Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor W±tek: Rodzice ch³opaka/przyjació³ki.  (Przeczytany 2393 razy)
0 u¿ytkowników i 1 Go¶æ przegl±da ten w±tek.
Darn
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 9713


Zobacz profil WWW
« : Marzec 24, 2008, 11:33:30 »

Czy zdarzy³o wam siê byæ nie akceptowanym przez rodziców przyjació³ki/przyjaciela/dziewczyny/ch³opaka? Jak to okazywali? Jak sobie z tym radzili¶cie?
Zapisane

Silni, cyniczni z ironicznie
zmru¿onymi oczami.
[/color]
kamasutra
Zas³u¿eni
+++++
*****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 9798



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Marzec 24, 2008, 12:05:27 »

Cytat: "Darn"
Czy zda¿y³o wam siê byæ nieakceptowanym przez rodziców przyjació³ki/przyjaciela/dziewczyny/ch³opaka?

Hmm.. nie przypominam sobie takiego zdarzenia  :DD
Zapisane

„Opinie s± jak dziury w dupie. - Ka¿dy ma w³asn±.”
Elektroniczna
Przyjaciel
****
****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 1215



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Marzec 25, 2008, 05:03:21 »

Nie mia³am takiej sytuacji. I na pewno nie chcia³abym mieæ, gdybym wi±za³a d³u¿sz± przysz³o¶æ z jakim¶ mê¿czyzn±. Nigdy te¿ do tej pory nie rozmy¶la³am nad tym nawet czysto teoretycznie co bym zrobi³a, gdyby siê okaza³o, ¿e nie darz± mnie sympati±.

Je¶li chodzi o rodziców przyjació³ki to bardzo mnie lubi±. Mo¿na powiedzieæ, ¿e po tych 15 latach nie jest to takie zwyk³e lubienie jak z rodzicami dalszych znajomych. S± du¿o bardziej serdeczne.
Zapisane

"...we mg³ê go wyprawi³am/ w deszcz co na rzêsach przysiad³/ samobójczymi kroplami/ ¿eby opa¶æ i znikn±æ/ wsi±kn±æ ciecz± zielon±/ w spragnione cia³o trawy/stojê niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
harlequin
Przyjaciel
++
*****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 3358



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Marzec 25, 2008, 17:45:14 »

Nie zdarzy³o mi siê. Rodzice mojego ch³opaka bardzo mnie lubi±. Z wzajemno¶ci± zreszt± U¶miech
Nara¿am im siê tylko czasem, je¶li nie zjem wszystkiego, co mi siê da na talerzu ._.
Zapisane
wronka
*******
*****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 2532


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Marzec 25, 2008, 17:55:01 »

Cytat: "Darn"
Czy zda¿y³o wam siê byæ nieakceptowanym przez rodziców przyjació³ki/przyjaciela/dziewczyny/ch³opaka?

Nie zdarzy³o mi sie. Rodzice mojego ch³opaka bardzo mnie lubiê i ja ich te¿.
Zapisane
legalna
Przyjaciel
+
*****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 2722



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Marzec 25, 2008, 18:06:35 »

Szczerze powiedziawszy jeszcze nigdy nie pozna³am rodziców któregokolwiek z moich ch³opaków. Uwa¿a³am ¿e nie by³ to zwi±zek na takim etapie ¿eby ich poznawaæ. Rodziców A. poznam w t± sobotê na weselu i ju¿ teraz planujê jak mam siê zachowywaæ U¶miech . Rodzice mojej przyjació³ki chyba mnie polubli...napewno jej mama, z jej tat± nie mia³am bli¿szego kontaktu.
Zapisane

Bo nie ¿yjê ani w przesz³o¶ci, ani w przysz³o¶ci. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic wiêcej.
Wooof
******
*****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 2019



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Marzec 25, 2008, 18:33:21 »

ja mialem szczescie ze zostalem zaakceptowany przez rodzicow mojej dziewczyny, a przynajmniej nie dawali oznak ze jest inaczej U¶miech
Zapisane

Witam w rzeczywisto¶ci...
KOCHAM OLEÑKE Buziak
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
kreska
Przyjaciel
+++
*****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 3767



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Marzec 25, 2008, 19:15:11 »

Cytat: "Darn"
Czy zda¿y³o wam siê byæ nieakceptowanym przez rodziców przyjació³ki/przyjaciela/dziewczyny/ch³opaka?


Raz, nie przez rodzicow obecnego chlopaka.
Nie akceptowa³± mnie matka, ojciec byl jak najbardziej w porzadku.

Wynika³o to najprawdopodobniej z tego, i¿ uwa¿a³a, ¿e podstepem odbi³am ch³opaka jej ulubienicy, a jego poprzedniej dziewczynie.

Cytat: "Darn"
Jak to okazywali?

Nie odpowiadanie na 'dzien dobry'.
Zwyk³a ignoracja, gdy stalismy razem, zwracala sie tylko do niego.
Ja jak powietrze.

Cytat: "Darn"
Jak sobie z tym radzili¶cie?

Nie szuka³am nigdy z nia kontaktu na sile.
Przebywajac u niego w domu staralam sie aby ansze drogi sie nie krzyzowa³y.
Chociaz nie bylo czego znosic za dlugo, bo zwiazek dlugo  nie trwa³  U¶miech
Zapisane
merel
****
****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 1104



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Marzec 25, 2008, 19:21:41 »

Kole¿anki i kolegów rodzice my¶lê, ¿e ca³kowicie mnie akceptuj±. Tak mi siê przynajmniej wydaje. Ja jestem fajna i oni te¿ s± fajni. Jêzyk
Je¿eli chodzi o mojego ch³opaka, to zawsze mia³am dziwne przeczucie, ¿e jednak nie do koñca podobam siê jego rodzicom. Nie, ¿eby tak by³o. Ale sama sobie to wmawia³am. Straszne by³o dla mnie pierwsze spotkanie z nimi. Potem jako¶ sz³o.
Dzisiaj mówiê im tylko 'dzieñ dobry' jak spotkam ich w drodze do ko¶cio³a.Jêzyk
Zapisane

pod ¶wiat³o widaæ jak bardzo siê ró¿nimy.
harlequin
Przyjaciel
++
*****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 3358



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Marzec 25, 2008, 19:35:34 »

Je¿eli chodzi o rodziców mojej przyjació³ki, to jak najbardziej mnie oni lubi±.
Z jej tat± mamy podobny gust muzyczny, a jej mama szanuje mnie za mój talent i podoba jej siê to, ¿e jestem wysoka.
(O_o Chichot)
Zapisane
Erill
Przyjaciel
+
*****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 2838


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : Marzec 26, 2008, 18:16:40 »

Cytuj
Czy zda¿y³o wam siê byæ nieakceptowanym przez rodziców przyjació³ki/przyjaciela/dziewczyny/ch³opak


Nie. Jakos nigdy nie bylo sytuacji zeby ktos mi okazal jawna niechcec, a jeszcze mnie bardzo lubiono O_o
Chyba umiem sobie dobry PR zrobic Mrugniêcie
Rodzicow mojej jednej przyjaciolki i przyjaciela [w sensie nie mowimy o rodzenstwie] nie znam wogole. Jakos nie bylo okazji do poznania. Znaczy poza rozmowa telefoniczna jaka sie tam moze ze dwa razy trafila..
Zapisane

Wroc³awskie ¯ycie U¶miech[/b]

przepraszam za ewentualne literówki; przestawiam siê na klawiaturê MSI Wind

http://erill.blog.interia.pl/
juna
++
*****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 3212



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Marzec 26, 2008, 21:29:33 »

Mi siê zdarzy³o. Mamu¶ka mojego by³ego mnie nie akceptowa³a. Okaza³a to bardzo wprost- krzykiem. Zwi±zek rozpad³ siê po roku bo synek nie potrafi³ sie mamusi przeciwstawiæ. W sumie dobrze.
Zapisane
Source
Przyjaciel
****
****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 1397


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Marzec 26, 2008, 21:39:15 »

Ogólnie narzekaæ nie mogê. Potrafiê mówiæ to, co ludzie chc± us³ysz±.

Zdarzy³ siê jeden przykry przypadek.

"Przyjació³ka" w odwecie za to co jej zrobi³em, zwali³a pewne swoje przewinienie na mnie. Robili¶my rzeczy, których w jej wieku robiæ nie wypada. Tak siê z³o¿y³o, ¿e podobna sytuacjê prze¿y³a z kim¶ inny. Wpad³a u rodziców. Mog³a wybieraæ.

Ojciec to najchêtniej by mi g³owê szpadlem upier*****. Nie widzê go od kilku lat.

Pozdrawiam
Source.
Zapisane

kleopatra2
***
***
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 626


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Kwiecieñ 02, 2008, 19:34:24 »

mamusia i 14 lat starszy braciszek mojego ch³opaka mnie nie akceptowali zbytnio,mi nic raczej nie mówili,ale jemu straszne rzeczy opowiadali,wyzywali itd.,na pocz±tku o tym nie wiedzia³am,znaczy o tych sytuacjach,teraz sie zastanawiam,jak to wytrzymywa³
jeste¶my ze soba prawie dwa laty i w sumie teraz ju¿ nic sie nie odzywaj± bo wiedz± ¿e i tak nic nie zdzia³aj± :562:
Zapisane
Aorie
***
***
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 665


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Kwiecieñ 03, 2008, 17:05:13 »

Mama by³ej "przyjació³ki" chyba nikogo nie akceptowa³a - ani mnie, ani jej ch³opaka, ani jej znajomych. Zawsze zachowywa³a siê do¶æ dziwnie:/ Czu³am siê przy niej strasznie nieswojo, chocia¿ nic z³ego mi nie robi³a. Przera¿a³o mnie to, ¿e potrafi³a w mojej obecno¶ci zbesztaæ swoj± córkê, albo j± za ciuchy wyci±gn±æ z pokoju. Dziwna kobieta.
A rodzice i rodzeñstwo mojego Ukochanego jak najbardziej mnie akceptuj± U¶miech Na szczê¶cie! U¶miech
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: