|
Darn
|
 |
« Odpowiedz #60 : Lipiec 21, 2007, 10:08:02 » |
|
ak tam akurat się nie dziwie. Po tych numerach co ja odstawiałem to na pewno mi już nigdy nie zaufają. xD I dobrze, raz zawiedzione zaufanie trudno odzyskać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.[/color]
|
|
|
|
madziutka39
|
 |
« Odpowiedz #61 : Lipiec 30, 2007, 09:20:46 » |
|
byłam w podobnej sytuacji rok temu an wakacjach. Wróciłam do domu o 5 nad ranem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przemuś;*
|
|
|
|
Mariposta
|
 |
« Odpowiedz #62 : Lipiec 30, 2007, 19:38:57 » |
|
Takiej sytuacji nie. Najwyżej kilka godzin.. spóźnienia z jakieś imprezy itp. Dobrze, że moi rodzice chodzą w miarę wcześnie spać. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Peggy Sue
|
 |
« Odpowiedz #63 : Lipiec 30, 2007, 19:42:09 » |
|
nigdy nie mialam takiej sytuacji. Zawsze mowie mamie gdzie i z kim ide, glownie dla niej, jest spokojniejsza i tak bardzo sie nie denerwuje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
|
|
|
|
Kamiluska
|
 |
« Odpowiedz #64 : Lipiec 30, 2007, 19:50:05 » |
|
raczej nigdy nic takiego mi się nie zdarzyło.tylko raz,ostatnio miałam taką nieprzyjemną sytuację.rodzice wiedzieli,że idę ze znajomymi na dyskotekę na plażę,miałam wrócić razem ze wszystkimi,żeby sama nie iść,tylko co jakiś czas pisać ,że nic mi nie jest.oczywiście zapomniałam.przez 3godziny,od 12 w nocy, nie odbierałam telefonu,bo nie słyszałam.nieźle się o mnie martwili.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Pepik
|
 |
« Odpowiedz #65 : Sierpień 09, 2008, 19:50:39 » |
|
Inaczej rodzice patrzą na chłopaka a dziewczynę ....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie wystarczy pokochać, Trzeba jeszcze umieć wziąć Tę miłość w ręce i przenieść Ją przez całe życie.  .... .... Zadajmy Pytanie ?? Czy istnieje idealna miłość ?? ...;/ Chyba nie dla mnie  ( . <<!! Przerabiam Zdjęcia Amatorsko !! >>>
|
|
|
|
xbartxxx
|
 |
« Odpowiedz #66 : Sierpień 12, 2008, 15:53:52 » |
|
zazwyczaj jak jeszcze mieszkalem z rodzicam i to tego typu numerow im nie robilem, bo wiedzialem ze teraz sie uda ale za jakis czas mnie nie puszcza, ale jak ich informowalem o moich wyjsciach to nie bylo z tym problemow
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Carpenter79
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #67 : Sierpień 31, 2008, 00:20:36 » |
|
a ja jak byłem mały to nic nikomu nie mówiąc poszedłem sobie na spacerek a wylądowałem przy płocie bo mi sie spać chciało a tam pdobno taka trawa była, że aż miło było wkońcu mnie znaleźli po kilku godzinach
ale wtedy było
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Żyj tak aby twoim przyjaciołom było nudno gdy umrzesz
|
|
|
|
Erill
|
 |
« Odpowiedz #68 : Sierpień 31, 2008, 15:38:30 » |
|
Raczej staram sie na bieząco informowac moja mam gdzie wychodze.. Jesli sie cos dzieje to raczej wynika z tego, ze nie tyle nie wie ze i gdzie wyszlam ile z tego, ze nie wie kiedy wroce... W sumie zawsze tak bylo. Jakos nie zdazylo mi sie po prostu wyjsc z domu bez slowa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Papercat
*
Offline
Wiadomości: 131
|
 |
« Odpowiedz #69 : Sierpień 31, 2008, 19:03:47 » |
|
Ja kiedyś uciekłem z domu. Kupiłem Kaczora Donalda i poszedłem do babci. Ale się rodzice wkurzyli. Powiedziałem wtedy, że źle mnie traktują i dlatego uciekłem(!!!). Teraz mi głupio, bo stwierdzam, że parę razy ochrzan, który dostałem słusznie, to nie było złe traktowanie  . Głupi gówniarz byłem. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
paradies
|
 |
« Odpowiedz #70 : Sierpień 31, 2008, 19:53:30 » |
|
nie przypominam sobie zadnej sytuacji,zebym kiedykolwiek wykreciła rodzicom jakis numer.Zawsze jak gdzies wychodze,czy jade to mowie mamie,zeby sie nie martwiła,a jak wiem ze sie spoznie ,badz wroce naprawde pozno do domu,to najczesciej do niej dzwonię i ja zawiadamiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wyda
|
|
|
|