To raczej nie bedzie OT.
Patrzac na wyniki mozna zauwazyc ze wiekszosc z was ma w weekendy, kurde wspolczyje wam. Człowiek cały tydzien zapierdziela, praca + nauka + obowiaski, nie ma czasu na nic, zblizaja sie te magiczne dni odpoczynku, a tu bum, nawet z kobieta sobie nie pobrykasz. Ja wiem, ze niektorzy nie maja nic przeciwko, ze krwawi, ale czesto nastój kobiety jest taki ostry, ze predzaj w nas czyms rzuci niz bedzie sie kochac... a seks by bardzo pomogl takiej kobiecie... troszke by wypalil w niej te emocje, ta zlosc, moze sobie krzyczec ile chce. A sproboj ja takim tekstem przekonać... zaraz powie, ze jestesmy z nia tylko dla seksu.
Piszac ktorko, troszke nieciekawa sprawa, moze troszke przesadzam, a moze nie - nie wiem sam, kobietą nie jestem
