Strony: 1 [2] 3 4 ... 9
  Drukuj  
Autor Wątek: Rodzice a przeklinanie.  (Przeczytany 7570 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
lika
*****
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1542



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Październik 17, 2006, 20:20:27 »

ja w ogóle nie przeklinam, więc nie mam tego problemu.
Zapisane

"Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
caessa
Przyjaciel
+++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 4191


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Październik 17, 2006, 20:25:40 »

przy rodzicach  nie przeklinam. no może coś w stylu "cholera", ale tego nie liczę.
ost mi się tylko zdarzyło pod nosem powiedzieć "ja pier*ole"

gdy rodziców nie ma w pobliżu to przeklinam i mi to nie przeszkadza.

[ Dodano: 17 Paź 2006 08:27 pm ]
przy rodzicach  nie przeklinam. no może coś w stylu "cholera", ale tego nie liczę.
ost mi się tylko zdarzyło pod nosem powiedzieć "ja pier*ole"

gdy rodziców nie ma w pobliżu to przeklinam i mi to nie przeszkadza.
Zapisane

w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
alter ego
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 6405



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Październik 17, 2006, 20:44:17 »

Ale wy jesteście dwulicowi!

Lico jedno, lico drugie, lico trzecie... No, no nieładnie.
Zapisane
Didek
Gość
« Odpowiedz #18 : Październik 17, 2006, 21:03:46 »

Cytat: "alter ego"
Jako, że w ogóle nie przeklinam, to rzeczą niemożliwą jest przeklinanie przy rodzicach.

To tak jak ja. Jesteśmy w cipe ?
Zapisane
Wooof
******
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2019



Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Październik 17, 2006, 21:09:17 »

ja w ogole rzadko przeklinam, a przy rodzicach to juz w ogole.
Zapisane

Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE Buziak
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
vreala
*
*
Offline Offline

Wiadomości: 166



Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : Październik 17, 2006, 21:09:47 »

przy rodzicach nie przeklinam. Staram sie ogólnie to ograniczać, jednak coś mi zabardzo nie wychodzi...
Zapisane

Bóg mi przebaczy. To jego zawód.
 — Heinrich Heine
Alearan
Przyjaciel
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5519


I'm awesome.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #21 : Październik 17, 2006, 21:12:12 »

Nie. Chyba, że mi się "wymsknie".
Rzadko bluzgam.
Zapisane

When I get sad, I stop being sad and be awesome instead. True story.
tamarka
Przyjaciel
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3245



Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : Październik 17, 2006, 21:15:25 »

nie bluźnię przy rodzicach.
ale pewnie zacznę ;d
Zapisane

Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.

kocham:*
dkf
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 9797


Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : Październik 17, 2006, 21:22:57 »

Nie wyniosłam z domu przeklinania, chodź rodzice nieraz to robią i przy nich też tak nie mówie. Jakoś mi głupio by było klnąć przy starych.
Zapisane
devir
Przyjaciel
*******
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2609



Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : Październik 17, 2006, 21:24:25 »

Cytat: "darn"
Zainspirowana lekką dyskusją w temacie "Pierwsze słowa, które dziś wypowiedziałeś/aś?" zastanawiam się czy przeklinacie przy rodzicach i z czego to wynika??

Ja przeklinam wyłącznie przy matce, przy ojcu nie.Sama nie wiem dlaczego.
Mamie początkowo to przeszkadzało, upominała mnie ale po pewnym czasie jej się znudziło.

A jak jest z wami?


Zadko ale czasem mi sie wymsknie.
Zapisane

"Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."

http://www.myspace.com/r3dm0th
Erill
Przyjaciel
+
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2838


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #25 : Październik 18, 2006, 13:22:53 »

Przy mamie??? Celowo... ? Bosz.. niegdy... mother jest cholernie konserwatywna.. wiec zawału dostaje jak usłyszy "kurcze"..
Czasem mi sie wyrwało w aucie jak jechałam k***.. ale to dlatego, ze zapomniałam, ze mama jest obok.. a auto moje to sie swobodnie czuje..
ale ogolenie.. w domu na glos raczej nie przeklinam.. chyba, ze w pokoju gdzie nikt nie slyszy..
Zapisane

Wrocławskie Życie Uśmiech[/b]

przepraszam za ewentualne literówki; przestawiam się na klawiaturę MSI Wind

http://erill.blog.interia.pl/
vievia
Przyjaciel
*****
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1931


Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : Październik 18, 2006, 13:57:12 »

Ja już mieszkam bez rodziców i własciwie to rzadko kiedy zdaży mi się przeklnąć.
Zapisane

nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.

siła.siłacz.silna.silność.siłownia.
zrozum.
juna
++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3212



Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : Październik 18, 2006, 15:53:07 »

Ja bardzo zadko przeklinam, czasem jak juz naprawde jestem wytrącona z równowagi, ale przy rodzicach nie przeklinam, ale nie dlatego że sie kryje tylko z szacunku poprostu.
Zapisane
Alicja
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomości: 11980


Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : Październik 18, 2006, 15:58:56 »

15 minut powiedziałam przy mamie "zaj*bę ją" o koleżance mojej siostry, której nikt w moim domu nie trawi. Mama się nawet nie zbulwesrowała i zapytała "pomóc ci?". Chichot Ale później przeprosiłam, bo mi głupio bylo.  Wyrwało mi się właściwie, przypadkiem.
Zapisane

"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."

Wielka wyprz! - http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3202784
muppet
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 207



Zobacz profil
« Odpowiedz #29 : Październik 18, 2006, 16:29:30 »

Ja przeklinam bardzo, ale przy rodzicach raczej wogóle.
Nie wiem, mam jakąś taką blokade. Mówie czasami: zajebiście, pojebany, kurde, kurcze, cholera, debil, motyla noga xD... itd. Ale nigdy jak rodzice są w pobliżu nie mówie jakiś takich gorszych przekleństw typu: kur*a, spie**alaj, pie**ole itd.

Chociaż kiedyś w czasach jak się kłóciłem i biłem ciągle z bratem to leciały porządne słówka i rodzice się strasznie wkurzali.

Teraz jeszcze do brata czasami klne porządnie ale rzadko.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 ... 9
  Drukuj  
 
Skocz do: