|
Erill
|
 |
« Odpowiedz #15 : Sierpień 27, 2007, 05:51:46 » |
|
ja nie wiem jak to dokładnie jest, ale to są alimenty dla dziecka i jak ma się ponad 18 lat to to Ty musisz złożyć pozew. nie mama Dokladnie. Pozew skladasz ty. Ponado musisz udownic, ze wciaz kontunujesz nauke i ona nie daje Ci mozlwosci zarobokowych. I ze nie pracujesz. Dobrze tez wykazac zarobki mamy i wlasne potrzeby, zazyczysz sobie alimentow wyzszych bo sad i tak je obnizy wiec dobrzy by bylo gdyby bylo z czego obnizac..
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Peggy Sue
|
 |
« Odpowiedz #16 : Sierpień 27, 2007, 10:18:53 » |
|
ja nie wiem jak to dokładnie jest, ale to są alimenty dla dziecka i jak ma się ponad 18 lat to to Ty musisz złożyć pozew. nie mama Dokladnie. Pozew skladasz ty. Ponado musisz udownic, ze wciaz kontunujesz nauke i ona nie daje Ci mozlwosci zarobokowych. I ze nie pracujesz. Dobrze tez wykazac zarobki mamy i wlasne potrzeby, zazyczysz sobie alimentow wyzszych bo sad i tak je obnizy wiec dobrzy by bylo gdyby bylo z czego obnizac.. Tak, wiem o tym. Ja piszę za siebie, mama pisze za młodszą siostrę. Chodziło mi o to, że namawiam mamę, żebyśmy w ogole coś z tym zrobiły. Wiem, że jestem pełnoletnie i jeśli chcę, mogę zrobić to sama. Jednak chciałabym, żeby mama akceptowała to i żeby odważyła się wreszcie na jakiś krok. Wolałabym, żebyśmy przeszły przez to razem, a nie osobno :/
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
|
|
|
|
legalna
|
 |
« Odpowiedz #17 : Sierpień 27, 2007, 10:36:44 » |
|
nie chce nikogo obcego u siebie w rodzinie. Nie uważasz że to trochę egoistyczne? nie możesz zabronić swoim rodzicom ułozyć sobie życie od nowa. Dzieci dorosną, wyprowadza się a Twoja mama zostania sama, i co ma żyć w samotności bo Ty nie życzysz sobie żadnych facetów?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej.
|
|
|
|
TMK
|
 |
« Odpowiedz #18 : Sierpień 27, 2007, 13:50:39 » |
|
Nie uważasz że to trochę egoistyczne? nie możesz zabronić swoim rodzicom ułozyć sobie życie od nowa. Dzieci dorosną, wyprowadza się a Twoja mama zostania sama, i co ma żyć w samotności bo Ty nie życzysz sobie żadnych facetów? Dokładnie, miałem 12 lat i jak wróciłem z Niemiec (przed rozwodem z deka) to moja mama poznała sobie w necie ,,kolege". Spoko ziom, w Tony Hawka sobie graliśmy etc. Ale różni są ludzie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
...Śmierć moim pożywieniem, Pomódl się, zanim staniesz się cieniem...
|
|
|
|
wentz
|
 |
« Odpowiedz #19 : Sierpień 27, 2007, 13:51:57 » |
|
moja mama ma 25 grudnia date śubu... Ja sie bardzo ciesze, ze sobie kogoś znalazła... Bo małżeństwo z moim ojcem nie wyszło jej na dobre
|
|
|
|
|
Zapisane
|
takin' me higer!
