po to żebyś miała gdzie pisac jak nie chcesz to ci nikt przecież nie każe.Robisz z igły widły.
Relax

oczywiscie ze pisze bo chce pisać.
Moja wypowiedz miala na celu wyrazenie dezaprobaty dla wypowiedzi w artykule, a nie dla tematu w ogóle.
Denerwuje mnie stereotypowe myślenie i głupota, tak więc daje temu wyraz, bynajmniej nie robiąc przy tym wideł.
Są tylko dwa powody, dla których ludzie mają dzieci: strach i egoizm
Wybiórcza argumentacja, w dodatku pachnąca frustracją.
Ludzie, którzy rezygnują z posiadania własnego potomstwa to z reguły osoby bardzo odpowiedzialne, odważne, otwarte i aż zaskakująco mądre życiowo
Chcialabym wiedziec co te cechy mają wspólnego z chęcią lub nie-chęcią posiadania potomstwa.
Dodam, że nie jestem człowiekiem, który sprzeciwia się rozmnażaniu.
to zdanie nie wymaga komentarza, pozwala mi jednak stwierdzic ze przynajmniej jedna z osób które zdecydowały się na bezdzietność, inteligencją i umiejetnością logicznego myślenia znaczenie ustępuje mojemu kotu. Na szczęście nie lubię generalizować, więc ten wniosek nie sprawia że myślę tak o calej spolecznosci bezdzietnych, mogą spać spokojnie ^^
Wiem jednak, że bezdzietność nie powinna być tępiona
I przeciez do kurwy nedzy nie jest. Moge miec dziecko będąc sama i mogę go nie mieć będąc mężatką. Mogę mieć albo nie mieć dziecka w kazdej mozliwej kombinacji (wykluczając związki homoseksualne i bliskie relacje ludzko-zwierzęce) i nie spotkam się z potępieniem.
Ten kto to tępi, jest po prostu głupi i nie wie zbyt wiele na temat ludzkiej psychiki i ludzkich potrzeb, tak innych i wyższych od potrzeb zwierzęcych”.
Kolejne zdanie dowodzące bystrości umysłu autorki

Miażdżące argumenty skłaniają mnie do użycia emotki " :562: "
spotkałas się z takmi znasz osobiście ;>?
Akurat mam dwa przykłądy takich małżeństw w rodzinie

Znam ich naprawdę dobrze, nie zamierzają mieć dzieci, przynajmniej na razie, czują się z tym dobrze i jakoś nigdy nie zauważyłam żeby byli "tępieni" czy też dyskryminowani. Właściwie dopóki nie przeczytałam tego powyżej nie wiedziałam ze bezdzietne małżeństwo to cos szokującego. Poza tym chcialabym zauwazyc ze wypowiedz z artykulu ma charakter obronny.
Zastanawiam się kurwa po co? Przeciez nikt nikomu nie kaze rodzic dzieci, wiele malzenstw nie moze ich miec, czesc nie chce, czesc chce, ale pozniej... bez przesady, nie szukajmy problemow