|
kamasutra
|
 |
« : Marzec 23, 2008, 22:38:44 » |
|
Jestem ciekawa jak podchodzicie do osób które są Świadkami Jehowy?Jak rozmawiać aby ich nie urazić? Jaki jest Wasz stosunek do tej religii?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 23, 2008, 23:52:14 » |
|
Jeśli nie są fanatykami religijnymi i nie chcą każdego zbawiać, to uważam że jest to religia jak każda inna. U mnie w klasie jest jeden (ostatnio ktoś mi powiedział że dwóch) chłopak tego wyznania, niczym się nie wyróżnia, jedynie nie obchodzi urodzin i świąt, ale nikt w to nie wnika. W rejonie w którym mieszkam jest taka mieszanka wyznań i religii, że nikt nawet nie przywiązuje większego znaczenia kto do jakiego kościoła chodzi i czy w ogółe chodzi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 24, 2008, 00:33:22 » |
|
Hmm.. w związku z tym tematem mam do opowiedzenia pewną historię. Ostatnio na polskim przyszedł do nas jakiś dziadek [wysłannik KK] i całą lekcje pieprzył o tym jacy to Jehowi są źli. Słabo się robiło jak się słuchało jak po nich jechał, obrażał. To było żenujące. Gdy zapytałam go po co w ogóle przyszedł oraz do czego prowadzą jego wywody to znowu zaczął pieprzyć o tym, że to zło, że sekta, że szatany, ble ble ble. Dla mnie mogą istnieć, nie interesuję mnie czy to sekta czy religia czy coś jeszcze innego. Mam szacunek do wszystkich takich stowarzyszeń i nie oceniam ludzi po tym w co wierzą ewentualnie w co nie wierzą. Denerwuję mnie tylko ich chodzenie po domach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
wronka
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 24, 2008, 16:46:32 » |
|
Przez dwa lata gimnazjum u mnie w klasie był chłopak, który był świadkiem Jehowy. Traktowaliśmy go jak każdego. Nie rozmawialiśmy z nim o naszej religii, ani on nie rozmawiał o jego religii. Wiedzieliśmy, że nie lubi on poruszac tego tematu, więc nigdy nikt nie zaczynał rozmowy o religii.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
juna
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 24, 2008, 16:53:07 » |
|
Do domu ich nie wpuszczam bo za długo by siedzieli,ale nie trzaskam im drzwiami przed nosem tylko grezecznie dziekuje. Na ulicy biore ulotki, czasem zamienie z 2 zdania ale udaje że się śpiesze i lece dalej. Ogólnie szanuje Jehowych za to że przestrzegają swoich zasad, łażą w zimie po domach. Poprostu poświęcają się do swojej wiary. Moja kolezanka z klasy nawet na studniowke nie przyszła, ani na zadna inna impreze (dla mnie to bezsensu ale szanuje że oni potrafia sie powstrzymac skoro widza w tym jakis sens)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gabi
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 24, 2008, 17:02:26 » |
|
Denerwuję mnie tylko ich chodzenie po domach. U mnie nikt nie chodzi, ale za to wystaje pod uniwerkiem i werbuje taka jedna pani- chyba bez skutku, bo już jej dawno nie widziałam :-) Świadkowie Jehowy są bardziej uważani za sektę, nie religię. Nie wiem tylko, na jakich podstawach. Niemniej jednak, katolicy powinni niektórym z nich pozazdrościć znajomości Biblii- pomijając już fakt, że jest ona inaczej przez ŚJ interpretowana.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wronka
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 24, 2008, 17:19:22 » |
|
Denerwuję mnie tylko ich chodzenie po domach. Mnie też. Zazwyczaj ich po prostu nie wpuszczam. Moja ciotka kiedys ich wpuściła i teraz jest świadkiem Jehowy, odcieła sie od rodziny. Potem na "ich" wiare przeszedł jej mąż, a potem synowie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
legalna
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 24, 2008, 18:43:27 » |
|
Jestem ciekawa jak podchodzicie do osób które są Świadkami Jehowy? Jak do każdego innego człowieka. Jaki jest Wasz stosunek do tej religii? Powiem szczerze że negatywny. Mojego kolegę kiedyś w sklepie odwiedzili młodzi świadkowi jehowy, aże był on członkiem oazy wszedł z nimi w dyskusję na temat wiary. Po kilku minutach opuścili jego sklep bo skończyły im sie argumenty a na drugi dzień przyszedł sztarszy już pan jehowy, obkuty na blaszkę co ma mówic. Na zebraniach przygotowują sobie jak mają rozmawiać z ludźmi żeby ich przekonać do swojej religii. To wydaje mi sie dziwne a i jeszcze to chodzenie po domach. Dziwi mnie również to ich dosłowne interpretowanie Pisma Świętego, to dlatego nie obchodzą urodzin, świąt bo tak nie jest napisane w Biblii. Nie wiem zbyt wiele o tej religii ale to co wiem wystarcza do tego żeby mi się to nie podobało.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej.
|
|
|
|
Alicja
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 24, 2008, 19:20:41 » |
|
Nie jestem dobrym rozmówcą dla świadka Jehowy, bo nie jestem dobrze zorientowana w tych wszystkich zawiłościach, ale jednocześnie nie daję sobie wciskać ich wiary, podobnie jak każdej innej. Rzadko mam z nimi bezpośredni kontakt - do mojego domu nigdy nie przyszli, ale pamiętam jak kilka lat temu zaatakowali moje miasteczko w wakacji i próbowali werbować ludzi na ulicach rozmowami, ulotkami, gazetkami itd. Rozmawiałam nawet z jedną panią dość długo - czytała mi fragmenty biblii i opowiadała o czy mówią. -.- Po 30 minutach powiedziałam, że wszystko fajnie, ale ja i tak jestem niewierząca. Pomarudziła coś i dała spokój. Generalnie mam gdzieś kto jakiego jest wyznania, o ile nie próbuje mnie na siłę do niego przekonać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 24, 2008, 19:43:48 » |
|
Denerwuję mnie tylko ich chodzenie po domach. Jakoś już naprawdę długo nikogo z nich nie widziałam, kiedyś nieraz przychodzili, ale nie byli natrętni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 24, 2008, 22:06:58 » |
|
ale nie byli natrętni. jak stoje na pksie to łazi ciągle taki jeden i biadoli ;/ wkurzające to jest. kiedyś siedziałam z kumpelą i wcinałam lody to jakaś babcia podeszła i też nam gadała o_O
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
alanho
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 24, 2008, 22:09:41 » |
|
jakaś babcia podeszła i też nam gadała kamasutra, nie znasz magicznego zwrotu "spierdalaj" ? Dawno sie nie spotkałem z żadnym a pogadałbym sobie z takim człowiekiem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 24, 2008, 22:14:18 » |
|
kamasutra, nie znasz magicznego zwrotu "spierdalaj" ? Czeba być miłym dla ludu. Kwiatuszku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
kamasutra
|
 |
« Odpowiedz #13 : Marzec 24, 2008, 22:17:20 » |
|
kamasutra, nie znasz magicznego zwrotu "spierdalaj" ? znam,ale widocznie jestem bardziej kulturalna od Ciebie. Dawno sie nie spotkałem z żadnym a pogadałbym sobie z takim człowiekiem. to poszukaj.Kto szuka nie błądzi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Opinie są jak dziury w dupie. - Każdy ma własną.”
|
|
|
|
alanho
|
 |
« Odpowiedz #14 : Marzec 24, 2008, 22:27:35 » |
|
Czeba być miłym dla ludu. Kwiatuszku. Skoro kamasturę to wkurza a innych bardziej kulturalnych sposobów na pozbycie sie tego typu osób nie zna to pozostaje jej albo wkurzanie sie albo "spierdalaj". znam,ale widocznie jestem bardziej kulturalna od Ciebie. Ciekawe na jakiej podstawie stwierdziłaś ze ja w jakiejkolwiek tego typu sytuacji użyłem tego magicznego hasła, no ale nieodkryte są przede mną tajemne umiejętności moderatorek z tego forum. Ja mam lepsze sposoby na pozbycie sie takich osób i nikt mnie nie wkurza. Zresztą mi by i tak nawet szkoda było czasu i nerwów na wkurzanie sie tym zę ktoś coś do mnie mówi. to poszukaj.Kto szuka nie błądzi. Jeśli jest tu na forum jakiś ŚJ to z miła chęcią bym z taką osoba porozmawiał albo inaczej dałbym sie "zrekrutować" tego typu osobie, oczywiście jeśli uda jej sie przekonać mą skromną osobę. Dziekuję Kamilo za wspaniała radę :* szkoda ze na forum nie ma już opcji "Pomógł" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|