|
|
|
|
caessa
|
 |
« Odpowiedz #20 : Sierpień 27, 2007, 18:36:11 » |
|
Nie uważasz że to trochę egoistyczne? uważam. możliwe, ze jest to też dziecinne. ale ja po prostu twierdzę, ze jeśli człowiek raz powiedział komuś "kocham" to nie ma prawa szukać miłości gdzie indziej. skoro ja mogę się temu podporządkować, to moi rodzice też. a Twoja mama zostania sama, i co ma żyć w samotności bo Ty nie życzysz sobie żadnych facetów? na pewno nie zostanie sama. ale nie koniecznie musi to być jakiś obcy facet plątający się po moim domu i wtrącający się w moją rodzinę. niech sobie własną zrobi. Ale różni są ludzie  dokładnie. niektórzy się egoistyczni <kłania się> po prostu mam swoje zasady moralne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #21 : Sierpień 27, 2007, 19:35:53 » |
|
jeśli człowiek raz powiedział komuś "kocham" to nie ma prawa szukać miłości gdzie indziej Trochę mnie przeraziło to zdanie, ale każdy ma swoje wartości moralne. skoro ja mogę się temu podporządkować, to moi rodzice też. Tylko nie rozumiem czemu wymagasz tego również od innych, przecież takie założenie nie jest ogólnie przyjęte. Moi są dziwni i ani sie nie rozwodzą, ani nie żyją jak kochająca sie rodzina. Lecz dla mnie to jest już normalne, ale nie przeszkadzało by mi również jak by sie rozeszli, o ile nie komplikowało by to mojego życia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
caessa
|
 |
« Odpowiedz #22 : Sierpień 27, 2007, 19:39:26 » |
|
Tylko nie rozumiem czemu wymagasz tego również od innych, przecież takie założenie nie jest ogólnie przyjęte. bo to oni mnie tak wychowali. dopiero teraz im się odmieniło. choć staram się mojej mamuśce wytłumaczyć co nieco.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
|
|
|
|
legalna
|
 |
« Odpowiedz #23 : Sierpień 28, 2007, 11:17:40 » |
|
ale ja po prostu twierdzę, ze jeśli człowiek raz powiedział komuś "kocham" to nie ma prawa szukać miłości gdzie indziej. nawet jeśli milosc do tej osoby wygasła? przecież człowiek nie zakochuje się tylko raz, a jeśli Twoja mama się zakocha to nie wesprzesz jej w tym, bo masz inne zasady moralne niż ona?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej.
|
|
|
|
caessa
|
 |
« Odpowiedz #24 : Sierpień 29, 2007, 16:41:55 » |
|
przecież człowiek nie zakochuje się tylko raz, a powinno tak być. i ja się powinnam tego trzymać, bo tak mnie wychowano.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
|
|
|
|
Alan
|
 |
« Odpowiedz #25 : Sierpień 29, 2007, 20:11:20 » |
|
a powinno tak być. i ja się powinnam tego trzymać, bo tak mnie wychowano. jak miałem 7 lat zakochałem sie (tak mi sie przynajmniej wydawało) w koleżance z pracy mojej mamy - czy powinienem być wierny do końca życia tej wielkiej miłości (tak mi sie wtedy wydawało) ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
caessa
|
 |
« Odpowiedz #26 : Sierpień 30, 2007, 19:45:14 » |
|
jak miałem 7 lat zakochałem sie (tak mi sie przynajmniej wydawało) w koleżance z pracy mojej mamy - czy powinienem być wierny do końca życia tej wielkiej miłości (tak mi sie wtedy wydawało) ? ale Alanku, dziecięce zakochanie to coś zupełnie innego. ale jak już ktoś komuś coś obiecywał, przysięgał, albo szczerze mówił k0ocham to powinien się tego trzymać. szczególnie jeśli związek trwał dość długo. możliwe, że jest to jakiś mój wymysł, jakaś dziecinada, ale skoro mi kazali się tego trzymać, to niech robią to samo. nie chcę potem czuć obrzydzenia do własnej matki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
|
|
|
|
dkf
|
 |
« Odpowiedz #27 : Sierpień 30, 2007, 19:51:30 » |
|
skoro mi kazali się tego trzymać Ale przecież nikt ci nie mógł kazać kochać albo nie. Nie zawsze to co mówią rodzice jest najlepsze i najwłaściwsze. To jest oczywiście twoja decyzja, ale nie wiem czemu zamykasz sobie możliwość bycia szczęśliwą tylko dlatego że ktoś od ciebie odszedł.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Niewidzialna18
*
Offline
Wiadomości: 105
|
 |
« Odpowiedz #28 : Lipiec 15, 2008, 19:05:59 » |
|
1.Jak przeżyliście/przeżywacie rozwód rodziców ? Dziwiłam sie bo myslałam ze to bedzie najszcześliwszy dzien mojego zycia a nawet w pewnych momentach było mi przykro, zastanawia mnie to do dzis czemu. Może ludzkie uczucia sie odezwały?! 2.Ile mieliście wtedy lat ? Stanowczo za duzo powinno stac sie to wczesniej miałam 14-15 lat 3.Czy według was, rozwód wyszedł na dobre ? Oczywiscie ze tak! 4.(Dodatkowe - odpowiedz jeśli chcesz) Dlaczego był rozwód ? Ojciec był alkoholikiem ,miałam straszne dziecinnstwo. Żałuje ze wczesniej sie mama nie rozwiodła,albo ze nie byłam synem. Poprostu nie mam ojca i nigdy nie miałam. Szkoda ,ze nie da sie wszystkiego wymazać z pamieci hi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|