Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: świadkowie Jehowy  (Przeczytany 1737 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
ichigo
***
***
Offline Offline

Wiadomości: 501



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Październik 08, 2008, 21:00:22 »

Świadkowie Jehowy to tacy sami ludzie jak my , tylko , że mają inne poglądy odnośnie życia , wiary i Boga . Rozmawiałem kiedyś z kobietą , która  należała do Jehowych . Oni wierzą , że kiedyś nadejdzie potop , że nastaną lepsze czasy , że rodzina to jedność , że cały świat może być piękny . Co do mojego stosunku do ich religii , to mam go gdzieś .
Zapisane

Miłośc to tylko uczycie przynależności
Alicja
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 11980


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Październik 08, 2008, 21:21:58 »

Cytat: "ichigo"
Świadkowie Jehowy to tacy sami ludzie jak my , tylko , że mają inne poglądy odnośnie życia , wiary i Boga .


I wciskają ludziom ichsze gazety na ulicach i łażą po domach namawiając do swojej wiary.
Zapisane

"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."

Wielka wyprz! - http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3202784
Gabi
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10172



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Grudzień 13, 2008, 18:40:15 »

Cytat: "ichigo"
Świadkowie Jehowy to tacy sami ludzie jak my

Nie do końca - gdybyś był wierzącym Jehowystą, nie pozwoliłbyś na przetoczenie krwi swojemu umierającemu dziecku. To nie jest do końca normalne.
Zapisane

master_snake
Przyjaciel
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1466



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Grudzień 17, 2008, 02:04:52 »

Cytuj
Jestem ciekawa jak podchodzicie do osób które są Świadkami Jehowy?

Poznałem kilku i są wporzo.
Cytat: "kamasutra"
Jak rozmawiać aby ich nie urazić?

Rozmawiam z nimi normalnie mimo że wiem że przychodzą do mnie jako Świadkowie Jehowy.
Cytat: "kamasutra"
Jaki jest Wasz stosunek do tej religii?

Obojętny jak do każdej innej. Lubię posłuchać co mówią.
Cytat: "Gabi"
katolicy powinni niektórym z nich pozazdrościć znajomości Biblii

Racja. W tej kwestii są naprawdę dobrzy albo to ja wcale nie wiem co tam jest napisane Mrugnięcie
Cytat: "wronka"
Moja ciotka kiedys ich wpuściła i teraz jest świadkiem Jehowy, odcieła sie od rodziny. Potem na "ich" wiare przeszedł jej mąż, a potem synowie.

Na mnie to nie zadziałało. Już za pierwszym razem jak przyszli do mnie to zapowiedziałem im aby nie próbowali żadnych sztuczek.


I mają jeszcze jakieś gazetki w których są naprawdę ciekawe artykuły. Wbrew pozorom całkiem w porządku ludzie(być może akurat ci na których ja trafiłem). Ostatnio wpuściłem się z nimi w temat o Rastafarianizmie. Co mnie zaskoczyło to wiedzieli o co chodzi Mrugnięcie
Zapisane

gramofonohaszolagoholik
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: