|
fobia
|
 |
« Odpowiedz #90 : Pa¼dziernik 08, 2008, 22:17:22 » |
|
Ko¶có³ straszy piek³em , by dostawaæ wiêcej kasy od boja¼liwych t± percepcj± chrze¶cijan . Co naj¶mieszniejsze, ten trik dzia³a od setek lat, ludzie dalej siê na to nabieraj±.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Northern wind take my song up high To the Hall of glory in the sky So its gates shall greet me open wide When my time has come to die
|
|
|
Kaluniapl
*
Offline
Wiadomo¶ci: 130
|
 |
« Odpowiedz #91 : Pa¼dziernik 09, 2008, 06:30:49 » |
|
Piek³o jest na Ziemi, nieba niestety nie ma
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Byæ szczê¶liw± - bezcenne
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #92 : Grudzieñ 13, 2008, 18:42:14 » |
|
To tylko wyobra¿enie ludzkie (tak mówili mi ksiê¿a, którzy prowadzili u mnie religiê!). Tak samo jak niebo, czy sam Pan Bóg, który "kieruje naszymi postêpkami". Ciekawe, kiedy ludzie do tego dojd±. Amen.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
lika
|
 |
« Odpowiedz #93 : Grudzieñ 14, 2008, 16:10:23 » |
|
Gabi nie pisz takich rzeczy bo chcia³abym jednak wierzyæ w to, ¿e niebo jest chocia¿ z drugiej strony ... Mnie od czasu do czasu nachodz± takie g³upie my¶li zwi±zane z niebem, Bogiem, piek³em. Zastanawiam siê wtedy co z nami bêdzie po ¶mierci. Jak tak o tym my¶lê to zawsze pó¼niej siê czujê ¼le. Pomy¶lmy, ¿e nie ma Boga i umieramy i nas po prostu nie ma. Je¶li nas nie bêdzie to gdzie bêdziemy ?? - nigdzie?? to po co w³a¶ciwie siê urodzili¶my, po co ¿yjemy ?? A je¶li jest Bóg i niebo to znaczy, ¿e bêdziemy ¿yæ wiecznie. I tu nastêpne w±tpliwo¶ci - co to znaczy wiecznie ?? co bêdziemy tam robiæ?? Tu na ziemi wiemy, ¿e kiedy¶ umrzemy a tam po prostu bêdziemy. Mo¿e mam g³upie my¶li ale takie w³a¶nie mam i odwiedzaj± mnie one co jaki¶ czas.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Czasem wystarczy tylko cisza. Aby zrozumieæ jedno s³owo..."
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #94 : Grudzieñ 14, 2008, 19:02:09 » |
|
Pomy¶lmy, ¿e nie ma Boga i umieramy i nas po prostu nie ma. Je¶li nas nie bêdzie to gdzie bêdziemy ?? - nigdzie?? to po co w³a¶ciwie siê urodzili¶my, po co ¿yjemy ?? Chyba a¿ tak bardzo nie ró¿nimy siê od wszystkich zwierz±t i nie jeste¶my oderwani od biologi. A je¶li jest Bóg i niebo to znaczy, ¿e bêdziemy ¿yæ wiecznie. I tu nastêpne w±tpliwo¶ci - co to znaczy wiecznie ?? co bêdziemy tam robiæ?? Tu na ziemi wiemy, ¿e kiedy¶ umrzemy a tam po prostu bêdziemy. W³a¶nie najbardziej bym siê ba³a tej wieczno¶ci, ci±g³o¶æ bez ¿adnej mo¿liwo¶ci zakoñczenia tego. Samego szczê¶cia nigdy nie mo¿e byæ, bo jest to niewykonalne, a do tego sama rado¶æ robi siê sama w sobie udrêka i cholern± nud±. Kroki z wyspy utopii skierowane s± tylko w stronê morza, co¶ w tym jest.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
lika
|
 |
« Odpowiedz #95 : Grudzieñ 14, 2008, 20:05:24 » |
|
W³a¶nie najbardziej bym siê ba³a tej wieczno¶ci, ci±g³o¶æ bez ¿adnej mo¿liwo¶ci zakoñczenia tego. Samego szczê¶cia nigdy nie mo¿e byæ, bo jest to niewykonalne, a do tego sama rado¶æ robi siê sama w sobie udrêka i cholern± nud±. dok³adnie Chocia¿ z drugiej strony mo¿e my po prostu nie rozumiemy tego a siê oka¿e, ¿e tak idzie - ¿yæ wiecznie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Czasem wystarczy tylko cisza. Aby zrozumieæ jedno s³owo..."
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #96 : Grudzieñ 16, 2008, 20:26:01 » |
|
Zastanawiam siê wtedy co z nami bêdzie po ¶mierci. Jak tak o tym my¶lê to zawsze pó¼niej siê czujê ¼le. Pomy¶lmy, ¿e nie ma Boga i umieramy i nas po prostu nie ma. Je¶li nas nie bêdzie to gdzie bêdziemy ?? - nigdzie?? to po co w³a¶ciwie siê urodzili¶my, po co ¿yjemy ?? Nie wiem, jak to siê specjalistycznie nazywa (po prostu ewolucjonizm?), ale ja jestem zdania, ¿e jeste¶my po prostu odrobinê lepszymi od ma³p ogniwami ewolucji. Dlaczego jeste¶my do siebie tak podobni z wygl±du, cech fizjologicznych? Przez przypadek? Nie wierzê w takie przypadki. Z punktu widzenia biologii (ja wierzê w naukê i ewolucjê) ludzie zaliczani s± do zwierz±t - ssaków, wiêc ciê¿ko nie postrzegaæ nas od tej strony. Nasza psychologia to kwestia lepszych po³±czeñ neuronów w mózgu. Chcê to sobie tak w ka¿dym razie t³umaczyæ. Pies te¿ ma uczucia, które pokazuje na ró¿ne sposoby. Jeste¶my zwierzêtami, po prostu miêsem, które ma uczucia i jak pies roz³o¿y siê pod ziemi±. A nadzieja na ¿ycie wieczne i na niebo ratuje co poniektórych od pesymizmu, w postaci zwyk³uch nastêpstw biologii. Po ¶mierci nie stanie siê nic niezwyk³ego, nie bêdzie bia³ego tunelu ze ¶wiate³kiem na koñcu, a ziemia nie pêknie na pó³, oddzielaj±c grzeszników wiêkszych od tych mniejszych. Polecam na youtubie wystêpy Gerge'a Carlina, on wyk³ada te kwestie w bardziej humorystyczny sposób 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
lika
|
 |
« Odpowiedz #97 : Grudzieñ 17, 2008, 20:41:35 » |
|
Ju¿ pisa³am, ¿e czasem mam akie g³upie my¶li zwi±zane z tymi sprawami. Ostatnio jednak tak bardzo dziwne my¶li zaw³adnê³y mn±, ¿e by³am chyba bliska depresji. Nie wiem co bym wola³a - czy umrzeæ i ¿yæ wiecznie czy ¿eby siê okaza³o, ¿e siê umiera i to koniec. Z jednej strony to straszne je¶li tak siê pomy¶li o tym, ¿e kiedy¶ umrzemy, ¿e nas nie bêdzie. Z drugiej jednak strony nie wiem jak mo¿na ¿yæ wiecznie. Na szczê¶cie mój kryzys siê skoñczy³. W koñcu mam jeszcze trochê ¿ycia, wiêc muszê je wykorzystaæ jak najlepiej. A mo¿e istnieje niebo, Bóg ?? Mo¿e ta wieczno¶æ nie bêdzie taka z³a - mo¿e my tu na ziemi po prostu tego nie rozumiemy, a tam bêdziemy szczê¶liwi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Czasem wystarczy tylko cisza. Aby zrozumieæ jedno s³owo..."
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #98 : Grudzieñ 18, 2008, 18:12:43 » |
|
Ostatnio jednak tak bardzo dziwne my¶li zaw³adnê³y mn±, ¿e by³am chyba bliska depresji. Nie lepiej przejmowaæ siê ziemskimi realnymi problemami, ni¿ niepewn± metafizyk±? I tak zawczasu nie dowiesz siê, co Ciê czeka po ¶mierci. ¯aden naukowiec nie dotar³ do niczego poza faktem, ¿e cia³o siê rozk³ada.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
lika
|
 |
« Odpowiedz #99 : Grudzieñ 18, 2008, 20:09:29 » |
|
Nie lepiej przejmowaæ siê ziemskimi realnymi problemami, ni¿ niepewn± metafizyk±? I tak zawczasu nie dowiesz siê, co Ciê czeka po ¶mierci. ¯aden naukowiec nie dotar³ do niczego poza faktem, ¿e cia³o siê rozk³ada.
Wiem o tym, ¿e i tak niczego nie wymy¶lê i zgadzam siê, ¿e lepiej przejmowaæ siê ziemskimi problemami, ale nic nie mog³am poradziæ na to, ¿e takie mia³am dziwne my¶li. Czasem nie chce siê o czym¶ my¶leæ i czym bardzie chcemy przegoniæ my¶li - one wracaj±. Na szczê¶cie jednak min±³ mój kryzys i mam nadziejê, ¿e nie wróci bo to nie ma sensu i tak niczego nie wymy¶lê m±drego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Czasem wystarczy tylko cisza. Aby zrozumieæ jedno s³owo..."
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #100 : Grudzieñ 18, 2008, 22:22:00 » |
|
Je¶li chodzi o ¶mieræ - nie potrafiê sobie wyobraziæ, ¿e za x lat zamknê oczy i pyk, nic. To do³uj±ce. Nie lubiê o tym my¶leæ.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #101 : Grudzieñ 18, 2008, 22:25:14 » |
|
To do³uj±ce. Nie lubiê o tym my¶leæ. Normalna kolej rzeczy. Chyba nie chcia³aby¶ ¿yæ wiecznie i do¿yæ np wybuchu bomby atomowej?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
lika
|
 |
« Odpowiedz #102 : Grudzieñ 18, 2008, 22:52:08 » |
|
nie potrafiê sobie wyobraziæ, ¿e za x lat zamknê oczy i pyk, nic. To do³uj±ce. w³a¶nie - o tym ca³y czas pisa³am. To strasznie do³uj±ce. Po prostu nie mo¿emy o tym my¶leæ. Trzeba ¿yæ dniem dzisiejszym i cieszyæ siê z ¿ycia i nie my¶leæ co dalej mimo, ¿e czasem jest to trudne do zrobienia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Czasem wystarczy tylko cisza. Aby zrozumieæ jedno s³owo..."
|
|
|
|
divine_boy
|
 |
« Odpowiedz #103 : Grudzieñ 20, 2008, 02:09:13 » |
|
Je¶li chodzi o ¶mieræ - nie potrafiê sobie wyobraziæ, ¿e za x lat zamknê oczy i pyk, nic. To do³uj±ce. Nie lubiê o tym my¶leæ.
A mi czêsto trudno o tym nie my¶leæ. :/ Nie lepiej przejmowaæ siê ziemskimi realnymi problemami, ni¿ niepewn± metafizyk±?
Zale¿y od punktu widzenia bo je¿eli po ¶mierci faktycznie nic nie ma to po co w takim razie siê tymi problemami "realnymi" ;] zajmowaæ? Po co wypruwaæ sobie ¿y³y, ¿yæ z my¶l± ¿e teraz jest ch**owo ale jutro, za miesi±c, za rok bêdzie lepiej, a godzinê pó¼niej zgin±æ rozjechanym przez pijanego kierowcê? I tak zawczasu nie dowiesz siê, co Ciê czeka po ¶mierci. ¯aden naukowiec nie dotar³ do niczego poza faktem, ¿e cia³o siê rozk³ada.
S± tacy o których teoretycznie mo¿na by powiedzieæ ¿e dotarli ("¿ycie po ¿yciu" lub które¶ z ksi±¿ek R. Monroe i o podobnej tematyce) ale inna sprawa ¿e na ich temat istnieje wiele dementuj±cych? opinii i faktycznie nie ma 100% udowodnionej naukowo relacji kogo¶ kto by³ "tam" i wróci³. Wygl±da wiêc na to ¿e twórcy ¿ycia (o ile takowy jest) chodzi³o o pozostawienie nas w niepewno¶ci lub te¿ ¿aden bóg nie istnieje i zamiast wstawaæ codziennie rano móg³bym równie dobrze "przeci±gn±æ po strunach" ;/ bo po co wykorzystywaæ ¿ycie jak najlepiej je¿eli ono nie ma sensu? ech.. takie rozwa¿ania prowadz± donik±d i s± chyba oznak± niezadowolenia z ¿ycia tudzie¿ depresji zimowej spowodowanej brakiem s³oñca. :/
|
|
|
|
|
Zapisane
|
'Jeste¶my skazani na prze¿ycie ca³ego ¿ycia i na ¶mieræ bez dowiedzenia siê, dlaczego tu jeste¶my.'
Martin Heidegger
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #104 : Grudzieñ 20, 2008, 17:00:00 » |
|
bo je¿eli po ¶mierci faktycznie nic nie ma to po co w takim razie siê tymi problemami "realnymi" ;] zajmowaæ? Po co wypruwaæ sobie ¿y³y, ¿yæ z my¶l± ¿e teraz jest ch**owo ale jutro, za miesi±c, za rok bêdzie lepiej, a godzinê pó¼niej zgin±æ rozjechanym przez pijanego kierowcê? Nie rozumiem Twojego toku rozumowania. Nawet je¶li Bóg istnieje, to co? Mam siê daæ rozjechaæ przez pijanego kierowcê, ¿eby zakoñczyæ swój bezsensowny - tak wyczyta³am z Twojego posta - ¿ywot (niby dlaczego bezsensowny i niby dlaczego jest chujowo?) i pój¶æ do nieba? Spotkanie z Bogiem w górze ma byæ jedynym celem mojego ¿ycia? ¯ycie takich osób jest dla mnie puste, bo czekaj± na co¶, co mo¿e nigdy nie nast±piæ. Gdyby tak by³o, to dopiero mia³abym poczucie beznadziei i bezcelowego ¿ycia na ziemi. Na szczê¶cie jednak widzê w "szarej codzienno¶ci" jakie¶ cele. Wygl±da wiêc na to ¿e twórcy ¿ycia (o ile takowy jest) chodzi³o o pozostawienie nas w niepewno¶ci lub te¿ ¿aden bóg nie istnieje i zamiast wstawaæ codziennie rano móg³bym równie dobrze "przeci±gn±æ po strunach" ;/ bo po co wykorzystywaæ ¿ycie jak najlepiej je¿eli ono nie ma sensu? W niepewno¶ci? Wobec tego wszystkiego, o czym jest mowa w Biblii? "B³ogos³awieni, Ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli." A tak a propos, ¶wietny skecz - ka¿dego racjonalnie my¶l±cego cz³owieka przekona³by, ¿e Bóg i ca³a piekielno-niebiañska otoczka to tylko ludzki wymys³: http://www.youtube.com/watch?v=W_rx1Ex2FqY&feature=related
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|