Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: świadkowie Jehowy  (Przeczytany 1737 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
kamasutra
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9798



Zobacz profil WWW
« : Marzec 23, 2008, 22:38:44 »

Jestem ciekawa jak podchodzicie do osób które są Świadkami Jehowy?Jak rozmawiać aby ich nie urazić? Jaki jest Wasz stosunek do tej religii?
Zapisane

„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
dkf
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9797


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Marzec 23, 2008, 23:52:14 »

Jeśli nie są fanatykami religijnymi i nie chcą każdego zbawiać, to uważam że jest to religia jak każda inna. U mnie w klasie jest jeden (ostatnio ktoś mi powiedział że dwóch) chłopak tego wyznania, niczym się nie wyróżnia, jedynie nie obchodzi urodzin i świąt, ale nikt w to nie wnika. W rejonie w którym mieszkam jest taka mieszanka wyznań i religii, że nikt nawet nie przywiązuje większego znaczenia kto do jakiego kościoła chodzi i czy w ogółe chodzi.
Zapisane
Darn
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9713


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Marzec 24, 2008, 00:33:22 »

Hmm.. w związku z tym tematem mam do opowiedzenia pewną historię. Ostatnio na polskim przyszedł do nas jakiś dziadek [wysłannik KK] i całą lekcje pieprzył o tym jacy to Jehowi są źli. Słabo się robiło jak się słuchało jak po nich jechał, obrażał. To było żenujące. Gdy zapytałam go po co w ogóle przyszedł oraz do czego prowadzą jego wywody to znowu zaczął pieprzyć o tym, że to zło, że sekta, że szatany, ble ble ble. Dla mnie mogą istnieć, nie interesuję mnie czy to sekta czy religia czy coś jeszcze innego. Mam szacunek do wszystkich takich stowarzyszeń i nie oceniam ludzi po tym w co wierzą ewentualnie w co nie wierzą. Denerwuję mnie tylko ich chodzenie po domach.
Zapisane

Silni, cyniczni z ironicznie
zmrużonymi oczami.
[/color]
wronka
*******
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2532


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Marzec 24, 2008, 16:46:32 »

Przez dwa lata gimnazjum u mnie w klasie był chłopak, który był świadkiem Jehowy. Traktowaliśmy go jak każdego. Nie rozmawialiśmy z nim o naszej religii, ani on nie rozmawiał o jego religii. Wiedzieliśmy, że nie lubi on poruszac tego tematu, więc nigdy nikt nie zaczynał rozmowy o religii.
Zapisane
juna
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3212



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Marzec 24, 2008, 16:53:07 »

Do domu ich nie wpuszczam bo za długo by siedzieli,ale nie trzaskam im drzwiami przed nosem tylko grezecznie dziekuje. Na ulicy biore ulotki, czasem zamienie z 2 zdania ale udaje że się śpiesze i lece dalej.
Ogólnie szanuje Jehowych za to że przestrzegają swoich zasad, łażą w zimie po domach. Poprostu poświęcają się do swojej wiary. Moja kolezanka z klasy nawet na studniowke nie przyszła, ani na zadna inna impreze (dla mnie to bezsensu ale szanuje że oni potrafia sie powstrzymac skoro widza w tym jakis sens)
Zapisane
Gabi
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10172



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Marzec 24, 2008, 17:02:26 »

Cytat: "Darn"
Denerwuję mnie tylko ich chodzenie po domach.

U mnie nikt nie chodzi, ale za to wystaje pod uniwerkiem i werbuje taka jedna pani- chyba bez skutku, bo już jej dawno nie widziałam :-)

Świadkowie Jehowy są bardziej uważani za sektę, nie religię. Nie wiem tylko, na jakich podstawach.
Niemniej jednak, katolicy powinni niektórym z nich pozazdrościć znajomości Biblii- pomijając już fakt, że jest ona inaczej przez ŚJ interpretowana.
Zapisane

wronka
*******
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2532


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Marzec 24, 2008, 17:19:22 »

Cytat: "Darn"
Denerwuję mnie tylko ich chodzenie po domach.

Mnie też. Zazwyczaj ich po prostu nie wpuszczam. Moja ciotka kiedys ich wpuściła i teraz jest świadkiem Jehowy, odcieła sie od rodziny. Potem na "ich" wiare przeszedł jej mąż, a potem synowie.
Zapisane
legalna
Przyjaciel
+
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2722



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Marzec 24, 2008, 18:43:27 »

Cytat: "kamasutra"
Jestem ciekawa jak podchodzicie do osób które są Świadkami Jehowy?


Jak do każdego innego człowieka.

Cytat: "kamasutra"
Jaki jest Wasz stosunek do tej religii?


Powiem szczerze że negatywny. Mojego kolegę kiedyś w sklepie odwiedzili młodzi świadkowi jehowy, aże był on członkiem oazy wszedł z nimi w dyskusję na temat wiary. Po kilku minutach opuścili jego sklep bo skończyły im sie argumenty a na drugi dzień przyszedł sztarszy już pan jehowy, obkuty na blaszkę co ma mówic. Na zebraniach przygotowują sobie jak mają rozmawiać z ludźmi żeby ich przekonać do swojej religii. To wydaje mi sie dziwne a i jeszcze to chodzenie po domach. Dziwi mnie również to ich dosłowne interpretowanie Pisma Świętego, to dlatego nie obchodzą urodzin, świąt bo tak nie jest napisane w Biblii. Nie wiem zbyt wiele o tej religii ale to co wiem wystarcza do tego żeby mi się to nie podobało.
Zapisane

Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej.
Alicja
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 11980


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Marzec 24, 2008, 19:20:41 »

Nie jestem dobrym rozmówcą dla świadka Jehowy, bo nie jestem dobrze zorientowana w tych wszystkich zawiłościach, ale jednocześnie nie daję sobie wciskać ich wiary, podobnie jak każdej innej. Rzadko mam z nimi bezpośredni kontakt - do mojego domu nigdy nie przyszli, ale pamiętam jak kilka lat temu zaatakowali moje miasteczko w wakacji i próbowali werbować ludzi na ulicach rozmowami, ulotkami, gazetkami itd. Rozmawiałam nawet z jedną panią dość długo - czytała mi fragmenty biblii i opowiadała o czy mówią. -.- Po 30 minutach powiedziałam, że wszystko fajnie, ale ja i tak jestem niewierząca. Pomarudziła coś i dała spokój. Generalnie mam gdzieś kto jakiego jest wyznania, o ile nie próbuje mnie na siłę do niego przekonać.
Zapisane

"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."

Wielka wyprz! - http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3202784
dkf
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9797


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Marzec 24, 2008, 19:43:48 »

Cytat: "Darn"
Denerwuję mnie tylko ich chodzenie po domach.


Jakoś już naprawdę długo nikogo z nich nie widziałam, kiedyś nieraz przychodzili, ale nie byli natrętni.
Zapisane
kamasutra
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9798



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : Marzec 24, 2008, 22:06:58 »

Cytat: "dkf"
ale nie byli natrętni.

jak stoje na pksie to łazi ciągle taki jeden i biadoli ;/
wkurzające to jest. kiedyś siedziałam z kumpelą i wcinałam lody to jakaś babcia podeszła i też nam gadała o_O
Zapisane

„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
alanho
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10867


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Marzec 24, 2008, 22:09:41 »

Cytat: "kamasutra"
jakaś babcia podeszła i też nam gadała


kamasutra, nie znasz magicznego zwrotu "spierdalaj" ?

Dawno sie nie spotkałem z żadnym a pogadałbym sobie z takim człowiekiem.
Zapisane
Darn
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9713


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #12 : Marzec 24, 2008, 22:14:18 »

Cytat: "alanho"
kamasutra, nie znasz magicznego zwrotu "spierdalaj" ?

Czeba być miłym dla ludu. Kwiatuszku.
Zapisane

Silni, cyniczni z ironicznie
zmrużonymi oczami.
[/color]
kamasutra
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9798



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #13 : Marzec 24, 2008, 22:17:20 »

Cytat: "alanho"
kamasutra, nie znasz magicznego zwrotu "spierdalaj" ?

znam,ale widocznie jestem bardziej kulturalna od Ciebie.

Cytuj
Dawno sie nie spotkałem z żadnym a pogadałbym sobie z takim człowiekiem.

to poszukaj.Kto szuka nie błądzi.
Zapisane

„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
alanho
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10867


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Marzec 24, 2008, 22:27:35 »

Cytat: "Darn"
Czeba być miłym dla ludu. Kwiatuszku.

Skoro kamasturę to wkurza a innych bardziej kulturalnych sposobów na pozbycie sie tego typu osób nie zna to pozostaje jej albo wkurzanie sie albo "spierdalaj".


Cytat: "kamasutra"
znam,ale widocznie jestem bardziej kulturalna od Ciebie.

Ciekawe na jakiej podstawie stwierdziłaś ze ja w jakiejkolwiek tego typu sytuacji użyłem tego magicznego hasła, no ale nieodkryte są przede mną tajemne umiejętności moderatorek z tego forum.
Ja mam lepsze sposoby na pozbycie sie takich osób i nikt mnie nie wkurza.
Zresztą mi by i tak nawet szkoda było czasu i nerwów na wkurzanie sie tym zę ktoś coś do mnie mówi.


Cytat: "kamasutra"
to poszukaj.Kto szuka nie błądzi.

Jeśli jest tu na forum jakiś ŚJ to z miła chęcią bym z taką osoba porozmawiał albo inaczej dałbym sie "zrekrutować" tego typu osobie, oczywiście jeśli uda jej sie przekonać mą skromną osobę.
Dziekuję Kamilo za wspaniała radę :* szkoda ze na forum nie ma już opcji "Pomógł" Smutny
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: