Strony: 1 ... 7 8 [9]
  Drukuj  
Autor Wątek: Rodzice.  (Przeczytany 9244 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Source
Przyjaciel
****
****
Offline Offline

Wiadomości: 1397


Zobacz profil
« Odpowiedz #120 : Wrzesień 16, 2008, 18:25:06 »

Cytat: "Ein"
Ktos moze zawsze dostrzec to czego ty nie widzisz, dlatego warto zasięgac opinii innych.


Ktoś może dostrzec coś na swojej mapie, czego Ty na swojej mimo wielkich chęci znaleźć nie będziesz potrafił.

Prozaiczny przykład.

Jestem ateistom i każdy argument z wielu nad którymi się już głowiłem wystarcza bym w boga nie wierzył. Dla katolika argumenty te są śmieszne i nic nie warte. Z drugiej strony jego argumenty ZA wiarą są dla mnie niewystarczające, a niektóre wręcz od wiary odpychające.

Jeśli o rozwiązywanie problemów, to jestem raczej osobą wystarczająco chłodno uosobioną i zdystansowaną, by radzić sobie z tym co mnie napotyka, przynajmniej dotychczas. Wystarczy wymyślić najlepszy algorytm szukania rozwiązań i konsekwentnie wprowadzać go w życie. Można się nauczyć myśleć jak inni.

Cytat: "Ein"
wygrywa jeden na zasadzie selekcji bądź rankingowej bądz pucharowej. Innymi słowy zawsze istnieje wiele mozliwych rozwiazan, móxg po prostu ocenia ich pozycje w rankingu w celu wyznaczenia zwycięzcy.


Dokładnie. Tyle, że niemożliwym jest by dwie decyzje były na tym samym stopniu podium w tym samym czasie. Chodzi mi bardziej o nierozerwalną więź decyzja-czas. W innym czasie inna decyzja może być słuszna.

Pozdrawiam
Source.
Zapisane

Ein
user miesiąca
**
**
Offline Offline

Wiadomości: 470


Zobacz profil
« Odpowiedz #121 : Wrzesień 16, 2008, 19:19:29 »

Cytat: "Source"

Jeśli o rozwiązywanie problemów, to jestem raczej osobą wystarczająco chłodno uosobioną i zdystansowaną, by radzić sobie z tym co mnie napotyka, przynajmniej dotychczas.


Ja mam podobnie, aczkolwiek zdarzyly sie sytuacje, w ktorych moja ocena sytuacji była gorsza niz ocena innej osoby, dlatego jestem zwolennikiem słuchania tego co mogą powiedzieć inni, co nie jest tożsame z podążaniem za tym.
Zapisane

wyjebka z wyczesem
Erill
Przyjaciel
+
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2838


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #122 : Październik 15, 2008, 17:55:00 »

Cytuj
Ja mam podobnie, aczkolwiek zdarzyly sie sytuacje, w ktorych moja ocena sytuacji była gorsza niz ocena innej osoby, dlatego jestem zwolennikiem słuchania tego co mogą powiedzieć inni, co nie jest tożsame z podążaniem za tym.


O to to to.
Tak czytam waszą wymiane zdań i odnoszę chwilami wrażenie, że róznice w postrzeganiu mogą wynikać z nomenklatury...

Bo generalnie. Dobrze jest zobaczyć coś z boku - poprzez wysłuchanie osoby która na sytuacje patrzy z boku.
Prosty przykład.
Jak patrzysz ze zbyt bliska to nie ogarniasz całości. Miałam taka nauczycielkę matemtyki, która gdy widziała, że uczeń się zwiesza i pogubił się doradzała odejscie od tablicy i spojrzenia na całośc tego zrobił by zobaczył więcej... zawsze działało Uśmiech
I własnie opinie innych to takie odejscie od tabilcy. My sami nie jestesmy w stanie tak odejsc... Bo mamy wciąz ten sam filtr na sytuacje. A każdy inny człowiek ma ten filtr jednak inny i pozwoli nam dostrzec coś czego nie zauważamy Uśmiech
Zapisane

Wrocławskie Życie Uśmiech[/b]

przepraszam za ewentualne literówki; przestawiam się na klawiaturę MSI Wind

http://erill.blog.interia.pl/
Strony: 1 ... 7 8 [9]
  Drukuj  
 
Skocz do: