szuka się sercem nie umysłem i zmysłami. Dzieci mogą być piękne...ludzie starsi mogą być piękni, choć ciężko doszukać się w nich atrakcyjności.
Atrakcyjność nie jest odczuciem subiektywnej jednostki, jest to wymysł umysłu kolektywnego...kultury, społeczności, okresu w historii. Atrakcyjność nieustannie się zmienia wraz z napływem jednej mody i odpływem innej...piękno trwa i jest stałe.
Zabawne są na przykład chłopczyki, którzy uganiają się bezcelowo za atrakcyjnymi kobietami. Nie podobają im się wewnętrznie, nawet nie podobają się ich kolegom, podobają się ogółowi. Tak powstaje presja i niechęć. Powstaje system ocen...9/10?...10/10?...nie, to nie dla mnie, nie moja liga. Piękno nie jest zmierzalne, zmierzalna może być wielkość piersi i długość nóg. Potrzebny jest przymus by taką osobę zaczepić, piękno przyciąga...nie odpycha, gdy jednak uda się zdobyć na odwagę, cieszy się EGO. Samoocena podskakuje. Zostaje jednak przeraźliwa pustka wewnątrz...mimo ciekawej osobowości, ciekawego charakteru...to nie jest to!
Sam nie byłem lepszy. Zaczepiałem kobiety stojące wysoko w hierarchii na której liczył się wzrost i kształtność pośladków. Robiłem to, bo wydawało mi się to dobrą drogą. Byłem zaślepiony. Nie istotne było, że nie potrafiłem na kobietę spojrzeć jak na człowieka. Nie istotne, że totalnie nie potrafiłem odnaleźć w tym siebie...ważne, że jaja rosły. Liczyły się sukcesy.
Piękno naprawdę przyciąga. Nie ma przed nim strachu, nie ma presji. Stąd niesamowite historie, które opowiadają o ludziach, którzy całe dnie spędzili w samotności, którzy są pozbawienie umiejętności socjalnych...którzy pewnego dnia po prostu wychodza z domu...i BOOM, znaleźli przyjaciela/partnera swojego życia. Gdy się je znajdzie, nie sposób się od niego oderwać. Samo przebywanie w jego blasku sprawia niewyobrażalną przyjemność. Nie ma to prawie nic kompletnie związanego z wyglądem, choć piękno promieniuje przez skórę i odbija się w oczach. Będą w jego towarzystwie czujesz się, jakby padał na Ciebie jasny i ciepły snop światła.
Piękne osoby...nie muszą być inteligentne. To takie fajne słowo które nie znaczy nic... One są przyjemne w towarzystwie. Gdy są obok cisza wydaje się być najpiękniejszą muzyką. Piękno wiąże się to z mądrością życiową...doświadczeniem, z tego czy innych wcieleń. Nie ma nic wspólnego z umysłem...wiąże się ze stanem ducha.
Atrakcyjność? Mam wrażenie, że nawiązujesz do niej...
Ludzie atrakcyjni mają łatwiej...i gorzej jednocześnie. Przykre jest gdy druga osoba nie widzi w Tobie człowieka...który ma uczucia, który ma duszę...tylko kawał wyrzeźbionego mięsa...Mam wrażenie, że właśnie z tej perspektywy patrzysz na to... Ktoś kogo nie można potraktować obojętnie, nie przez to, że na nas wpływa - ale przez to, ze po prostu jest. Mój elaborat streszczony do jednego zdania. Dziękuje. Pozdrawiam Rafaelo.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ein
user miesiąca
**

Offline
Wiadomości: 470
|
 |
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 17, 2009, 00:10:59 » |
|
Naprawdę wszyscy zachwycają się niebem, wschodami i zachodami? IMO piękno jest bardzo nieuniwersalne. Np. ja nie widzę grama piękna w obrazach turpistycznych, podczas gdy są tacy co wzdychają do tuszy wołowej, powieszonej w rzeźni. Nie chodzi mi o zachwyt a raczej o nie pozostanie w najgorszym wypadku na pozycji "może być, jest ok". Znajdz mi kogoś kto uzna że nocne niebo pośrodku niczego, wschody, zachody, wielki kanion itp są brzydkie  Mnie obrazy turpistyczne odrzucają i nie jestem w tym osamotniony. I juz to świadczy o tym ze z pięknem nie maja nic wspólnego, cos co wywołuje tak skrajne emocje zachwytu i obrzydzenia nie może byc rozpatrywane w kategorii "piękna". Niektórzy mogą uważać za piękną kupę, ale czy to oznacza ze mam dopuścić do swojej świadomości ze kupa możne być pięknem wcielonym? Wiecej - czy obecnie świat stoi w tak dennej pozycji ze jesli ktos powie że kupa jest pięknem wcielonym to mamy zaczac sie zastanawiac czy tak przypadkiem nie jest ? Jesli kogoś takiego (tego od kupy) zabiorę np do Wielkiego Kanionu Colorado i ten ktos stwierdzi ze kanion jest brzydki, to uznam ze ma kupę zamiast zmysłu estetyki. Alearan napisał/a: Ktoś kogo nie można potraktować obojętnie, nie przez to, że na nas wpływa - ale przez to, ze po prostu jest.
