Myślę, że to, czy ktoś jest geniuszem czy nie, zależy od genów, a nie od tego, kto kiedy się urodził i z jakiego związku.
Jasne ze od genow, ale do tego dochodza inne czynniki - hisotria o tym mowi, Napoleon mial rodzenstwo, ale tylko on byl genialny.
I dlatego mysle, ze czasem jak "wywalamy" ta sperme, to tam kryje sie jakies zdolne dziecko, bo ten plemnik jest zdrowy i ma dobre geny:)