Strony: [1] 2 3 ... 9
  Drukuj  
Autor Wątek: Rodzice a przeklinanie.  (Przeczytany 7570 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Darn
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9713


Zobacz profil WWW
« : Październik 17, 2006, 17:10:18 »

Zainspirowana lekką dyskusją w temacie "Pierwsze słowa, które dziś wypowiedziałeś/aś?" zastanawiam się czy przeklinacie przy rodzicach i z czego to wynika??

Ja przeklinam wyłącznie przy matce, przy ojcu nie.Sama nie wiem dlaczego.
Mamie początkowo to przeszkadzało, upominała mnie ale po pewnym czasie jej się znudziło.

A jak jest z wami?
Zapisane

Silni, cyniczni z ironicznie
zmrużonymi oczami.
[/color]
Didek
Gość
« Odpowiedz #1 : Październik 17, 2006, 17:13:03 »

A kupę też robisz przy matce ? Trochę szacunku.
Zapisane
fobia
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5737


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Październik 17, 2006, 17:14:41 »

Ja przklinam przy rodzicach czasem. Z tym że oni nieraz takie wiązanki puszczają że ja pie**ole, więc wszyscy klniemy na kupe. Taki domowy klimat sie robi.
Zapisane

Northern wind take my song up high
To the Hall of glory in the sky
So its gates shall greet me open wide
When my time has come to die
Darn
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9713


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Październik 17, 2006, 17:15:14 »

Cytat: "Didek"
A kupę też robisz przy matce ? Trochę szacunku.


Brawo. Po tym, że przeklinam przy matce byłeś łaskaw stwierdzić, że jej nie szanuję. Szybki.
Zapisane

Silni, cyniczni z ironicznie
zmrużonymi oczami.
[/color]
legalna
Przyjaciel
+
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2722



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Październik 17, 2006, 17:21:23 »

przy tacie to nawet nie próbuje powiedzieć cholera bo jest przewrażliwiony na tym punkcie chociaż sam nieraz klnie jak szewc, a przy mamie jak mi sie wypsnie ale wolę tego nie robic bo strasznie długie kazania potem są :/
Zapisane

Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej.
Lee
***
***
Offline Offline

Wiadomości: 614



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Październik 17, 2006, 17:45:28 »

Od kiedy sięgam pamięcią to u mnie w domu rodzice nie przeklinają, więc ja nawet nie próbuje Uśmiech
Zapisane
Darn
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9713


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : Październik 17, 2006, 17:47:43 »

Czasem mi się wydaję, że to właśnie z domu wynosi się przekleństwa, chociaż wcale nie jestem pewna.
Zapisane

Silni, cyniczni z ironicznie
zmrużonymi oczami.
[/color]
high_anonymity
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 119


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Październik 17, 2006, 18:21:31 »

Nigdy tego nie robię.
Zapisane
Alicja
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 11980


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Październik 17, 2006, 18:45:28 »

Jak się drę na młodszą siostrę to używam słów typu "spieprzaj" co najwyżej. Jak nikt nie słyszy to też do niej nie przeklinam, bo by poskarżyła, a po co mi gadanie za uchem ;p
Jak się kłóciłam z ojcem i puszczał mi wiązanki to też przeklinałam. Do mamy nie przeklinam.
A przy rodzicach ogólnie, tak w rozmowie też nie przeklinam. Jakoś nie czuję potrzeby. Głupio by mi było. Pamiętam, że jak miałam sześć i w przedszkolu usłyszałam słowo "dupa" to miesiąc się zbierałam zanim to powiedziałam przy rodzicach, i tak wyczekiwałam ich reakcji - a oni nic ;p
Tylko przy znajomych zdarza mi się przeklinać.
Zapisane

"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."

Wielka wyprz! - http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3202784
SvenDarko
******
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2011



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : Październik 17, 2006, 18:52:56 »

U mnie na początku im to przeszkadzało, ale teraz już nie zwracają na to uwagi...
Zapisane

joasia:)
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 66



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Październik 17, 2006, 19:08:39 »

U mnie w domu nigdy nikt nie miał tendencji do przeklinania i ja z domu tego nie wyniosłam Uśmiech Przeklinanie staram się ograniczyć do minimum, ale jak się zdenerwuje to uuu... Chichot
Zapisane

... JA i TY...

... na zawsze RAZEM...
alanho
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10867


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Październik 17, 2006, 19:33:34 »

yyy nie robie tego czy to znaczy że to przezemnie morsy mają mniej pożywienia
Zapisane
**MJ**
Zasłużeni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 4751


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Październik 17, 2006, 19:43:28 »

nie przeklinam przy rodzicach, chyba raz mi się do ojca wymknęło jak się kłóciliśmy, w ogóle mało przeklinam, chyba ze sie zdenerwuje
Zapisane

Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Alex
Przyjaciel
******
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2142


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Październik 17, 2006, 19:43:41 »

nie, raczej nie klne przy rodzicach.
Zapisane

( -_- ( -_- ( -_- ( -_- ) -_- ) -_- ) -_- )
alter ego
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 6405



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Październik 17, 2006, 20:16:02 »

Jako, że w ogóle nie przeklinam, to rzeczą niemożliwą jest przeklinanie przy rodzicach.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 9
  Drukuj  
 
Skocz do: