Denerwuje mnie olewatorski styl bycia, ale takie skrajny, przykład - Nauczycielka fizyki wystawia oceny, twierdzi, że koleżanka powinna dostać 1 na koniec semestru i pyta się czy chce jakiś referat do napisania, żeby dostać 2. Koleżanka mówi, że jej się nie chce i nauczycielka po namowie klasy wstawia 2. xD
Bardzo mądre zachowanie koleżanki (poważnie pisze).
Doskonały przykład jak coś zrobić żeby się nie narobić.
Pozdrawiam Alan.
[ Dodano: 09-02-2009, 21:22 ]Oczywiście, że tak jest wygodniej i tak została wychowana, ale to zupełnie z dupy podejście w dzisiejszym świecie. Nadopiekuńczość nie przystosowuje do samodzielnego życia, na jakie jest skazana osoba podejmująca studia w dużym mieście, gdzie zostaje sama ze sobą, bo rodzice mają dom na wsi, daleko od miejsca studiów jedynej córki.
Ale co w tym jest denerwującego ?
Mnie w czyimś zachowaniu by takie coś nie denerwowało zupełnie, jej małpki jej cyrk.
Widze ze niektóre dziewczęta z tego forum mają zbyt duże poczucie odpowiedzialności (nie o to słowo mi chodzi ale, jestem po upojnym wieczorze z historią i myślę tylko o Samodzielnych Brygadach Strzelców) za czyjeś życia.
Mnie np. w żaden sposób nie denerwowałoby to ze ktoś niezaradny czy ze sobie życie marnuje. No ale ja jestem egoistą i inni ludzie w zasadzie w ogóle mnie nie obchodzą.
Ale za to coś mnie denerwuje: U nas w klasie jest pewna osoba która nie chodziła przez sporą część półrocza (właściwie przez całe, nie chodzi o mnie) do szkoły i teraz większość klasy mówi jakiej to oni awantury nie zrobią jak nauczyciele pozwolą jej zaliczać i zda (co i tak wydaje mi się mało możliwe) Takie coś (zachowanie klasy) się Alankowi nie podoba, oj nie. bo zamiast patrzeć na własną dupę to patrzą czy ktoś zda i na jakich warunkach. Mnie tam obchodzi co ja mam zrobić żeby zdać na taką ocene na jaką chce zdać a reszta mi wisi koło hu....śtawki moga nawet nie chodzić i dostać piątki, ba, niech mają szóstki i niech nie mówią, że wujek Alan jest skąpy
Wyładowanie się, mi nie pomogło.
Pozdrawiam Alan.