Mówimy o tzw. fachu 'grzebologa' jak okresliła to moja znajoma

No dobra, ale czujesz chyba jednak taki sam dyskomfort u lekarza, rozbierając się:
a) od pasa w dół
b) od pasa w górę?
Pamiętam, jak byłam u dermatologa i musiałam pokazać pieprzyk do usunięcia, który był TAM.

To chyba jedyna sytuacja (nie licząc drugiej), w której czułam się skrępowana u lekarza - stałam na środku gabinetu w gaciach opuszczonych do połowy - a każdy mógł zapukać i wejść. Niech żyje polska służba zdrowia, której nie stać na głupi parawan.
Ale ręcznie czy wziernikiem.?
Obojętnie, jak, ale wziernikiem jest trochę lepiej.