Mój elaborat streszczony do jednego zdania. To zdanie jest zacne, ale nie potrafię go odnieść do piękna, raczej do wyjątkowości, unikalności, które nie są jednoznaczne z pięknem. Jak tak sobie przeczytałem to co napisałeś Source to się zastanawiam czy nie rozmijamy się w jednym miejscu, mam wrażenie że staramy się mówić o tym samyma mimo wszystko jest pewna subtelna róznica w pojmowaniu znaczenia tego słowa. Wydaje mi sie ze problem moze lezec tutaj: IMO piękno jest bardzo nieuniwersalne. Np. ja nie widzę grama piękna w obrazach turpistycznych, podczas gdy są tacy co wzdychają do tuszy wołowej, powieszonej w rzeźni.
Piękno jest tym co masz wewnątrz, projekcją Twojej duszy. Oczywistym jest dla mnie rozróżnienie piękna i gustu. Dlatego upieram sie przy tym że piekno jest uniwersalne. Dlatego też uważam że to nie piękno jest projekcją duszy, ale właśnie gust. (Wiem że brzmi to mniej poetycko  ) Piękno jest uniwersalne ponieważ istnieją rzeczy, ba istnieją kobiety, wobec urody których nikt nie przejdzie obojętnie, nawet jesli nie będą w ich guście. W kategorii "drugiej osoby" nie nazwałbym piekną zadnej, nawet nabardziej estetycznie powalajacej osoby, jesli nie miałaby wspaniałego wnętrza. Nie ide na kompromisy i szanuje slowa ktore wypowiadam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
wyjebka z wyczesem
|
|
|
|
Source
|
 |
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 17, 2009, 04:13:18 » |
|
Dlatego upieram sie przy tym że piekno jest uniwersalne. Dlatego też uważam że to nie piękno jest projekcją duszy, ale właśnie gust Rzecz w tym, że moim założeniem jest, że dusza dla każdego jest identyczna^^ Tu jednak wkraczamy w wiarę...a to ścieżka wyboista. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 17, 2009, 16:44:04 » |
|
Ogólnie to nie lubię słowa "piękne" i praktycznie go nie używam, bo określa za wiele,a tak naprawdę nie określa niczego. Znajdz mi kogoś kto uzna że nocne niebo pośrodku niczego, wschody, zachody, wielki kanion itp są brzydkie No może brzydkie to za mocne słowo, ale jak dla mnie tandetne. I juz to świadczy o tym ze z pięknem nie maja nic wspólnego, cos co wywołuje tak skrajne emocje zachwytu i obrzydzenia nie może byc rozpatrywane w kategorii "piękna". Na pewno jest to ładniejsze od zachodów słońca, bo ma w sobie to coś i jest oryginalne. Piękno jest uniwersalne ponieważ istnieją rzeczy, ba istnieją kobiety, wobec urody których nikt nie przejdzie obojętnie, nawet jesli nie będą w ich guście. Tu też się z tobą nie zgodzę, bo ja też często powiem że jest zwyczajna, albo zrobiona tak żeby podobać się większości. Jeśli już koniecznie muszę powiedzieć co dla mnie jest "pięknem", to chyba najszybciej oryginalność i niepowtarzalność, zarówno fizycznie jak i psychicznie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|